Forum dyskusyjne

On i Ona » Londyn niszczy zwiazki?

Zobacz też:

Galeria użytkowników Mapka użytkowników Pytania i odpowiedzi

Przeglądaj forum

Działem "On i Ona" opiekują się: frelcia, marcheweczka

Strona główna » On i Ona » Londyn niszczy zwiazki?

Nowy tematNowy post

Strona 2 z 4 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 | 4 ] - Skocz do strony

Autor Strona: 2 z 4
tomash

Post #1

2005-08-14 07:53 (3 lata temu)

tomash

Posty: 99

Z nami od: 30-06-2005

Jest duzo powiedzen, kazdy musi znalezc swoje i sobie je powtarzac :-) taka mala filozofia.
Ja spinam juz oddawna, powiedzialem sobie "h.j, trzeba sobei radzic..." i tak w kazdym przypadku, czy to ktos mnei oszukal, czy co innego. Czesto mowie sobie "lilasafi" co oznacza "trudno".
Mam tylko 22 lata a przeszedlem wiecej niz niektory 40latek :-) Jest to duzo bolu ale nauczylo mnie to wielu rzeczy, dodalo mi doswiadczenia, kiedy zaczynam opowiadac moje zycie t onei starczy dnia :D brzmi nieraz jak jakas ksiazka, sam sie neiraz dziwie jak to mozliwe :-) no ale dzieki temu umiem wiecej, wiem wiecej, i umiem postepowac odpowiednio do sytuacji. chociaz niezmienia to faktu ze gowniarz ze mnie jest nadal :-)

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Anonim

Post #2

2005-08-18 16:38 (3 lata temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Hehe tak to juz jest za granica tak naprawde sie sprawdza swoja osobowosc a co za tym idzie zwiazki miedzy inny,i Ja obecnie jestem sam ale jest git Ludzie bedacy razem ktorzy zamierzaja jechac do Londka rozstancie sie juz w Polsce 8-)

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Anonim

Post #3

2005-08-23 21:13 (3 lata temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

hej, po tzw.przetworzeniu :-P byłam przez 5mies i wiedziałam że nie..zostanę przetworzona co ogólnie dziwiło? widzę z boku jak świetnie przetworzyły się moje 2kuzyneczki (ale w Polsce podziw bo świetnie sobie radzą) ja bez pracy siedzę cicho i muszę tego słuchać....... wracać czy nie to,, inny swiat i wszystko dozwolone ale co tu robić??????????

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Anonim

Post #4

2005-08-24 05:59 (3 lata temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

No cóż...Londyn zapewne zmienia związki ale nie koniecznie niszczy...przyjazd do londynu i życie tutaj uratował moje małżeństwo...czasem ludzie w obliczu trudnych sytuacji wykazują cechy, których sami w sobie nie znali.
A jeśli kogoś ciągnęło rozrywkowe życie, to wcześniej czy póżniej i tak mu ulegnie w Londynie czy nie.....fakt w Polsce trudniej o kasę na ciuchy i rozrywki:))

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

camma

Post #5

2006-03-11 23:58 (3 lata temu)

camma

Posty: 43

Z nami od: 10-03-2006

Skąd: Grays, UK

ja tez slyszalam ze nie tylko londynale anglia niszczy zwiazki.... mam nadzieje, ze w moim przypadku tak nie bedzie... chociaz musze przyznac, ze jest gorzej niz bylo w polsce... :-[

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

AG28UK

Post #6

2006-04-01 08:41 (2 lata temu)

AG28UK

Posty: 9

Z nami od: 01-03-2006

z tego co zauwazylam to...wiele dziewczyn szuka tutaj po prostu facetow. Na magazynie gdzi epracuje moj facet jest taka smarkula 23 lata niby to ma faceta ..ale gdy tylko jest samam to do kazdego swieci oczami....nawet ze mna ni ema tematu tylko z moim facetem. Dziewczyny lataja za "ciapatymi" a faceci...w sumie to wszystko zalezy od ludzi. Ja trafilam akurat n atakich obok siebie.Pozdrawiam

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

amelka1983

Post #7

2006-09-04 00:20 (2 lata temu)

amelka1983

Posty: 16

Z nami od: 23-06-2006

Skąd: st.albans

niestety prawda jest taka ze to najczesciej facetom odp..erdala za granica.Moi znajomi byli w PL szczesliwym malzenstwem.Tymczasem po przyjezdzie do Angli okazało sie ze on chciałby poszalec....Pełno ciemnoskorych,skosnookich ect. goracych panienek ze malzenstwo mu sie nagle po kilku latach odwidzilo.A potem bedzie ciezko zalowal....To mu gwarantuje...

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mailNumer gadu-gadu

domina86

Post #8

2006-10-20 00:00 (2 lata temu)

domina86

Posty: 51

Z nami od: 19-10-2006

Skąd: Londyn-Stratford

Zdecydowanie,Londyn rozbija zwiazki, wiem z wlasnego doswiadczenia. Z moim chlaopakiem rozeszlismy po 4,5 roku bycia razem,a mielismy tyle planow. Za duzo presja ,za duzy stres i czlowiek sie zmienia,niesttey on zmienil sie na gorsze,nic oporcz pieniedzy sie nie liczylo,a w polsce byl wyjatkowo rozrzutny co b.lubilam swoja droga ;-)

coz bylo,minelo..............

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

marcinb

Post #9

2006-10-20 19:22 (2 lata temu)

marcinb

Posty: 1003

Mężczyzna

Moderator

Z nami od: 20-05-2006

Skąd: Newark

nie tyle Londyn niszczy zwiazki co emigracja - stres, frustracja, bariery jezykowe i kulturowe itp. powiedzialbym ze to taki prawdziwy sprawdzian jak sobie pary radza w ciezkich sytuacjach, jak bardzo so dorosli i jak moga na sobie polegac.

ciekawe czy sa jakies pomysly jak przez to przejsc...
Grant me serenity to accept the things I cannot change, courage to change the things I can and wisdom to know the difference.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Numer SkypeNumer gadu-gadu

kasiaaaa

Post #10

2007-03-19 17:08 (2 lata temu)

kasiaaaa

Posty: 1

Z nami od: 19-03-2007

Zaczne moze tak ja wyjechalam do Angli i bylam z chlopakiem nawet myslalam ze to przetrwa ja tutaj on w Polsce ale widocznie to nie bylo to.Teraz poznalam chlopaka i jestesmy obydwoje szczesliwi i cieszymy sie z tego ze mielismy okazje sie poznac.A miedzy innymi polaczylo nas polskie radio londyn.Dzieki i zycze wszystkim szczescia:-D

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mailNumer gadu-gadu

Strona 2 z 4 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 | 4 ] - Skocz do strony