Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Anglia » niejadek. |
| Autor | (Odpowiedzi: 37) |
|---|---|
| meggi1 | Post #1 2008-10-10 20:50:25 (miesiąc temu) |
Z nami od: 29-09-2008 Skąd: birmingham |
mam straszny problem z moim synkiem ktory od dluzszego czsu nic nie chce jesc.ma cztery lata,i je bo mu wmuszam wiem ze nie powinnam na sile ale jakbym mu nie dala to sam nie zawola tylko picie.naprawde jest to meczace dla mnie bo nie zje raz a dobrze tylko co chwile musze mu cos dawac po pare kesow,a nie wspomnac jakie to niedobre dla jego zdrowia.mamuski,moze ktoras miala podobny problem i wie jak temu zaradzic,moze sa jakies syropy wspomagajace apetyt u dzieci.blagam pomozcie.z gory dzieki.
|
| ciesza | Post #2 2008-10-10 21:06:12 (miesiąc temu) |
Z nami od: 29-08-2007 Skąd: manchester |
U mnie syropki nie pomagaly. Jedyne co maly jadl ze smakiem to frytki i kurczaczki (z MD)
Krzyki nie pomagaly, zmuszanie tez nie, a ile to nerwow masakra. Maly juz ma prawie 7 lat i jest bardzo wybredny w jedzeniu, jak obiad mu sie wizualnie nie podoba to go po prostu nie je i tyle, oczywiscie wszyscy mnie obwiniaja za to, ze niby rozpiescilam i pozwolilam - tylko jak zmusic do jedzenia wszystkiego? Kilka miesiecy temu na ratunek przyszlo mi dlubanie w nosie. Maly przez sen dlubal w nosie i podraznil sobie blone sluzowa czy jakos tak w kazdym badz razie spowodowalo to 3 dniowe krwawienie z nosa. Maly panicznie boi sie krwi, wiec jak najsprytniej potrafilam wykorzystalam ten motyw. Napisalam na komputerku, ze krew z nosa leci jak sie nic nie je, napisalam co musza dzieci jesc zeby przestalo. Oczywiscie musialam malemu sciemnic ze teraz sprawdzimy w internecie co mu jest i jak temu zaradzic. POMOGLO!!!!! Cale szczescie ze to lyknal. Oczywiscie marudzi i dalej wybrzydza, ale przynajmniej je prawie wszystko. Mimo wszystko nie udalo mi sie go przekonac do chleba, ani bulek - jak proponuje mu kanapke to stwierdza, ze on juz woli jak mu krew leci Rozpisalam sie strasznie i raczej nie wiele Ci to pomoze, ale przynajmniej bedziesz wiedziala, ze nie jestes sama. Powodzenia w walce |
| dudzia | Post #3 2008-10-10 21:08:56 (miesiąc temu) |
Z nami od: 28-07-2008 Skąd: rochdale |
trudno cos doradzic, mam dwie corki i starsza tez czasem kombinuje co by tu zrobic aby nie zjesc obiadu... pare razy zdarzylo sie tak ze poinformowalam ja ze jak nie zje to nic innego nie dostanie (najczesciej dziala) raz tez sie zdazylo ze przetrzymalam ja pol dnia bez jedzenia i potem jadla wszystko.
gdzies kiedys wyczytalam ze nie mozna zmuszac bo to zniecheca, wiec ja jej nie zmuszalam tylko cierpliwie poczekalam az sie sama upomni i od tego czasu nie mamy klopotu z jedzeniem :p
|
| invisible | Post #4 2008-10-10 21:45:57 (miesiąc temu) |
Z nami od: 10-06-2007 |
witajcie.ja jakies 10 lat temu mailam podobny problem.jakos mojej corce przeszlo i je teraz wszytsko.Podobno psychologowie mowia ,aby nie zmuszac dzieci do jedzenia,PONIEWAZ W PRZYSZLOSCI NIE BEDZIE UMIALO ODMAWIAC.A dziecko samo wie ile potzrebuje pokarmu.pozadrawiam i zycze wytrwalosci,
|
| meggi1 | Post #5 2008-10-10 21:48:28 (miesiąc temu) |
Z nami od: 29-09-2008 Skąd: birmingham |
a wiec ciesza ja mam taki sam problem jak ty jesli chodzi o chleb to musze go karmic zeby jadl a jesli juz mi sie to uda to wtedy opowiadam juz mu takie bajki ze sama sie potem zastanawiam co ja mu gadam?
|
| invisible | Post #6 2008-10-10 21:56:02 (miesiąc temu) |
Z nami od: 10-06-2007 |
a moze dziewczyny napiszcie jakies ciekawe przepisy na smaczne dania dla maluszkow.Moze wlasnie ktores danie cioci z internetu bedzie smakowac naszym dzieciom
|
| marcheweczka | Post #7 2008-10-10 22:02:34 (miesiąc temu) |
Z nami od: 27-07-2007 Skąd: ✿✿Rochdale✿✿ |
moja Julia ma 2 atka i potrafi caly dzien przezyc na jednej butli mleka....ja jej nie zmuszam,nie wciskam...ma ochote,to otwiera lodowke i bierze jogurt czy sama o cos poprosi...bedzie glodna,to zje obiad...moja kolezanka natomiast ma syna 8 letniego...gowniarz robi takie miny przy jedzeniu,ze slow brak...nie dobrze sie robi...a ona mu specjalnie kopytka na noc robi,bo on to lubi.....z dzieckiem jak z doroslym...glodny-to zje.....takie jest moje zdanie.....moze nie zdrowe podejscie,ale ja nie wciskam na sile,bo pozniej bedzie mialo rewolucje w brzuszku...wazne,by w ciagu dnia jednak cos cieplego dac i dodatkowo jakies witaminki dorzucic....ale ja wychowuje dzieci ekstremalnie....
http://radiobeatmus.cast24.pl/news.php
|
| krakn | Post #8 2008-10-10 22:07:25 (miesiąc temu) |
Z nami od: 25-06-2007 Skąd: London |
moja mama miała taki problem, z tego co wiem to w końcu zakazywała mi jeść, a ze ja bylem przekorny
w każdym bądź razie do 8 klasy podstawówki nigdzie na zdjęciach mnie nie było bo ziarnistość kliszy była za duża by ując taki detal :)))))))))))) jak mnie zawlekli do lekarza to się okazało że mam wzorowe wręcz ponad przeciętne wyniki i w końcu mama dala sobie ze mna spokój jadłem ile chciałem piłem ile chciałem i tak mam do dziś, no ide po następne piwko :P :) nie panikuj !Akcja dla dzieci z Darlowa organizator już po raz kolejny green-express !
Pomóż dzieciom, zbieramy wszystko czego nie potrzebujesz, a może chcesz za sponsorować jakieś drobiazg?? Odbiór kuriera lub w punktach zbiorczych. POMÓŻ
|
| meggi1 | Post #9 2008-10-10 22:23:09 (miesiąc temu) |
Z nami od: 29-09-2008 Skąd: birmingham |
do krkan czy jakos tak
|
| ciesza | Post #10 2008-10-10 22:47:21 (miesiąc temu) |
Z nami od: 29-08-2007 Skąd: manchester |
Kwestia jak zglodnieje to zje u mnie nie dzialala wogole, maly potrafil wytrzymac bez obiadu kilka dni, napchal sie na sniadanie a na to niezmiennie juz od 3 lat je platki z mlekiem i tak do kolacji nic
[ Ostatnio edytowany przez: ciesza 10-10-2008 22:48 ] |