Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Anglia » dalej o piesku |
| Autor | Strona: 2 z 7 |
|---|---|
| mloda-opiekunka | Post #1 2007-05-01 09:28 (rok temu) |
Z nami od: 19-04-2007 Skąd: manchester |
Czesc . Oczywiste jest że za pieska trzeba zaplacic i wynosi to wlasnie 15f, a psa trzeba zostawic pod pokladem w samochodzie bo zalóżmy że piesek sie gdzies zalatwi nawet ażeby oznakowac teren bo np. poczul by innego pieska który wczesniej podróżowal czy to komus do glówki przyszlo? a poza tym zauważyliscie że poprostu takie są przepisy i tyle mogę powiedziec że też mam pieska z Polski .Pozdrawiam wlascicieli zwierzątek -mia
|
| kjojik | Post #2 2008-03-03 18:36:11 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 28-07-2006 Skąd: Newton Abbot |
Witam ponownie,
czy ktos wie, bo hcce sie upewnic?? Przywiezlismy nasza Klementynke do Anglii w styczniu 2007 teraz w czerwcu chcemy jechac do Polski i zabrac pieska ze soba. W miedzyczasie piesek zostal zaszczepiony w terminie na wscieklizne(vet dal jej jakos szczepioke ktora jest wazna przez 3lata powiedzial, ze bedzie spokoj do 2010-mam nadzieje, ze ta szczepionka jest na liscie szczepionek europejskich!!) O ile dobrze wyczytalam to teraz pies moze z nami jechac normalnie do Polski a przed powrotem musi zostac tylko odpchlona i odrobaczona w Polsce i moze normalnie wrocic, tak?? Prosze o odp. bo nie jestesm pewna a nie chce ryzykowac..z gory dziekuje |
| Richmond | Post #3 2008-03-03 19:58:17 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 06-02-2007 Skąd: Richmond |
Najlepiej bedzie skontaktowac sie z kims z Defry i wyjasnic to z nimi.
http://www.defra.gov.uk/animalh/quarantine/pets/contacts.htm Mozna zadzwonic albo napisac maila, odpowiadaja dosc szybko. Nie ponosze odpowiedzialnosci za skorzystanie z udzielonych porad.
|
| Jaacek | Post #4 2008-03-03 20:28:38 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 14-08-2006 Skąd: Londyn |
Przeczytalem wszystkie Wasze posty o psie i mam metlik w glowie.Mam psa kupionego w UK.Kiedy zapytalem mojego wet. czy moge go zabrac do Polski powiedzial ze potrzebuje paszport i wtedy moge go wywiezc z UK ,ale wrocic moze dopiero po 6 miesiacach,ze musimy go ponownie badac w Polsce i dopiero po tym pozwola nam wjechac do UK.Chyba musze napisac na w/w adres,bo tak bardzo chcialem pokazac psu lepszy swiat;)
|
| 27majka | Post #5 2008-03-04 09:50:10 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 23-08-2007 |
Ja wszystkie informacje czerpałam stąd: dogomania wiem, że wątek jest trochę długi ale powinieneś znaleźć tam wszystkie potrzebne informacje. Co do tych 6 miesięcy kwarantanny, to chyba niestety prawda, pies musi ją przejść, jeśli opuści teren UK ale najlepiej się upewnij. Pozdrawiam wszystkich właścicieli czworonogów, nam zostały 4 miesiące i będziemy mogli przywieźć naszego zwierzaka.
|
| mia33 | Post #6 2008-03-04 13:21:42 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 07-06-2007 Skąd: Manchester |
Witam ,ja przywiozłam pieska z Polski w sierpniu 2006 roku,czyli kolejne szczepienie przeciwko wściekliźnie było w planie w sierpniu 2007,gdy poszłam do tutejszego vet ,lekarka powiedziała mi że w tym kraju nie ma obowiązkowego szczepienia psów co roku przeciwko wściekliźnie,i była bardzo zdziwiona ,zaszczepiła mi psa tylko na jakieś inne bakterie inną szczepionką ponieważ byłam tym razem to ja zdziwiona i uparta ażeby to sprawdziła dokładnie ,no i sprawdziła upierając się przy swojej wersji .Do Polski sie nie wybieram w najbliższym czasie ,ale zaczynam się martwić co będzie jeśli będę musiała wyjechac z psem do PL?znów niekompetencja kolejnego lekarza ,chyba się rozpłacze ,dodam że od 2004 roku próbowałam przywieźć pieska do UK ,wtedy nasi lekarze vet mało co o przepisach wiedzieli i wprowadzali mnie tak w błąd że wydałam na badania mnóstwo pieniędzy ,badania były niewłaściwe i piesek był 2 lata niepotrzebnie w Pl.Ogarnia mnie wstrętne uczucie niemocy i bezsilności ,na dodatek ci cholerni niedouczeni lekarze ,......
Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem ... wygra doświadczeniem.
|
| kjojik | Post #7 2008-03-04 18:25:33 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 28-07-2006 Skąd: Newton Abbot |
Mia jak ja poszlam z psem do veta tu w UK to tez powiedzial, ze tu szczepienie na wscieklizne nie jest obowiazkowe..ale skoro moj pies to taki maly podroznik to powinien byc zaszczepiony..i nie bylo problemu..sam to nawet zasugerowal..zeby utrzymac ciaglosc szczepienia...
|
| krakn | Post #8 2008-03-13 13:35:54 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 25-06-2007 Skąd: London |
Po koleji co innego gdy wywozimy psa z GB
Co innego gdy go importujemy do GB A jeszcze co innego gdy zabieramy pupila na wakacje do krajów europy. Jeżeli chodzi o import z polski, najlepiej zasięgnąć informacji w Instytucie weterynarii w Puławach, jako jedyny ośrodek mający uprawnienia do wydawania certyfikatów i tam też będzie musiała być wysłana krew. Są bardzo mili i uprzejmi wszytko wyjaśnią krok po kroku. 1. Dla jasnosci, najpierw chipujemy psa (identyfikacja) 2. Zakładamy paszport 3 szczepienie p wściekliźnie i oczywiście wszystkie inne potrzebne 4 "kwarantna w domu" 5 po 6 miesiącach badanie krwi 6 UWAGA WAŻNE odrobaczamy i przeciw kleszczą i coś tam jeszcze. OD TEGO MOMENTU MAMY 12-24 GODZIN NA PRZEKROCZENIE GRANICY, NIE MOŻE BYć WCZESNIEJ I NIE MOżE BYć PóźNIEJ. jak traficie na upierdliwego to was albo wstrzyma albo każe jechać podać środek jeszcze raz, zazwyczaj jazda z polski zajmuje 16-20 godzin wiec akurat. My pieska przywieźliśmy jako jedni z pierwszych po wprowadzeniu paszportów, czekaliśmy na uprawnienia dla Instytutu w Polsce i sam paszport przez prawie rok, a z pracownikami niemal się zaprzyjaźniłem i dziękuje za cierpliwość w odbieraniu dziesiątek telefonów i emaili :))) Teraz gdy angielskiego psa chcemy wywieź sprawdzamy czy ma chip, robimy paszport, podajemy przeciw robakom i kleszczą i wywozimy, wracając oczywiście ponownie podajemy przeciw robakom i kleszczom. Pies przecież jest z Anglii i tu ma angielską szczepionkę p. wściekliźnie, ważne gdy się przemieszczamy po europie by szczepić psa co roku a nie co dwa jak zalecają Brytyjczycy, bo piesek będąc w europie musi spełniać kontynentalne wymogi. i tyle wycieczki z pieskiem są banalne, wymagają tylko podawania środków przeciw kleszczą i robakom, nawet co wydaje się idiotyczne w srogą zimę, bo w papierach musi być o tym wpis i wklejka szczepionki. oczywiście pies przywieziony z polski, po kwarantannie w Anglii zaszczepiony P. wściekliźnie. Transport promem, przewoźnik musi mieć uprawnienia, ma je z praktyki PO Farres i jeszcze jeden, ale teraz nie pamiętam, zresztą jak kupujecie bilet przez net to jeżeli nie ma opcji PETs to znaczy że nie można przewozić, opłata od 15 funtów, do 50% ceny jak za pasażera. pies powinien być zabezpieczony, najlepiej w klatce, chodzi o to by w razie problemów była łatwa i bezpieczna dla ratownika możliwość ratunku zwierząt, do tego duży pies może wybić szybę lub po prostu otworzyć drzwi, nie mówiąc o obgryzaniu tapicerki (widzieliśmy, fakt autentyczny na statku gdzie płynęliśmy w zeszłym roku) psy nie zabiera się na pokład, po pierwsze nie wszyscy paserze rowie lubią zwierzęta, dwa nie wiadomo jak zachowa się zwierze widząc innego, do tego kwestia zanieczyszczania i "znakowania" Dla bezpieczeństwa wiadomo tak jak wszytko w samochodzie powinno być zamocowane lub schowane, psa należy przypiąć lub do klatki bo w czasie gwałtownego hamowania... dobra znamy fizykę. Samolotem, owszem, ale tylko BA, i chyba Lot, koszt za naszego psa obronnego York terriera [ link usunięty ] ccpl somee com . Oczywiście mogę się mylić co nie znaczy że nie mam racji ;-)
* ze zmian w polskim szkolnictwie podoba mi się pomysł by matura z angielskiego była po Polsku
|
| 27majka | Post #9 2008-03-14 12:56:20 (6 miesięcy temu) |
Z nami od: 23-08-2007 |
Cytat: 2008-03-13 13:35:54, krakn napisał(a): 3 szczepienie p wściekliźnie i oczywiście wszystkie inne potrzebne 4 "kwarantna w domu" 5 po 6 miesiącach badanie krwi Niestety z tą kolejnością to nie do końca tak, bo psa się szczepi ale na badanie krwi nie trzeba czekać do zakończenia kwarantanny, tylko krew pobiera się wtedy, kiedy zwierze nabierze odporności, czyli jak zaleca większość producentów szczepionek od 2 tygodni do miesiąca po szczepieniu. Takie informacje podaje Defra chyba najpewniejsze źródło w tej kwestii. Jestem akurat na bieżąco, bo mój psiak czeka właśnie w Polsce, aż minie te 6 miesięcy i jest już po badaniu krwi. Co do badań serologicznych, to wiele gabinetów weterynaryjnych wysyła w tej chwili próbki do badania do laboratorium w Niemczech, gdyż koszt takiego badania jest około 100 zł tańszy niż w Puławach. Wystarczy spytać veta, nasz dał nam wybór Puławy lub Niemcy, wybraliśmy tańszą opcję. To chyba tyle, pozdrawiam. |
| Patzii | Post #10 2008-04-15 00:05:39 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 14-04-2008 Skąd: Bristol |
A ile sie placi za takiego pieska w domu? Chcialabym sobie kupic w UK pieska ale nie jestem za bardzo obeznana w tych sprawach tutaj.
"Porażka motywuje mnie do lepszej gry"
|| "Dzięki talentowi możesz wygrywać spotkania, ale to inteligencja i gra zespołowa sprawia, że wygrywa się mistrzostwa."
//Michael Jordan\\
|