Przeglądaj forum |
Działem "On i Ona" opiekują się: frelcia, marcheweczka |
|
Strona główna » On i Ona » Wyznanie chlopaka. |
| Autor | Strona: 3 z 4 |
|---|---|
| Alutka80 | Post #1 2007-10-19 20:16 (9 miesięcy temu) |
Z nami od: 17-10-2007 |
Ja bym odpowiedziała : co to za łajza- za przeproszeniem- który nie umie poderwać dziewczyny tylko płaci za seks? Albo jest leniwy, i idze na łatwizne albo życiowy nieudacznik heh Facet ma być facetem, umieć poderwać dziewczyne, newet jeśli chodzi tylko o seks
|
| anneczka | Post #2 2007-11-15 00:47 (8 miesięcy temu) |
Z nami od: 20-09-2007 Skąd: Stafford |
To zależy od charakteru dziewczyny, ja wolałabym nie wiedzieć bo by mnie to męczyło, chyba ze byłoby ryzyko, że ktoś obcy lub ze znajomych mógłby mi o tym powiedziec, to juz wolała bym szczerość faceta
Dlaczego większość ludzi mających kase robi z siebie BIEDAKÓW??To jest żałosne
|
| wiktoria7 | Post #3 2008-02-15 18:11:24 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 13-02-2008 |
każdy ma jakąś przeszłośc i lepiej chyba o tym porozmawiać a jak ktoś się zdobywa na takie wyznanie to musi być odważny ile kobiet oszukuje mówiąc swojemu facetowi że jest on jej drugim partnerem a na prawde jest juz dziesiąty.
ja bym chyba doceniła to że facet mi mówi o czymś takim |
| Krzysztof_L | Post #4 2008-02-15 18:38:32 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 02-10-2007 |
Nie kazdy facet ma czas na randki i sciemnianie, z nie wiadomo jakim efektem.
Pozatym statystyki mowia, ze szansa zlapania czegos u prostytutki jest mniejsza niz z poznana gdzies tam osoba. Prostytutki np. Holandii maja cotygodniowe obowiazkowe badania. A ktora z dziewczyn, ktora zaliczy skok w bok idzie sie przebadac ? ;) Cytat: W USA wśród prostytutek w wieku 18-25 lat u 5 proc. stwierdzono różne choroby przenoszone drogą płciową. Natomiast na uniwersyteckim campusie 25 proc.
|
| anaemm | Post #5 2008-02-17 16:48:07 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 22-10-2006 |
nie lajza, moim zdaniem. Chce konkretnej uslugi, dostaje, idzie na piwo. Nie sciemnia jakiejs tam cizi ze sie z nia ozeni. Z wszelkich prob podrywania od facetow, z ktorymi nie chce miec do czynienia, wolalabym proste pytanie czy chce uprawiac seks, niz pi... jaka jestem piekana, a on samotny szuka bratniej duszy. Wszyscy, co do ktorych mialam podejrzenie, ze chca mnie przelaciec, byli jakos zaangazowani. Sama wolalabym wziac meska prostytutke, niz pierniczyc sie z wpuszczaniem kogos przypadkowego do mojego zycia. I miedzy nogi.
ana
|
| marcheweczka | Post #6 2008-02-17 18:31:37 (5 miesięcy temu) |
Z nami od: 27-07-2007 Skąd: ✿✿Rochdale✿✿ |
ja rozumiem,ze jest to slogan używany w kręgach,o ktorych jest tu mowa,ale może troszke przystopujemy ze słowami łajza,pierniczyć,cizia,itp. z góry dziękuję ✿✿ (¯`·.¸ღRaz Anioł, raz diablica-jedna twarz, a dwa obliczaღ¸.·´¯)✿✿
|
| karolain211 | Post #7 2008-05-01 15:08:42 (2 miesiące temu) |
Z nami od: 29-04-2008 |
hmm facet wykazal sie szczeroscia ale ja nie chcialabym aby moj facet korzystal z takich uslug i co innego jest gdy mial tam jakies inne partnerki przedemna (nie mowie o 100) co w moim przypadku bylo cos w rodzaju ADAM i EWA. Moj facecik wie jaki mam do tego stosunek i napewno by sie nie przyznal jakby chcial uratowac nasz zwiazek zreszta on mysli tak samo. nic konkretnego nie wnioslam ale powiem ze nie chcialabym nigdy w zyciu byc w takiej sytuacji i na szczescie nie bede ufff bez sensu co
|
| krakn | Post #8 2008-05-16 19:11:16 (2 miesiące temu) |
Z nami od: 25-06-2007 Skąd: London |
Cytat: 2007-08-21 13:57, mak4701 napisał(a): Oczywiscie ja tez pierwsze co to kazalabym mu zrobic badania. Poza tym taki chlopak trai u mnie na wartosci jak korzysta z takich usług. z badaniami to bym się zgodził, a co do drugiego to nie, przesadzasz, dlaczego traci w twoich oczach?? Ludzie różnie sobie z tym radzą, jedni kupują sobie wibratory, inni "romasują" czytaj bzykają, z kolegą czy koleżanką z pracy, a inni po prostu idą i kupują dziwkę. choć sam byłem w burdelu raz, nie korzystałem z tych usług nigdy to ja tam robiłem usługi w tedy informatyczne :P hehe, ale może to dla tego że w pobliżu zawsze były jakieś akademiki... Z perspektywy patrząc to w sumie jeden pieron, czy studentka czy agentka... i tak loteria, tylko ze studentką trzeba było po ściemniać posiedzieć na ławce, a tu luz konkrety i do roboty :D... Jedni mają czas i ochotę na podchody inni nie :> Ważne co jest teraz i czy jest wierny/wierna i czy jest wam dobrze. ccpl somee com . Oczywiście mogę się mylić co nie znaczy że nie mam racji ;-)
|
| ewamik | Post #9 2008-05-16 19:39:02 (2 miesiące temu) |
Z nami od: 30-10-2007 Skąd: London/Neasden |
No i jasne.Prawie żadna róznica czy chłopak kozysta z usług prostytutki czy też wali na lewo i prawo i zaliczył powiedzmy:30,40.50 dziewczyn.Co to za róznica.Ronaldo tez korzysta z usług kurtyzan i co? MOże miec każda na kiwnięcie palca(nie w moim typie,wiec ja odpadam
Tak jak pisał mój rozmówca wczesniej-jedni mają wibratory inni dmuchana lale a ini sie masturbują i onanizują-szczegół,ze ktos lubi odkurzacz. To,co jest przed związkiem,nie powinno miec znaczenia.Ważne to, cosię dzieje w czasie trwania związku. Mój mąz nie korzystał,zreszta w tych sprawach jest poważny i nie obchodziło go ''zaliczanie''Wkurzyłabym się i napewno rzucałabym piorunami,gdybym sie dowiedziała,że ja mu nie wystarczam i poszedł do czerwonego pokoiku. Mówi się,że facet powienien sie przebadać...ale jaka mamy pewnośc,że poprzednia dziewczyna naszego faceta nie miała jakiegoś dziadostwa? I wcale nie musi byc k.... Mój mąż przed ślubem nie prowadził mnie do ginekologa i nie rządał wyników badań.Nie mówimy o cnocie,bo ta dawno popłynęła z Wisłą |
| monikaspodymek | Post #10 2008-05-16 20:08:47 (2 miesiące temu) |
Z nami od: 11-10-2006 Skąd: colchester |
Wiecie co? Kiedys rozmawialam z taka dziewczyna ode mnie w pracy, miala wtedy niespelna 17 lat i wyznala mi ze ona nie wie z iloma facetami spala bo polowy nie pamieta - tak byla pijana!!
Obrzydlistwo! Zreszta oni tu seks traktuja jak wyjscie do kina. Jeszcze jak pracowalam z malolatami na restauracji i wychodzilismy na staff-party to czulam sie jak wlasna babcia! A oni obsciskiwali sie, calowali i Bog wie co jeszcze! A "starszyzna" stawiala zaklady: kto z kim wyjdzie i kto z kim sie obudzi (bo czasem niekoniecznie budzili sie z tym z kim wyszli: jeden z cholpaczkow zdolal zaliczyc 3 jednej nocy: jedna w kibelku, druga w aucie jak ja odwozil do domu a trzecia juz w domu - jak odwiozl te druga i wrocil po trzecia!) A najgorsze ze sie wcale tego nie wstydza... ...XXX...
|