Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Anglia » bezinteresowna pomoc? |
| Autor | (Odpowiedzi: 6) |
|---|---|
| Anonim | Post #1 2005-10-11 08:20 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
czy jest możliwością, że ktoś bezinteresownie proponuje pracę, na jakiś czas mieszkanie, później pomoc w znalezieniu go? znalazłem taką ofertę; gość, z którym rozmawiałem przez telefon wydawał się ok; niestety wszyscy odradzają mi ten wyjazd; co radzicie?
|
| Anonim | Post #2 2005-10-11 13:31 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
Moim zdaniem nie ma takiej możliwości
|
| borntobebored | Post #3 2005-10-12 20:22 (3 lata temu) |
Z nami od: 12-07-2005 |
Ostatnio byl taki przypadek. Jeden z takich "uczynnych" przedstawil podobna oferte, jednak w ostatniej chwili zabraklo mu do sfinalizowania spraw 150 funtow.
Czlowiek, ktory byl chetny mu te pieniadze dal... |
| gwrk18 | Post #4 2005-10-13 08:08 (3 lata temu) |
Z nami od: 08-10-2005 |
eh... zobaczymy... jutro mój mąż ma ten wyjazd; przekonamy się... na szczęście ma rodzinę w Londynie- w razie czego... będzie ok
greta
|
| gwrk18 | Post #5 2005-10-16 19:28 (3 lata temu) |
Z nami od: 08-10-2005 |
nie do wiary! wszystko ok; praca jest (trochę marna kasa, ale na początek może być), chatka jest
greta
|
| Anonim | Post #6 2005-10-16 20:29 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
ale kasę dostał.....czy dopiero dostanie(za pracę oczywiście.....) bo to różnica........ale życzę powodzenia
|
| gwrk18 | Post #7 2005-10-17 07:36 (3 lata temu) |
Z nami od: 08-10-2005 |
dostanie... wiem, ze nie powinnam cieszyc sie na zas, ale ciesze sie, ze chociaz dojechal i juz jest na miejscu- tam zawsze cos sie znajdzie (oby); to sie nazywa optymistyczne podejscie do zycia
ps: a moze ktos ma jaks pracke w okolicach Lincoln? greta
|