Forum dyskusyjne

On i Ona » Londyn niszczy zwiazki?

Przeczytaj Regulamin forum | Zobacz też:

Galeria użytkowników Mapka użytkowników Pytania i odpowiedzi

Przeglądaj forum

Działem "On i Ona" opiekują się: marcinb, marcheweczka

Strona główna » On i Ona » Londyn niszczy zwiazki?

Nowy tematNowy post

Strona 3 z 4 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 | 4 ] - Skocz do strony

Autor Strona: 3 z 4
tryglavson

Post #1

2007-05-28 00:00 (2 lata temu)

tryglavson

Posty: 8

Z nami od: 27-05-2007

Skąd: Berkshire

Czyli radzicie rozstac sie z dziewczyna zanm ktorekolwiek sie do Londynu uda? 8-)
Malice Hidden In Surrealism

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mailNumer gadu-gadu

_Steve_

Post #2

2007-05-28 14:15 (2 lata temu)

_Steve_

Posty: 966

Mężczyzna

Moderator

Z nami od: 17-05-2007

Skąd: |_ [] |\| |] [] |\|

Hehe - ale pytanie :-]:-]:-]:-]

Ja tam się nie rozstaje - dwa lata (póki skończy studia) będzie próbą. Uda się, albo nie - nigdy nie wiadomo co przyniesie los, ale nie planuje się na dzień dzisiejszy rozstawać

Pozdr.
1. nie próbuj zrozumieć decyzji moderatora 2. najpierw przeczytaj kontrakt/umowe którą podpisałeś/aś a dopiero później zadawaj pytania na forum o których inni nie mają pojęcia!

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mailStrona WWWNumer gadu-gadu

tryglavson

Post #3

2007-05-28 17:03 (2 lata temu)

tryglavson

Posty: 8

Z nami od: 27-05-2007

Skąd: Berkshire

No wiesz, ja tez mam tutaj 3 letni zwiazek i tak sie zastanawiam xD
No bo jak to ma wszystka runac z bolem na lep to moze lepiej sie dzien wczesniej rozstac: "ej sluchaj wiem ze mnie kochasz i ja kocham ciebie no i 3 lata ze soba rozumiesz, jak cos pojdzie nie tak w tym Londynie to bedzie porazka, wole sie rozstac teraz po przyjacielsku niz potem cierpiec katusze" xDDD
...i po sprawie! hehehe
Z tego co z Hiszpanami rozmawialem to u nich funkcjonuje statystyka ze 80% malzenstw sie rozpada, prawie wszystko to podwojne skleiki jakies a reszta to rozwodnicy wolni strzelcy/cki (xD) takze w cale mnie to nie dziwi ze nagle ziiiuuut i koniec, szczegolnie ze u nas w Polszy jest 60% malzenstw rozpadlych a jakos nie mamy tam Londynu no chyba ze Warszawa stanowi dla Pozostalych jako substytut tego europejskiego molocha xD
Malice Hidden In Surrealism

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mailNumer gadu-gadu

Agunia_UK

Post #4

2007-05-29 10:30 (2 lata temu)

Agunia_UK

Posty: 16

Z nami od: 02-05-2007

To nie kwestia miejsca,tak sie dzieje wszedzie.Przyjechałam tu z przyszłym mezem,spedzilismi z soba 2lata.Odszedł...:-Z

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

zagubion

Post #5

2007-06-01 13:15 (2 lata temu)

zagubion

Posty: 20

Z nami od: 01-06-2007

Skąd: Anglia

Witam. Mysle ze wiekszosc z was ma calkowita racje!! Jestem ze swoim partnerem na wyspach 2 m-ce. W Polsce bylismy razem ok 3 lat. Jestesm razem, ale widze teraz co sie dzieje. To pogon za kasa wszystko niszczy!!!! Rzadza pieniadza!!!!!!!!!!! On pracuje calymi dniami przez caly tydzien, i nie ma czasu na nic. Nie wiem jak dlugo jeszcze wytrzymam taka sytuacje-ale wiem jedno-Kocham go!!! Tu jest inna rzeczywistosc!!! To przykre!! Trzymam kciuki za szczesliwe pary>

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

nuska

Post #6

2007-06-01 14:58 (2 lata temu)

nuska

Posty: 204

Z nami od: 09-01-2007

Hmm,współczuje wszystkim którym sie nie powiodło.Nasze 15 letnie małżenstwo scaliło sie tutaj jeszcze bardziej.Teraz jest jeszcze lepiej bo stac nas na nasze wspólne hobby.Pewie o to chodzi,jak sie patrzy wspólnie w jednym kierunku to wszystko idzie dobrze.Kasa to tylko kasa,sex to tylko sex--liczy sie miłośc i odpowiedzialnosc za życie dzieci które sie sciągnęło na ten świat.Życze wszystkim powodzenia

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

_Steve_

Post #7

2007-06-01 17:20 (2 lata temu)

_Steve_

Posty: 966

Mężczyzna

Moderator

Z nami od: 17-05-2007

Skąd: |_ [] |\| |] [] |\|

Dobrze że nie jadę "za kasą" ;-)
1. nie próbuj zrozumieć decyzji moderatora 2. najpierw przeczytaj kontrakt/umowe którą podpisałeś/aś a dopiero później zadawaj pytania na forum o których inni nie mają pojęcia!

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mailStrona WWWNumer gadu-gadu

samotny_scorpion

Post #8

2007-06-06 19:32 (2 lata temu)

samotny_scorpion

Posty: 1

Z nami od: 06-06-2007

Skąd: Poland.. czasem w UK

eh.. ludziska.. pisze tutaj pierwszy raz... u mnie bylo podobnie.. tyle ze ona odeszla od emnie jeszcze w Polsce i wyjechala do Londynu.. chcuala cos zarobic .. bylem u niej 2 razy, staralem sie .. caly rok sie staralem... na rachuki telefoniczne wydalem ostatnio asttronomiczne sumy .. i co ... dzis dowiedzialem sie ze od 2 tygodni ma kogos innego , ze jest z nim szczesliwa i zyczy mi tego samego... spoko.. teraz upija, sie w samotnosci.. ( na codzien nie pije prawie wcale) .. i tak dziele sie swoimi smytnymi doswiadczeniami... zycie stracilo dla mnei sens.. co z tego ze czlowiek zarabia, zyje nawet nawet, jak nie ma z kim tego dzielic, nie ma ... 3 lata ponad mieszkalismy razem.. a teraz.. pusty pokoj.. i laptop.. zal za wszystko...
Eh.. dobrze sie zastanowicie jesli ktorekolwiek pusci druga osobe za granice.. fakt ze co jest to bedzie.. ale jednak wyjazdy zmieniaja ludzie i to bardzo...

sam teraz zastanawiam sie czy nie wyjade stad.. zmienic swoje zycie.. choc tu mam swoja firme.. mam co robic i nie martwie sie o jutro... ale to samotne jutro .. jutro takie jak dzis..

za jakis czas zwine chyba interesy w polsce i wyjade, moze tez do londynu.. chociaz ona tam jest... ale moze i ja znajde tam swoje szczescie... moze Londyn i dl amnei okaze sie tym miastem w ktorym sie odnajde.. nie wiem.. jednak teraz wiem jedno, nie rozstawac siie na dluzej .. bo to niszczy zwiazek, niszczy nieodwracalnie..

pozdrawiam was ludziska..

Arek

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Numer gadu-gadu

swiezamamuska

Post #9

2007-06-15 21:52 (2 lata temu)

swiezamamuska

Posty: 24

Z nami od: 22-03-2007

Skąd: slough-katowice

3 maj sie chlopie...;-)
cz-s

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Numer gadu-gadu

londynania

Post #10

2007-06-16 20:25 (2 lata temu)

londynania

Posty: 42

Kobieta

Z nami od: 29-05-2007

Skąd: Londyn

Popieram sasji!Moj partner (mamy razem corke) byl pol roku beze mnie w Londynie a ja w Polsce!Bylo nam obojgu strasznie ciezko!Teraz od roku mieszkamy razem w Londynie na poczatku bylo ciezko zwlaszcza dla mnie wiele razy mialam mysli zeby wracac k;ocimy sie czesto ale nikt nie wroci nam tych straconych szesciu miesiecy bez siebie i kazda wolna chwile chcemy spedzac razem!Prawdziwa milosc przetrwa wszystko!

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona 3 z 4 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 | 4 ] - Skocz do strony