| Autor |
(Odpowiedzi: 10) |
| MisKoala |
Post #1 2008-05-01 12:29:02 (4 miesiące temu) |
 Posty: 11
Z nami od: 01-05-2008 |
Witam.
Niebawem przeprowadzam sie do Cardiff. Obecnie rozgladam sie za mieszkaniem. Z tego co slyszam sa lepsze i gorsze dzielnice(bardziej niebezpieczne).
Czy ktos mogly mi poradzic gdzie najlepiej wynajmowac mieszkania w Cardiff? W przyjaznej i niedrogiej dzielnicy..moze byc dzielinica studencka.
Z gory dziekuje i pozdrawiam.
|
|
 
|
 |
|
| Murakami |
Post #2 2008-05-01 18:08:11 (4 miesiące temu) |
 Posty: 15
Z nami od: 09-04-2008 |
Pare postow nizej ktos juz pytal o "dobra dzielnice".
Za mniej bezpieczne uchodzi Grangetown, Riverside, Ely...
|
|
 
|
 |
|
| MisKoala |
Post #3 2008-05-01 18:37:32 (4 miesiące temu) |
 Posty: 11
Z nami od: 01-05-2008 |
Dzieki za odp. No wlasnie ale Ely nie byla wczesniej wymieniona. Patrzac na mape Cardiff to stwierdzam,iz generalnie poludnie jest mniej bezpiecznym miejscem od polnocy.
A co Cardiff Bay?
|
|
 
|
 |
|
| Murakami |
Post #4 2008-05-02 15:26:15 (4 miesiące temu) |
 Posty: 15
Z nami od: 09-04-2008 |
Chyba nie jest to tania dzielnica, raczej nowoczesna, skupiaja sie tam kawiarnie i kina oraz nowe osiedla apartamentowcow.
Osoba wczesniej pytala o dom w spokojnym miejscu, ale jesli Ciebie interesuje dzielnica studencka, to chyba Bay bedzie ok.
|
|
 
|
 |
|
| Murakami |
Post #5 2008-05-02 15:33:31 (4 miesiące temu) |
 Posty: 15
Z nami od: 09-04-2008 |
A, dodam jeszcze, ze tamta osoba chciala z dala od "kolorowych"...
Moim zdaniem lepeij mieszkac z Hindusami, ktorzy sa raczej spokojni, niz w poblizu bezrobotnych Walijczykow ktorym nie chce sie pracowac, a obwiniaja Polakow o odbieranie im pracy. Ale to tylko moje wrazenie.
|
|
 
|
 |
|
| MisKoala |
Post #6 2008-05-02 16:29:15 (4 miesiące temu) |
 Posty: 11
Z nami od: 01-05-2008 |
Cytat:
2008-05-02 15:33:31, Murakami napisał(a):
A, dodam jeszcze, ze tamta osoba chciala z dala od "kolorowych"...
Moim zdaniem lepeij mieszkac z Hindusami, ktorzy sa raczej spokojni, niz w poblizu bezrobotnych Walijczykow ktorym nie chce sie pracowac, a obwiniaja Polakow o odbieranie im pracy. Ale to tylko moje wrazenie.
Ciekawe spostrzezenie..  Wczesniej napisalam,ze moze byc dzielnica studencka ,ale nie musi. Chodzi mi o mieszkanie jak najblizej centrum, przy jednoczesnym ominieciu niebezepiecznych dzielnic.
Pozdrawiam.
|
|
 
|
 |
|
| mcriss |
Post #7 2008-05-13 17:31:38 (4 miesiące temu) |
 Posty: 13
Z nami od: 25-03-2008 |
owszem masz rację bezrobotni walijczycy na zasiłkach i socjalu to chyba najgorsze sąsiedzi jakich możemy mieć... ale nie wiem czy chciałbyś mieszkać np. w typowej murzyńskiej dzielnicy? kiedyś trafiliśmy do takiej w Bristolu, wszyscy (WSZYSCY!!!!) patrzyli na nas! dosłownie gapili się! spoko jak na osiedlu mieszkają "kolorowi" (sorry, ale nie jestem rasistką!) ale jak ty mieszkasz u "nich" to już jest problem. pytałam tylko o takie dzielnice...
|
|
 
|
 |
|
| Murakami |
Post #8 2008-05-13 20:15:45 (4 miesiące temu) |
 Posty: 15
Z nami od: 09-04-2008 |
Pewnie, ze bym nie chciala ;) Odpowiada mi miejsce, gdzie mieszkam, bez Murzynow :))
Tylko jak ktos pyta o dzielnice niedroga, to musi byc cos w zamian. Mala szansa, ze bedzie tanio, a jednoczesnie elegancko, spokojnie i blisko centrum.
|
|
 
|
 |
|
| anima99 |
Post #9 2008-05-15 15:00:29 (4 miesiące temu) |
 Posty: 2
Z nami od: 15-05-2008 |
Cathays jest studencka dzielnica blisko centrum, znajdziesz tam wiele ciekawych ofert, glownie w wiktorianskich 'szeregowkach'
mieszklam tam przez rok, bylo dosc spkojnie, choc weekendami glosno :)
teraz mieszkam na Lakeside
mega spokojna dzielnica rodzinna,
dobrze jest mieszkajac tu miec samochod
sasiedzi wlasnie zwalniaja mieszkanie 2 bed, jak jestes zainteresowana to napisz salut100@o2.pl
|
|
 
|
 |
|
| MisKoala |
Post #10 2008-05-19 16:04:43 (4 miesiące temu) |
 Posty: 11
Z nami od: 01-05-2008 |
Wielkie dzieki wszystkim za konkretne wskazowki
|
|
 
|
 |
|