Ja spinam juz oddawna, powiedzialem sobie "h.j, trzeba sobei radzic..." i tak w kazdym przypadku, czy to ktos mnei oszukal, czy co innego. Czesto mowie sobie "lilasafi" co oznacza "trudno".
Mam tylko 22 lata a przeszedlem wiecej niz niektory 40latek
Przeglądaj forum |
Działem "On i Ona" opiekują się: frelcia, marcheweczka |
|
Strona główna » On i Ona » Londyn niszczy zwiazki? |
| Autor | Strona: 2 z 4 |
|---|---|
| tomash | Post #1 2005-08-14 07:53 (3 lata temu) |
Z nami od: 30-06-2005 |
Jest duzo powiedzen, kazdy musi znalezc swoje i sobie je powtarzac
Ja spinam juz oddawna, powiedzialem sobie "h.j, trzeba sobei radzic..." i tak w kazdym przypadku, czy to ktos mnei oszukal, czy co innego. Czesto mowie sobie "lilasafi" co oznacza "trudno". Mam tylko 22 lata a przeszedlem wiecej niz niektory 40latek |
| Anonim | Post #2 2005-08-18 16:38 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
Hehe tak to juz jest za granica tak naprawde sie sprawdza swoja osobowosc a co za tym idzie zwiazki miedzy inny,i Ja obecnie jestem sam ale jest git Ludzie bedacy razem ktorzy zamierzaja jechac do Londka rozstancie sie juz w Polsce
|
| Anonim | Post #3 2005-08-23 21:13 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
hej, po tzw.przetworzeniu
|
| Anonim | Post #4 2005-08-24 05:59 (3 lata temu) |
|
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
No cóż...Londyn zapewne zmienia związki ale nie koniecznie niszczy...przyjazd do londynu i życie tutaj uratował moje małżeństwo...czasem ludzie w obliczu trudnych sytuacji wykazują cechy, których sami w sobie nie znali.
A jeśli kogoś ciągnęło rozrywkowe życie, to wcześniej czy póżniej i tak mu ulegnie w Londynie czy nie.....fakt w Polsce trudniej o kasę na ciuchy i rozrywki:)) |
| camma | Post #5 2006-03-11 23:58 (3 lata temu) |
Z nami od: 10-03-2006 Skąd: Grays, UK |
ja tez slyszalam ze nie tylko londynale anglia niszczy zwiazki.... mam nadzieje, ze w moim przypadku tak nie bedzie... chociaz musze przyznac, ze jest gorzej niz bylo w polsce...
|
| AG28UK | Post #6 2006-04-01 08:41 (2 lata temu) |
Z nami od: 01-03-2006 |
z tego co zauwazylam to...wiele dziewczyn szuka tutaj po prostu facetow. Na magazynie gdzi epracuje moj facet jest taka smarkula 23 lata niby to ma faceta ..ale gdy tylko jest samam to do kazdego swieci oczami....nawet ze mna ni ema tematu tylko z moim facetem. Dziewczyny lataja za "ciapatymi" a faceci...w sumie to wszystko zalezy od ludzi. Ja trafilam akurat n atakich obok siebie.Pozdrawiam
|
| amelka1983 | Post #7 2006-09-04 00:20 (2 lata temu) |
Z nami od: 23-06-2006 Skąd: st.albans |
niestety prawda jest taka ze to najczesciej facetom odp..erdala za granica.Moi znajomi byli w PL szczesliwym malzenstwem.Tymczasem po przyjezdzie do Angli okazało sie ze on chciałby poszalec....Pełno ciemnoskorych,skosnookich ect. goracych panienek ze malzenstwo mu sie nagle po kilku latach odwidzilo.A potem bedzie ciezko zalowal....To mu gwarantuje...
|
| domina86 | Post #8 2006-10-20 00:00 (2 lata temu) |
Z nami od: 19-10-2006 Skąd: Londyn-Stratford |
Zdecydowanie,Londyn rozbija zwiazki, wiem z wlasnego doswiadczenia. Z moim chlaopakiem rozeszlismy po 4,5 roku bycia razem,a mielismy tyle planow. Za duzo presja ,za duzy stres i czlowiek sie zmienia,niesttey on zmienil sie na gorsze,nic oporcz pieniedzy sie nie liczylo,a w polsce byl wyjatkowo rozrzutny co b.lubilam swoja droga
coz bylo,minelo.............. |
| marcinb | Post #9 2006-10-20 19:22 (2 lata temu) |
Z nami od: 20-05-2006 Skąd: Newark |
nie tyle Londyn niszczy zwiazki co emigracja - stres, frustracja, bariery jezykowe i kulturowe itp. powiedzialbym ze to taki prawdziwy sprawdzian jak sobie pary radza w ciezkich sytuacjach, jak bardzo so dorosli i jak moga na sobie polegac.
ciekawe czy sa jakies pomysly jak przez to przejsc... Grant me serenity to accept the things I cannot change, courage to change the things I can and wisdom to know the difference.
|
| kasiaaaa | Post #10 2007-03-19 17:08 (2 lata temu) |
Z nami od: 19-03-2007 |
Zaczne moze tak ja wyjechalam do Angli i bylam z chlopakiem nawet myslalam ze to przetrwa ja tutaj on w Polsce ale widocznie to nie bylo to.Teraz poznalam chlopaka i jestesmy obydwoje szczesliwi i cieszymy sie z tego ze mielismy okazje sie poznac.A miedzy innymi polaczylo nas polskie radio londyn.Dzieki i zycze wszystkim szczescia
|