Prawo jazdy dla kaĹźdego

Forum dyskusyjne

Czarna lista » Czy ktos slyszal? Section-One-Security...

Zobacz też:

Galeria użytkowników Mapka użytkowników Pytania i odpowiedzi

Przeglądaj forum

Działem "Czarna lista" opiekują się: Redakcja, stokesay

Strona główna » Czarna lista » Czy ktos slyszal? Section-One-Security

Nowy tematNowy post

Strona 1 z 2 - [ przejdź do strony: 1 | 2 ] - Skocz do strony

Autor (Odpowiedzi: 14)
Anonim

Post #1

2005-05-25 19:07 (3 lata temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Firma rekrutujaca do pracy w ochronie na terenie UK: Section-One-Security. Czy słyszał ktos, lub skorzystal z ich uslug? Czy godna zaufania?

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Anonim

Post #2

2005-06-01 17:24 (3 lata temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

witam
ja slyszalem jest to firma z siedziba w warszawie.Pracuje od kilku lat w ochronie wiec troche firm znam.Nie polecam.Na silae zmuszaja Cie do mieszkania w domach przez nich wskazanych i pensja to okolo 3,50 na h.Pozdrawiam
Jakby cos to pytaj

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

samuel_jr

Post #3

2005-06-01 17:26 (3 lata temu)

samuel_jr

Posty: 54

Z nami od: 18-03-2005

Skąd: Sopot,londyn

samuel_jr@go2.pl
Close Protection Officer Member of International Bodygurad Association Member of International Association of Close Protection Officers SIA Close Protection Officer

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mailStrona WWWNumer ICQNumer gadu-gadu

Anonim

Post #4

2005-06-07 11:29 (3 lata temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

sluchaj czlowieku opowiadajacy o s-one-s ze nie polecasz !!!!firma po pierwsze nie jest warszawska !!!kolejne to ludzie nie mieszkaja w domach wyznaczonych tylko w hotelach !!!a zarobli nie sa nizsze niz 5£.sprawdzone i ludzie sa zadowoleni!!!a pracuja w calym londynie i poza jego granicami!!!!pracuja legalnie dla najwiekszych angielskich agencji ochrony !!!!

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Anonim

Post #5

2005-06-07 13:48 (3 lata temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

No to może ja coś dorzucę, z racji, że mąż jest własnie na miejscu dzięki tej firmie...
Otóż angielski musisz znać doskonale i mimo, że ludzie poprzechodzili pozytywnie proces rekrutacji w warszawie (m.in. język) na miejscu okazało się, że:
1) hotel jak go nazywasz to coś w rodzaju naszego hotelu robotniczego, maleńkie pokoiki 2-osobowe, piętrowe łóżka, jedna szafa i stolik, koszt tego "ekskluzywnego" pokoiku to 55 Ł i drugie tyle depozyt,
2) mieli dwa dni szkolenia przez "speców" z warszawy, mówili że dostaną tą robotę...,
3) na pierwszej rozmowie z anglikami z 80 osobowej grupy odpadło 38 osób (wszyscy myśleli, że mają pewną robotę już w kraju, niektórzy pobrali debety na ten wyjazd)
4) reszta szczęśliwców, którzy się dostali mają teraz 3-dniowe szkolenie prowadzone przez anglików a potem zdają test, jak nie zdasz wylatujesz...
5) jak ci się uda już zdać ten test to masz od poniedziałku robotę, tyle tylko, że jak się nie sprawdzisz (własciewie nie wiadomo w czym, chociaż wspominali o języku) wylatujesz po jednym dniu...
6) podobno z poprzedniej grupy wyleciało 90 % ludzi (nie wiadomo czy to prawda bo może wszyscy)
Dla pikanterii dodam że w piątek kończy im się pierwszy tydzień mieszkania a więc trzeba zapłacić następny, a robota dopiero od poniedziałku (cały tydzień w plecy bez zarobku i czasu na szukanie innej roboty). Musieli wykupić dojazd do londynu -koszt ok. 380 zł, miały być w dwie strony i na szczęście są ale nikt nie dodał że trzeba dopłacić 10 Ł za datowanie i to prawda, że zmuszają cię do mieszkania w domach przez nich wyznaczonych (nie możesz mieszkać nawet u ciotki jeśli ją masz czy gdziekolwiek indziej)
I jak myślisz polecać tą firmę czy nie? Ja osobiście poczekam do końca tego wszystkiego i odezwę się jeszcze na forum żeby dopowiedzieć koniec...swoją drogą mam nadzieję, że pozytywny

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Post #6

2005-06-07 17:28 (3 lata temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

dla ciekawskich podaje ich strone
Jezeli byla to grupa z 80-osobowa to logicznie myslac wszystkich nie zatrudnia wiadomo ze po szkoleniach zatrudnia tych najlepszych.
Warszawa zapewne rekrutuje jak najwiecej chetnych zeby mieli z kogo wybierac, a luksusowego hotelu tez nie mozna sie spodziewac .
10funtow zawsze trzeba doplacic jezeli zmieniasz termin powrotu lub masz bilet otwarty.
Tylko mogli o tym wszystkim powiedziec za nim ci ludzie przyjechali do uk :-?

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Anonim

Post #7

2005-06-09 11:39 (3 lata temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Do Pani piszacej o tym ze jej malzonek jest tu na miejscu dzieki s-one-s i przechodzi szkolenie !!!
Droga Pani czy kiedykolwiek wyjezdzala pani za granice swojego kraju?mowiac slowa o zmianie daty podrozy i platnosci za to mniemam ze nie.....kilejna rzecz to od kiedy praca w ochroniwe polega tylko na znajomosci jezyka?(jakies paranije pani opowiada)gdyby tak bylo to kazdy z ulicy smiertelnik bylby ochroniazem nieprawdaz?SUPER .to np.prezydeta mielibysmy co kilka godzin nowego!!!czy istnieliby biznesmeni majacy duze pieniadze,ochraniani przez ludzii znajacych tylko jezyk ?co do mieszkania w hotelu warunki wcale nie sa zle sam tam mieszkam i jest ok zapomniala pani dodac ze jest w pokoju tv i lodowka(taki maly dodatek)a na parteze jeszcze pralnia z ktorej kazdy moze kozystac!Na koniec to dziwie sie ze pani maz tu przyjechal jezeli chyba nawet nie mial do czynienia z ochrona(z pani sluw to wynika)i mam nadzieje ze dalej nie przejdzie!!!BO JA TO NIE CHCILBYL BYC OCHRANIANY PRZEZ KOGOS TAKIEGO!!Bo wie pani !!Zycie czlowieka niejednokrotnie zalezy od tego jakiego ma partnera!!!Pozdrawiam i bez obrazy dla pani osoby!

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Anonim

Post #8

2005-06-09 18:41 (3 lata temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Nie będę komentować Pana wypowiedzi bo nic nie napisałam o tym, że mąż nie pracował w ochronie, proszę przeczytać dokładnie moją wypowiedź a potem zabierać głos. Nie pisałam również, że nie wiem, że datowanie biletu kosztuje tylko, że nikt nie uprzedził, że nie ma tego w cenie zakupu biletu a to chyba różnica.
Odpowiedziałam na poprzedni post po to aby ludzie szukający pracy z Polski byli przygotowani na takie niespodzianki a nie po to aby pokazać tą firmę w złym świetle, wszyscy mają pretensje tylko do ludzi rekrutujących do pracy w Warszawie a nie do Anglików! Gdyby Pan bardziej uważnie przeczytał to co napisałam to by Pan zrozumiał. Łatwo jest się śmiać z rodaków będąc już na miejscu i zapominając jak było trudno gdy się tu przyjechało poraz pierwszy!
I z Pana agresją mam nadzieję, że Pan tam nie pracuje...to byłaby porażka dla tej firmy.

:) Również pozdrawiam i bez obrazy dla Pana osoby.

Wiem, że emocje czasami biorą górę i dlatego cały ten post traktuję z humorem, ale jeśli Pan u nich pracuje to niech Pan lepiej opowie bliższe szczegóły współpracy z nimi - to będzie bardziej przydatne dla forumowiczów, być może zaciekawionych tym tematem niż nasza, zresztą wcale nie zamierzona polemika słowna. No chyba, że nie jest Pan pracownikiem tylko jednym ze "speców" jak ich wcześniej nazwałam z Warszawy...
Jeszcze raz pozdrawiam

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Anonim

Post #9

2005-06-10 10:29 (3 lata temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Ok !!!Niech zostanie nasza dyskusja co do warunkow tu proponowanych tematem do wypowiedzi dla dwoch grup ludzi!!pierwsza to ludzie ktorzy przeszli pozytywnie interview i na tych pozostalych!!!
nie jestem tym "specem z warszawy"jak to pani nazwala ale bacznym obserwatorem calego procederu tej firmy:)
co do specow ,to tylko ich dobra wola ze organizowali,te szkolenia (niech pani uwierzy ze niestety ze znajonosci zagadnien ochrony i ANGIELSKIEGO)od tego jak pani juz wie jest firma angielska.(niestety nie wszyscy kozystali z tego szkolenia bo uznali ze chyba sa jacys lepsi.i co? nie przeszli !!)
Grupa ktora przeszla pozytywnie intervew dzisiaj wlasnie zdala(100%)egzamin po szkoleniu u anglikow !!juz maja tez przydzialy do pracy>ale to pewnie juz maz zameldowal:)
teraz troche matematyki!1:)maly szczegol (z polski przyjechalo 61osob a nie 80,z tej grupy 38 przeszlo na poczatku i juz sa zatrudnieni!! z pozostalej grupy tylko okolo 5 wraca do Polski i to dlatego musza zaplacic(10£) za zmiane daty powrotu bo sami moga zadecydowac kiedy chca wracac)pozostali szukaja czegos na wlasna reke:)czyli nie jest tak zle ,a wiem ze "spece tez nie zostawili ich bez pomocy i daja jakies kontakty co do pracy w innych branzach (gdzie znajomosc angielskiego moze byc w stopniu nizszym od wymaganego w ochronie)
jeszcze cos bardzo waznego !!!!!Tutaj PRACOWNIK OCHRONY NIE MOZE NAWET DOTKNAC DELIKWETA...WYJATEK (ZAGROZENIE ZYCIA TWOJEGO LUB INNYCH,WIEC JAK GO ZATRZYMAC ?I TU ANGIELSKI MA BYC PERFEKT ,WIEC CHYBA ZROZUMIALE ZE SELEKCJA MUSI BYC!!NIEPRAWDAZ?
Teraz juz do ogolu!!to moje przemyslenia!!jak wyobrazacie sobie prowadzenie firmy nie majac kontroli nad nimi(mieszkanie w roznych miejscach,domy w calym londynie).Kto zakwateruje zreszta niepewnych osob?(beda mieli prace albo nie)znowu matematyka:)60xmin50£/osoba(w domkach)+2tyg depozytu(1oo£/os)=9000£;(zadna agencja wynajmujaca domy nie podpisuje kontraktu nizszego niz 6miesiecy)
Teraz hostele(min17£/doba/os.na okres nie dluzszy niz 2 tyg)rozmieszczone w roznych miejscach w londynie i nie zmieszcza nigdy tyle osob czyli zostaje HOTEL(min25£/os o depozycie nie wspomne bo chyba juz nie ma potrzeby przy tej cenie)
dlatego hotel "robotniczr"jest naprawde ok uwierzcie!!I WSZYSCY SA RAZEM!!
DO WIADOMOSCI ZAINTERESOWANYCH ,ANGIELSKIE FIRMY OCHRONY MAJA SWOJE ODDZIALY W WIELU KRAJACH SWIATA (WIEC ZATRUDNIENIE DLA NIE GARSTKI LUDZI 60 OSOB NIE JEST NAPRAWDE PROBLEMEM)
MAM NADZIEJE ZE PRZECZYTA TO KTOS KTO PRACUJE DZIEKI S-ONE-S I COS SAM NAPISZE !!
JAK KTOS MA JAKIES PYTANIA TO CHETNIE ODPOWIEM !!POZDRAWIAM PANIA(GRATULUJE ZE MAZ JUZ MA PRACE), WSZYSTKICH FORUMOWICZOW I ADMINISTRATORA:)ZYCZLIWY

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Anonim

Post #10

2005-06-10 11:10 (3 lata temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

:) Bardzo dziękuję "życzliwemu" za dobre wiadomości bo jest Pan jej pierwszym zwiastunem, mąż jeszcze się ze mną kontaktował.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona 1 z 2 - [ przejdź do strony: 1 | 2 ] - Skocz do strony