Przeglądaj forum |
Działem "Damskie Sprawy" opiekują się: marcheweczka |
|
Strona główna » Damskie Sprawy » Ciaza- co i jak? |
| Autor | Strona: 4 z 10 |
|---|---|
| dzikaroza | Post #1 2007-01-23 20:02 (2 lata temu) |
Z nami od: 22-01-2007 |
A, i jeszcze jedno - kwestia znieczulen. Jak bedziecie robily sobie plan porodu do zeszytu(karty ciazy), zostawcie sobie droge otwarta. Mi tak doradzila polozna, poniewaz nie wiecie jak bedzie wszystko przebiegalo, nie wiecie teraz jak silny bedzie bol i nie znacie wytrzymalosci swojego organizmu w danym momencie. Ja chcialam zrezygnowac z wszelkich dostepnych znieczulen, poniewaz stwierdzilam, ze dla dobra dziecka nie chce niczego... ale wpisalam jednak, ze znieczulenie chce "jesli bedzie konieczne". Na szczescie obeszlo sie bez, jedynie wspomagalam sie gazem jak juz wczesniej wspomnialam.
Zreszta ten plan porodu to dobra rzecz, wpisujecie czego sobie zyczycie a czego nie, a polozna ma wszystko jak na dloni i w kulminacyjnym momencie nie zawraca glowy zbednymi pytaniami. |
| zuziaczek178 | Post #2 2007-02-27 17:19 (2 lata temu) |
Z nami od: 24-02-2007 |
Ja mieszkam w Londnie i fakt tutaj sie nie przejmuja zbytnio porodami bo uwazaja ze to naturalne i kazdy to przechodzi. Jak bylam w 8 mcu i zobaczylam w poczekalni kobiete ktora juz prawie rodzila i nikt sie nia nie przejmowal to chcialam na nogach do polski wracac ale okazalo sie ze nie jest tak zle. Ja bylam 2 tyg po terminie i w dzien porodu pojechalam do szpitala a oni odeslali mnie do domu bo nie mialam regularnych skurczy, polozna ktora robila mi CTG (nie sprawdzajac rozwarcia) powiedziala ze urodze najwczesniej jutro i ze jak bedzie mnie bolalo to paracetamol mam wziac:) Przyjechalam do domu i po godzinie zadzwonilam na pogotowie bo z bolu chcialam przez okno skakac. Potem wszystko poszlo szybko- przyjechali sanitariusze z masa sprzetu rozlozyli mi na lozku jakies reczniki dali jakis przeciwbolowy gaz do wdychania bo na wszystko inne bylo za pozno 15 min po nich przyjechaly 2 polozne i urodzilam poltorej godziny po powrocie ze szpitala. to nie jest prawda ze szyja na zywca bo ja dostalam zastrzyki przeciwbolowe przed samym szyciem. Po porodzie zwineli sie wszyscy poza polozna ktora musiala tylko poczekac az pojde sie wysikac (na wypadek gdyby cewnik musieli zzakladac) zostalam z maluszkiem w domu i wszystko bylo ok. Nie martwcie sie dziewczyny anglia nie jest taka zla:) Wbrew pozorom oni tu wszystko maja poukladane i wiedza co robia -nie liczac poloznych ktore odsylaja do domu- Jesli myslisz ze cos moze byc nie tak i nie chcesz sie zastosowac to niestety ale musisz sie wyklocic! Zycze powodzenia wszystkim ciezarnym i tak latwego porodu jaki ja mialam:)
|
| Wika9 | Post #3 2007-02-27 22:40 (2 lata temu) |
Z nami od: 23-02-2007 Skąd: Będzin-Bristol |
witam
ja rodzilam w POlsce rodzilam w Anglii i .... z trzecim dzieckiem cos czuje ze stchurze i uciekne do Polski wiec nie dziwie sie Tobie anika22nh. mąż sie ze mnie smieje i mówi ze juz teraz zabukuje mi bilet na miesiec przed terminem pozdrawiam |
| daisy | Post #4 2007-03-03 20:50 (2 lata temu) |
Z nami od: 03-03-2007 |
Witam goraco,z uwaga sledze posty dotyczace rodzenia w Anglii,gdyz sama wkrotce chcialabym sie zdecydowac na dziecko i mam wiele watpliwosc juz teraz.Raczej porod w POlsce nie wchodzi w rachube,gdyz przyszly tatus jest anglikiem.Bede wdzieczna za wszelkie komentarze i opinie dotyczace tutejszej opieki nad ciezarnymi.Jak narazie mysle o cesarskim,czy ktos wie czy zabieg ten jest w miare dostepny w UK?Czy ktoras z Was rodzila w Southampton?Dzieki bardzo i zycze powodzenia wszystkim ciezarowkom!!
|
| justysia | Post #5 2007-03-03 22:43 (2 lata temu) |
Z nami od: 14-03-2005 Skąd: londyn |
Czesc Ja rodzilam w Londynie dwa razy. Jestem bardzo zadowolona z opieki zarowno lekarskiej jak i pielegniarki. Pierwsze dziecko urodzilam naturalnie. Bylo ciezko, stracilam duzo krwi,ale nikt nie mowil ze bedzie latwo(dziecko wazylo prawie 4.5 kg). Mialam tylko 2 usg ale wszystko bylo w porzadku wiec nie bylo potrzeby zeby robic ich wiecej(w szczegolnosci ze to wcale nie jest najzdrowsze dla plodu)
Z drugim dzieckiem pierwsze usg mialam w 8 tyg. Zostalam na nie skierowana gdyz krwawilam przez ponad tydzien. Badanie bylo od wewnatrz, nic nieodpowiedniego nie wykazalo. Krwawienie ustalo i dalej bylo ok. Mialam usg w 20, 30, 32 tygodniu gdyz ze wzgledu na pierwsze dziecko kontrolowali przyrost drugiego. Wiec widzicie ze u jednej osoby dwie ciaze byly prowadzone roznie w zaleznosci od potrzeby. W tym przypadku zostalam skierowana na cesarke gdyz nie chciano abym przeszla ciezki porod ponownie. Decyzje pozostawiono mnie. Jestem bardzo zadowolona z opieki i zycze wszystkim tego samego. |
| daisy | Post #6 2007-03-04 11:46 (2 lata temu) |
Z nami od: 03-03-2007 |
Hej Justysia,gratuluje macierzynstwa,i zazdroszcze Ci ze masz ten etap rodzenia juz za soba ;)Mam pytanie do Ciebie,czy mozesz porownac porod naturalny z cesarka,gdybys rodzila ponownie to ktora opcje bys wybrala??Czy wiesz jak jest z nacinaniem w Anglii-czy odbywa sie to jak u nas w Polsce rutynowo , bez zastanowienia i nie pytajac o zgode
|
| justysia | Post #7 2007-03-04 14:55 (2 lata temu) |
Z nami od: 14-03-2005 Skąd: londyn |
Czesc Daisy.Z cala pewnoscia porod naturalny. Mimo ze bardziej boli i wyczerpuje to jednak szybciej dochodzisz do siebie i po najwyzej 6 godz jesli wszystko jest ok idziesz do domu. Ztego co wiem to tu nie nacinaja tylko wszystko dzieje sie naturalnie.Ja mialam osiem szwow ale jak mowie to sie szybko goi i szybko zapomina. Co do cesarki to po odejsciu znieczulenia dopiero cie bol lapie.Przez pierwsza dobe trzeba uwazac przy kaslaniu i poruszaniu sie zeby przypadkiem szwy nie puscily. Nawet nie pozwalaja ci wziac prysznica. Po 24 godz mobilizuja cie do poruszania sie i robienia jak najwiecej samej przy dziecku. Dodam rowniez ze gdy zadzwonisz po oielegniarke i poprosisz czy moglaby sie zajac dzieckiem(lub wziac je na noc)gdyz bardzo cie boli i nie jestes w stanie sie ruszac nie ma z tym zadnego problemu.Nigdy nie rodzilam w Polsce jednak jestem zadowolona z opieki w angielskich szpitalach(kazde dziecko rodzilaw w innym).Pozdrawiam
|
| daisy | Post #8 2007-03-04 20:48 (2 lata temu) |
Z nami od: 03-03-2007 |
dzieki Justysia,Twoja opinia jest bardzo pomocna. Wczesniej desperacko myslalam o cesarce ale zaglebilam sie w ten temat i to wcale nie wyglada tak rozowo jak myslalam. Takze szala zdecydowanie przechylila sie w kierunku porodu naturalnego i mam nadzieje ze nie bede tego zalowala.Narazie jestem w fazie planowania zajscia w ciaze,wiec jeszcze dluga droga przedemna.Ale jutro robie pierwszy krok w tym kierunku,spytam w pracy o kontrakt,bo pracuje juz prawie rok w tej firmie,ale jak do tej pory nikt mi nie zaoferowal tego.Zastanawiam sie tez nad szczepieniem przeciw zoltaczce(ale najpierw musze znalezc to slowo w slowniku
|
| tygrysek78 | Post #9 2007-04-05 00:36 (2 lata temu) |
Z nami od: 30-12-2006 Skąd: Manchester |
Cytat: 2007-01-02 15:13, Ewiki napisał(a): hej. Ja jestem w16 tygodniu i bede rodzic w Manchesterze. Jestem jak najbardziej zadowolona z opieki i spokojna. Tutaj mamy 2 obowiazkowe skany (w 12 i 20 tygodniu), a za zdjecie placi sie 2 £. Do konca pierwszego trymestru praktycznie nic sie nie dzieje. Dopiero na pierwszym skanie wszystko sie wyjasnia;) Przydzielaja ci midwife w szpitalu i ona wszystko wyjasnia. Daje ci Pregnancy Notes, w ktorym masz wypisane wszystkie wizyty w szpitalu i GP jakie cie standardowo czekaja. Jednym slowem masz w tym notesie wszstkie informacje dotyczace ciebie i dziecka, lacznie z wynikami skanu i badan krwi........+ numery alarmowe i wszystko co mogloby cie zainteresowac. Do tego jeszcze troche ksiazki o ciazy i wszystkim co sie z nia wiaze. Jesli potrzebujesz tlumacza to go dostajesz bez zadnych problemow. I oczywiscie podczas wszystkich badan imoze ci towarzyszyc twoj mezczyzna. Wszyscy sa na prawde mili! W 24 tygodniu podczas wizyty w GP poznajesz swoja druga midwife. Ta ktora bedzie cie dogladac w koncowym okresie ciazy i bedzie ci pomagac z malenstwem tak dlugo i czesto jak bedziesz tego potrzebowala. Jesli nie ma takiej potrzeby to ginekologa mozna nie widziec przez cala ciaze. ale jesli sie niepokoisz to bez problemu mozesz sie umowic na wizyte u gina;) W poznieszym czasie omawiasz ze swoja midwife pln porodu. Ustalasz w nim w jaki sposob i gdzie chcesz rodzi oraz rodzaj znieczulenia + mnustwo innych rzeczy jak np: czy chcesz aby podano ci malenstwo od razu czy dopiero jak je umyja..... Szkole rodzenia organizuje GP. Mam nadzieje ze ten dlllugi opis uspokoil troche przyszle mamusie. Bo na prawde nie ma sie czym przejmowac i nie ma co sluchac strasznych opowiesci. Kiedy przyjdzie na nas czas bedziemy gotowe na wszystko zeby wreszcie zobaczyc nasze kruszynki na zywo, a nie tylko na zdjeciu. Pozdrawiam wszystjkie przyszle mamusie i ich brzuszki. I jeszcze raz powtarzam nie martwcie sie niczym i zajmijcie sie czym przyjemnieszym. Bo wiadomo ze jak mamusia jest szczesliwa to maluszek tez. Moze to pora zeby zaczac planowac pokoik dzieciecy;) Ewiki ja tez jestem z Manchesteru i mam pytanie, o jakim szpitalu pisałas (nazwa i adres)? Bardzo zainteresowal mnie ten fragment z tłumaczem...... Ja słabo znam angielski a juz napewno miałabym kłopot z fachowym nazewnictwem. Pozatym nie chciałabym sie dodatkowo stresowac tym ze czegos nie zrozumiem. Bardzo prosze o odpowiedz. Pozdrawiam. |
| kik1976 | Post #10 2007-04-05 13:54 (2 lata temu) |
Z nami od: 30-08-2006 Skąd: midlands |
ja tu rodzilam trzecie dziecko naturalnie i wyszlam po 4 godzinach,pozniej w ciagu 3 tyg byla u mnie polozna 9 razy i hight visitor - nie wiem czy dobrze napisalam- maluch przeszedl zoltaczke w domu, robili mu badanie krwi w domu i wynik dostalam sms, zwazyli, zmierzyli i teraz dopiero do przychodni na szczepienie pod koniec kwietnia. jestem bardzo zadowolona z takiego biegu wydazen. w polsce jest duzo inaczej. maja tu szczepienie na pneumococcal w 2, 4 i 13 m-cu, o ile wiem w polsce jest to platne, przynajmniej tak mowila moja znajoma.ale oczywiscie punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia
|