Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Zdrowie » Dzieci - szczepic czy nie? |
| Autor | (Odpowiedzi: 45) |
|---|---|
| jojomaster | Post #1 2007-10-09 23:15 (9 miesięcy temu) |
Z nami od: 18-07-2007 |
wiecie,czytalam straszne rzeczy nt szczepionek, ktore dostaja dzieci. nie wiem co robic. powiklania poszczepienne nie sa rzadkoscia, a czesto moga sie skonczyc gorzej niz sama choroba... napiszcie prosze co wy byscie zrobili. narazie odlozylam decyzje. dzieciatko bylo mocno chore po pierwszej i jestem zdezorientowana. zaczelo sie od tego, ze przeczytalam na forum zeby wpisac w google ''shaken baby syndrom vaccines''. wiem napewno ze lepiej pewnych rzeczy nie wiedziec. napiszcie co o tym myslicie i jakie macie doswiadczenia...
|
| kasiamartins | Post #2 2007-10-09 23:28 (9 miesięcy temu) |
Z nami od: 21-07-2007 Skąd: Newbury |
No to mnie teraz nastraszylas. Moje malenstwo ma szczepienie w czwartek i dostanie 3 szczepionki w nozki :((( ale teraz boje sie tego chyba bardziej niz moja coreczka
|
| ex-rak | Post #3 2007-10-09 23:48 (9 miesięcy temu) |
Z nami od: 25-03-2007 Skąd: West Bridgford |
Ja mam dobre doswiadczenia. Zero problemow.
Ze szczepionkami sa zwiazane problemy poszczepienne, ale i problemy z powodu niezaszczepienia. |
| jojomaster | Post #4 2007-10-10 00:20 (9 miesięcy temu) |
Z nami od: 18-07-2007 |
moje malenstwo mialo miec w srode, ale odwolalam. czytalam 'ukryta prawde o szczepieniach'. jestem przerazona. szczegolnie ze (z moich wlasnych wnioskow) prawdopodobienstwo zarazenia sie choroba jest duuuuuzo mniejsze niz wystapienia komplikacji (strasznych - choroby psychiczne, wylewy, i nawet najgorsze...)... komplikacje wystepuja znacznie czesciej niz reakcja alergiczna itp... na forum angielskim z grudnia czytalam, ze jeden ojciec jakby mogl cofnac czas to by nigdy nie zaszczepil dziecka... i wypowiedzi roznych lekarzy, ktorzy wlasnych dzieci nie szczepia :/ beznadziejna sytuacja. tak zle i tak niedobrze... nie wiem co robic!
|
| ania_caterham | Post #5 2007-10-10 07:16 (9 miesięcy temu) |
Z nami od: 06-05-2007 |
Zamiast wyszukiwac wiadomosci w internecie wybierzcie sie do przychodni i poproscie o ulotki o danych szczepionkach.
Ja szczepilam moja corke i nic jej nie jest. Dzisiaj bedzie miala swoj pre-school booster MMR i inne i nie mam obaw. Wole ja zaszczepic i miec pewnosc, ze jest chroniona. [ Ostatnio edytowany przez: ania_caterham 10-10-2007 07:37 ] |
| emcia32 | Post #6 2007-10-10 07:46 (9 miesięcy temu) |
Z nami od: 06-10-2007 Skąd: Londyn |
Jojomaster przedewszystkim nie histeryzuj. Na forum i w prasie piszą różne rzeczy ale nie zawsze jest to prawda. Ja mojego synka szczepiłam wiele razy i nie było żadnych problemów. Jeśli masz wątpliwości to poprostu skonsultuj się z jakimś lekarzem, on ci powie co będzie korzystniejsze dla twojego dziecka szczepienie czy nie. pozdrowienia
[ Ostatnio edytowany przez: emcia32 10-10-2007 07:46 ] Carpe Diem
|
| kik1976 | Post #7 2007-10-10 07:49 (9 miesięcy temu) |
Z nami od: 30-08-2006 Skąd: Wolverhampton |
mam pytanko: a sama jestes zaszczepiona? przypuszczam, ze tak, bo kiedys wszystkich szczepili i nie pytali czy chca czy nie i najwyrazniej zyjesz i nic ci nie jest. wszystko zalezy od organizmu. natura niestety jest bezlisna. ja np wolealam zaszczepic, niz pozniej np przez reszte zycia zyc z mysla , ze cos moglam zrobic.
|
| marcheweczka | Post #8 2007-10-10 08:10 (9 miesięcy temu) |
Z nami od: 27-07-2007 Skąd: ✿✿Rochdale✿✿ |
Ja swoja corcie szczepilam i nie miala zadnych powiklan.Teraz bede szczepic swojego synka.Tez mam obawy po przeczytaniu tych artykulow,ale przeciez nie bede latac na kazde szczepienie do Polski,a zaszczepic dziecko trzeba.W piatek przychodzi do mnie lekarka na wizyte,wiec poprostu wprost ja zapytam o wszystko i poprosze,by pomogla mi rozwiac moje watpliwosci.Czytajac te artykuly nie jedna z nas pewnie nie wie co robic,ale kierujmy sie rozsadkiem i dobrem dziecka.Wierze,ze kazda z nas wie,co jest najlepsze dla jej dziecka.
✿✿ (¯`·.¸ღRaz Anioł, raz diablica-jedna twarz, a dwa obliczaღ¸.·´¯)✿✿
|
| Maya64 | Post #9 2007-10-10 08:31 (9 miesięcy temu) |
Z nami od: 04-02-2007 Skąd: Polandia |
A ja odpowiem inaczej.Jesli pojdziesz do lekarza to ci tylko powie co mu kazali z gory czyli ze nie ma zadnych obaw.
Ja jestem mama ktora miala to nieszczescie ze dzieci mialy kolosalna reakcje do szepionek ale to nie znaczy ze jestem przeciw szczepieniu. Napewno nasluchalas sie roznych zeczy ze po MMR dzieci maja autyzm itd itd.Jest w tym, moim znaniem, cos z prawdy ale to jest taka maly procent rownoznacznym z wygraniem miliona na loterii.I tak jak ktos tam wyzej wspomnial ze jak by mogl czas cofnac to nie szczepil by swoich dzieci to ja rowniez sie do tego dolacze.Jednak z mojego otoczenia to znam tylko jeszcze jedna osobe ktora dzieli sie ze mna w teorii ze MMR ma cos wspolnego z autyzmem a znam dziesiatki osob z tym problemem i wiekszosc z tych osob choc ma ten sam problem to nie jest to zwiazane z MMR.MMR moze byc tylko czynninkiem wywolujacy autyzm u dziedzi ktore maja mocne predyspozycjie do tego.(To nie jest naukowa teoria to jest moja teoria na podstawie wlasnych doswiadczen i studiowaniu paru prac naukowych). Jakakolwiek szczepionke wezmiesz to zawsze jest ryzyko takze decyzja musi nalezec wylacznie do ciebie a jak masz obawy to zawsze porozmawiaj czy mozesz jakims cudem dostac je oddzielnie. Powodzenia w decyzji. [ Ostatnio edytowany przez: Maya64 10-10-2007 11:40 ] |
| jojomaster | Post #10 2007-10-10 09:59 (9 miesięcy temu) |
Z nami od: 18-07-2007 |
dzieki za wszyskie odpowiedzi. zastanawiam sie jeszcze, poniewaz nie wiem czy sie orientujecie, ale szczepienia wcale nie chronia przed zarazeniem choroba. sprawiaja, ze organizm szybciej na nia reaguje. poza tym to wszystko sa choroby juz uleczalne. zlapac np krztusiec jest prawdopodobienstwo jak 1:5000 000, a miec komplikacje poszczepienne jak 1:1750... nie wiem czy mialam szczepienia na swinke, rozyczke i odre, ale wiem ze wszystkie te choroby przeszlam w dziecinstwie i mam sie calkiem swietnie :) moje dzieci przechodzily swinke i tez nic im nie jest, wiec po prostu watpie w sensownosc tego szczepienia. jesli zas chodzi o dtap to od poczatku produkcji wywolywala wiecej skutkow ubocznych niz korzysci. dzieci po drugiej lub tzeciej serii (to juz sie czesto zdarza - znam osobiscie kilka przypadkow) maja problemy z oddychaniem. niestety czesc z nich umiera. chyba jednak dam sobie spokoj. przynajmniej jak skonczy ze 2 lata... zreszta dziwne jest to, ze w kazdym wieku dostaja taka sama dawke tych szczepien. nie sa one dobierane wagowo, czyli 2-miesieczne dziecko dostaje taka sama dawke tego syfu co 5-latek albo dorosly. a co najdziwniejsze nie przeprowadzaja badan na ludziach przed wypuszczeniem szczepionki, wiec skad wiedza jak zareaguje organizm malenstwa??? te i wiele innych pytan nie daja mi spac od zeszlego piatku :/
|