prosze o rade?
aaa i jakie znieczulenie proponujecie? dużo osób jest za zewnatrzoponowym (epidural) ale ja sama jeszcze nie wiem... jestem tak przerażona porodem że są chwile że chce wracać do polski lub rodzić tu ale tylko przez cesarke...
Przeczytaj Regulamin forum | Zobacz też:
Przeglądaj forum |
Działem "Damskie Sprawy" opiekują się: marcheweczka |
|
Strona główna » Damskie Sprawy » PORÓD W MIDDLESEX HOSPITAL... |
| Autor | (Odpowiedzi: 10) |
|---|---|
| lucynkaoo7 | Post #1 2007-09-07 13:42 (rok temu) |
Z nami od: 14-05-2007 Skąd: londyn |
Czy macie jakieś doświadczenia, ja słyszałam tylko złe rzeczy o tym szpitalu sama doświadczyłam nawet kilku ... jestem w 31 tyg ciąży i należe do tego szpitala ale myśle o zmianie ... może homerton lub barnet hospital...
prosze o rade? aaa i jakie znieczulenie proponujecie? dużo osób jest za zewnatrzoponowym (epidural) ale ja sama jeszcze nie wiem... jestem tak przerażona porodem że są chwile że chce wracać do polski lub rodzić tu ale tylko przez cesarke... |
| roxana | Post #2 2007-09-07 14:05 (rok temu) |
Z nami od: 21-06-2006 Skąd: pln-zach londyn, |
hej .Ja rodzilam w nortwick park hospital,middlesex. Tez slyszalam duzo roznych opowiesci na temat tego szpitala.Jednak musze powiedziec ze bylam zadowolona z opieki poloznych,nie mam zastrzezen.Lezalam 12 godzin na znieczulenieu -epidurol.Ciagle przychodzili lekarze,pytali o samopoczucie,2 polozne byly ze mna caly czas,no i maz oczywiscie.Epidurol dostalam natychmiast jak o niego poprosilam i uwazam ze jest to swietna sprawa- zero bolu,nic. Wiec polecam.jakbys miala jeszcze jakies pytania to pisz na gg do mnie,chetnie odpowiem.
Lepiej płakać z mądrymi, niż śmiać się z głupcami.
|
| AGALON | Post #3 2007-09-07 14:36 (rok temu) |
Z nami od: 25-10-2005 Skąd: London,Edmonton |
Middlesex hospital, ale ktory ??? bo w Londynie jest kilka Central, North, West...?
pozdrawiam |
| lucynkaoo7 | Post #4 2007-09-07 14:39 (rok temu) |
Z nami od: 14-05-2007 Skąd: londyn |
north
|
| AGALON | Post #5 2007-09-07 14:50 (rok temu) |
Z nami od: 25-10-2005 Skąd: London,Edmonton |
A jesli chodzi o North to moge sie wypowiedziec poniewaz spedzilam tam niecale 3 dni...
Jak dla mnie szpital - jak szpital natomiast jesli chodzi o opieke to jak dla mnie wrecz nadopiekuncza! (Pomijajac jednego lekarza ktory jak dla mnie znalazl sie chyba w niewlasciwym miejscu i to totalnie bez kompetencji!) W czasie pobytu pielegniarki skakaly kolo mnie i obchodzily sie jak z jajeczkiem Obsluga mila,uprzejma.Z maluszkiem lezalam w pojedynczym pokoju , ale ogolnie pokoje pojedyncze sa platne (taka bynajmniej byla "wywieszka" ) Jesli masz jakies konkretne pytanka - pisz pozdrawiam |
| lucynkaoo7 | Post #6 2007-09-07 15:22 (rok temu) |
Z nami od: 14-05-2007 Skąd: londyn |
zastanawiam sie nad blacha rzecza...
jak dostalas skurcze pojechalas na porodowke? czy na pogotowie... wiem ze to moze glupie pytanie ale mam dziwne doswiadczeia z tym szpitalem i wszedzie gdzie bym nie byla czekam min 2 godz na przyjecie... |
| AGALON | Post #7 2007-09-07 15:38 (rok temu) |
Z nami od: 25-10-2005 Skąd: London,Edmonton |
Oj na to pytanie ci nie odpowiem poniewaz ja urodzilam 3 tygodnie po terminie... Po dacie przewidywalnego porodu bylam pod opieka lekarzy i musialam co jakis czas stawiac sie w szpitalu.
Moja kumpela ktora tam tez rodzila zglosila sie dopiero jak miala skurcze srednio co 10-8min i pomimo ze bylo to jej pierwsze dziecko urodzila szybko dzieki pomocy poloznej, ktora mowila jej dokladnie co i jak robic aby "poszlo" szybko i sprawnie |
| marcheweczka | Post #8 2007-09-07 16:30 (rok temu) |
Z nami od: 27-07-2007 Skąd: ✿✿Rochdale✿✿ |
Jeśli chodzi o znieczulenie,to ja osobiście miałam epidural.Byłam znieczulona od pasa w dół i mi osobiście pomógł.Dostałam go o 5 nad ranem a lekarz powiedział,że o 10 zaczne rodzić i po około 10 minutkach moja niunia była już z nami.Decyzja należy tylko do ciebie,bo na temat tego znieczulenia jest wiele opinii.Za 5 dni ma się urodzić mój synek,teraz już nie poproszę o to znieczulenie,gdyż 14 miesięcy temu rodziłam Julię i uważam,że dla mnie to za szybko na taką dawkę w kręgosłup.A może warto w jakiś sposób skonsultować się z polskim lekarzem-spróbuj.
Bo ja piszę dobrze, tylko Koślawo. To jest dobra pisownia, tylko Koślawa, to znaczy, że litery trafiają nie tam, gdzie trzeba
|
| lucynkaoo7 | Post #9 2007-09-07 17:24 (rok temu) |
Z nami od: 14-05-2007 Skąd: londyn |
za tydzień chce zapisać się gdzieś do polskiego ginekologa tutaj na wizyte ginekologiczną bo to troche dziwne że oni nie robią tu takich badań... tłumaczą się tym że wywołują poronienia... ale myśle że to lekka przesada
gdybyście miały namiary na gina tutaj prosze napiszcie i od razu doświadczenia bo nie każdy jest dobry... |
| Maya64 | Post #10 2007-09-07 19:57 (rok temu) |
Z nami od: 04-02-2007 Skąd: Gdzies w UK |
Moje drogie widze ze nie jedna z was jest zagubiona co do porodu w UK ale czy ktoras z was chodzila do szkoly rodzenia tutaj ?
Wiem ze czasami jezyk jest duza bariera ale nawet jak sie slabo zna to warto chodzic bo przydatne jest obsluchacie sie z terminologia jak i rowniez wiele spraw jest wyjasnionych co do opcji porodu.Co do wdechow i wydechow demonstrowanych przez polozna to juz jezyka nie trzeba znac bo to widac. Takze jak wam oferuja takie cos to idzcie jak mozecie bedziecie sie mniej baly tych porodow.Ja nie mialam zielonego pojecia o porodzie ani zadnej wiedzy o maluchach bo wychowalam sie wsrod doroslych(zadnych dzieci w rodzinie tylko ja) no i nawet zadnego wsparcia z mojej rodziny.Takie lekcje przygotowaly mnie w 100% na to co mnie czeka.I nie bojcie sie nie jest tak zle. Powodzenia |