Prawo jazdy dla kaĹźdego

Forum dyskusyjne

Damskie Sprawy » Pomoc finansowa w UK

Przeczytaj Regulamin forum | Zobacz też:

Galeria użytkowników Mapka użytkowników Pytania i odpowiedzi

Przeglądaj forum

Działem "Damskie Sprawy" opiekują się: marcheweczka

Strona główna » Damskie Sprawy » Pomoc finansowa w UK

Nowy tematNowy post

Strona 2 z 2 - [ przejdź do strony: 1 | 2 ] - Skocz do strony

Autor Strona: 2 z 2
Anonimek

Post #1

2005-07-20 12:35 (3 lata temu)

Anonimek

Posty: 112

Z nami od: 06-06-2005

Pewnie, ze ze znajomoscia hiszpanskiego sobie poradzisz w Anglii. Pod warunkiem, ze znasz tez Angielski :-)

Biblioteki: Rrr nie dodala jeszcze, ze mozna tez wypozyczac plyty, tasmy, filmy dvd i video . Fakt, trzeba zaplacic jakies pieniazki - ale to doslownie jakies tiurliki szmatlawe - z tego co pamietam ponizej funta za sztuke.
I jak w Twojej bibliotece nie ma tego, co Cie interesuje ale jest w ktorejkolwiek innej w dzielnicy to zamawiasz i Ci przywioza do Twojej.
Mam lekkie zastrzezenia do dostepnych tytulow - w PL moglem wypozyczyc doslownie wszystko, tutaj czasami jest dostepna tylko 1/10 ksiazek interesujacych mnie autorow.
Z drugiej strony sie pocieszam, ze moze przez to odkryje jakis innych :-)

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Rrrr

Post #2

2005-07-20 12:56 (3 lata temu)

Rrrr

Posty: 407

Kobieta

Z nami od: 04-07-2005

Skąd: UK

no te plyty i inne to juz taka oczywista (dla mnie) rzecz, ze zapomnialam napisac :-] no i jeszcze dostep do netu - za darmo!

ja zastrzezenia do dostepnych tytulow nie mam, bo fabule zwykle kupuje, a z biblioteki zazwyczaj wypozyczam rozne ksiazki naukowe, podreczniki i inne typu reference ;-) wiedze na rozne tematy poszerzylam sobie w ten sposob bardzo znacznie :-D

Fiona, jak znasz tylko hiszpanski to chyba pozostalaby Ci tylko restauracja, ale ja ogolnie odradzam ludziom przyjazd bez znajomosci jezyka...

a jesli angielski znasz to jest mase pracodawcow ktorzy Cie zatrudnia. kilka dni temu widzialam fajna oferte wlasnie z wymaganym hiszpanskim, ktorego ja niestety nie znam... :-Y

co do papierow - mieszkam tu 8 lat i roznych mialam pracodawcow i nigdy nikt nie zazyczyl sobie obejrzenia moich papierow, czy to potwierdzajacych wyksztalcenie czy tez umiejetnosci. zawsze wierzyli na slowo napisane w CV

:-] a jak nie wierzyli to np sadzali mnie przed kompem i kazali cos tam wykonac w ciagu 10 minut...

w PL jak nie mialam papierka i proponowalam im ze moge pokazac co umiem - to - ale tak bez papierka?! nie, to my pani dziekujemy... a odnosilo sie to do mojej znajomosci angielskiego

:-]

w tej chwili nawet nie wyobrazam sobie zycia w PL, choc z drugiej strony za kultura polska tesknie bardzo... zwlaszcza za teatrem :-[

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

FionaI

Post #3

2005-07-20 16:36 (3 lata temu)

FionaI

Posty: 22

Z nami od: 10-07-2005

Cytat:

20-07-2005, Anonim wrote:



Fiona, jak znasz tylko hiszpanski to chyba pozostalaby Ci tylko restauracja, ale ja ogolnie odradzam ludziom przyjazd bez znajomosci jezyka...

a jesli angielski znasz to jest mase pracodawcow ktorzy Cie zatrudnia. kilka dni temu widzialam fajna oferte wlasnie z wymaganym hiszpanskim, ktorego ja niestety nie znam... :-Y

:-[ no to pięknie :-[ Kiedyś się uczyłam angielskiego, jak tu przyjechałam, to nawet jeszcze sobie ładnie radziłam ( potrafiłam sie dogadać i rozumiałam w miarę ), ale na nic sie zdał, to poszedł w niepamięć :-Y I tak sie zaczęła "przygoda " z nauką espanskiego. No nie miałam wyjścia, mus to mus :-]

To kulawo byłoby jakby mi tak coś strzeliło do głowy pojechać do UK. No ale nie jadę :-[
Tak się zastanawiałam właśnie, jak tam byłoby ze mną i z tym moim hiszpańskim, czy miałabym szanse. Ciekawość po prostu :-]
kotek

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

FionaI

Post #4

2005-07-20 16:41 (3 lata temu)

FionaI

Posty: 22

Z nami od: 10-07-2005

Tak teraz sobie myślę... wydaje mi sie, ze tutaj tez można wypożyczać płyty i tę całą resztę o której piszecie.
Prawdę mówiąc, dawno nie byłam w bibliotece. Jak chodziłam, to albo książek nie mieli , takich jak szukałam albo remont, albo jeszcze jakieś inne problemy. Miałam nawet się wybrać ponownie, ale jakoś brak czasu mnie powstrzymał. No ale z tym zamawianiem ksiażek, i oddawaniem - to istny czad. Podoba mi się to. :-]
kotek

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Anonim

Post #5

2005-08-05 13:19 (3 lata temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

ooojjj!! ja tylko pytam. Chce sie tylko zorientowac. Nie jestem zachlanna.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Anonim

Post #6

2005-08-05 19:50 (3 lata temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

ale tu siem cos pierniczy, ramki siem rozjechali i w ogole cus nie tak :-o

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

bo_selecta

Post #7

2006-04-17 00:40 (3 lata temu)

bo_selecta

Posty: 20

Z nami od: 14-02-2006

Ja tylko dodam a propos lekarzy: u nas (pld.wsch.) to sie nawet samemu "smear" pobiera. Serio!! Idziesz do kibelka, robisz sobie wymaz - i oddajesz pielegniarce! :-o

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

JUSTIM

Post #8

2006-05-21 17:57 (3 lata temu)

JUSTIM

Posty: 55

Z nami od: 21-05-2006

Skąd: UK

jesli chodzi o opieke medyczna w Anglii to mamy gorsza niz w Polsce zgadam sie ale nie spotkałam sie tu z tak okropna jkak wymieniłyscie.
Natomiast co do tych paru groszy.
To smieszne,ze piszecie takie ,zeczy o benefitach.
Na ulicy tego nie znajdziecie a w Polsce to nawet nie było co mazyc.
Wiec nie ma co nazekac tylko sie cieszyc w koncu ta ktora tak nazeka na te benefity sama wyjechała z polski i sama o nie złozyła.
Ja nie rozumiem polakowi to zawsze zle. No tak napisał o tym na samej gorze anonim.

[ Wiadomość edytowana przez : JUSTIM on 21-05-2006 17:58 ]
Justi

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mail

Strona 2 z 2 - [ przejdź do strony: 1 | 2 ] - Skocz do strony