| Autor |
(Odpowiedzi: 32) |
| Anonim |
Post #1 2005-06-21 20:32 (3 lata temu) |
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
Ciąza w Anglii, poród w Anglii, a co jeśli w ciąży chce wrócić do Polski??? Pracujemy tu z lubym już rok, podatki płacimy, NI mamy, mieszkamy w hotelu w którym mamy pracę, ale ja już chce wracać i zakladac rodzine.
No i tu pytanie:
Jak się wydarzy fasolka tutaj, to bede miec rowniez to 80 funtów na tydzień ( i jak dlugo), nawet jesli juz nie wroce do pracy? czy moze jednak musze tu mieszkac caly czas, zeby dostawac cos na dzidziusia?
Nie wyobrazam sobie jednak wychowywac dziecka w "pokoju hotelowym".
|
|
 
|
 |
|
| Anonim |
Post #2 2005-06-21 22:27 (3 lata temu) |
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
tzn co? chcesz wrocic do PL i zasilki stad brac?
|
|
 
|
 |
|
| Anonim |
Post #3 2005-06-22 10:43 (3 lata temu) |
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
Dokładnie!
Popracowac ile sie da bedac w ciazy, potem w 5/6 miesiacu wyjechac do Polski. Skoro tu pracuje i mam ubezpieczenie, to chyba mi cos przysluguje, a wolalabym rodzic w Polce. Pracodawce ma zwrot od panstwa, a ja ewentualnie moge wrócic do pracy lub nie.
Przynajmniej tak wynika z tego co czytalam.
Kwestia tylko w tym, że to dotyczy osob tu mieszkajacych na stale, a nie wiadomo jak jest z osoba ktora tu tylko poracowala np. przez rok a potem wraca do Polski z dzidziusiem w brzuszku.
|
|
 
|
 |
|
| sasj |
Post #4 2005-06-22 16:10 (3 lata temu) |
 Posty: 270
Z nami od: 18-02-2005 |
 jesli wrocisz z dzidziusiem w brzuszku do polski i tam bedziesz mieszkac z dzidziusiem to z uk nic ci sie nie nalezy. Natomiast jesli zyjesz w uk to masz prawo do korzystania z benefitow...  zycze powodzenia.agnes praska aga.
|
|
 
|
 |
|
| Anonim |
Post #5 2005-06-22 17:12 (3 lata temu) |
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
Nic ???
Tzn. ze wyjazd z kraju przekresla jakakolwiek pomoc finansowa od UK?
Nawet jesli bede chciala wrocic po kilku miesiacach do pracy?
Przeciez to "urlop macierzyński" - co za znaczenie gdzie go odbywam?
|
|
 
|
 |
|
| Larry |
Post #6 2005-06-22 17:35 (3 lata temu) |
 Posty: 308
Z nami od: 09-06-2005 Skąd: ...Kraina Bazyliszka |
dotyczy wyp.SASJ
Jeżeli nie jesteś obywatelką UK, to będą traktować dziecko jak każde "OBCE".
Moja siostra urodziła w UK (jeszcze za strarych czasów).
Za nic nie płaciła, pomoc medyczną i socjalną dla dziecka dostawała tak jak obywatel , czy rezydent (bez pieniędzy).
Po pół roku po urodzeniu wróciła do polski, ale pieluchy i te inne nadal odbierali (przez znajomych).
Gdyby została, to nawet Social Service chciał jej pomóc w zalegalizowaniu pobytu.
Niestety moja siostra jest niekumata po angielsku, no i dopiero teraz znów chce pojechać na ''Wyspę". Świat stoi otworem, tylko ciężko znaleść odpowiednie drzwi :-)
[ e-mail usunięty ]
|
|
 
|
 
|
|
| Anonim |
Post #7 2005-06-22 18:08 (3 lata temu) |
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
Po pierwsze dzieki wszystkim za odpowiedz.
Po drugie tez czytalam o tym, ze tu naprawde dobrze maja mamuski z dzieciatkami - duzo wolnego, wszystko za darmo dla maluchow - nic tylko hasla "jak rodzic to tylko w Uk".
I sie nie dziwie - ponad pol roku wolnego??? (platnego - dodam),dodatki, wychowawczy, itd.
Szkoda mi tego - ale mieszkam w "pokoju hotelowym" - za 25 funtow/tyg. z wyzywieniem.
Musialabym szukac mieszkania a w tedy juz jestem na "0" z kasa, albo na "-".
Rozumie, że status rezydenta nic tu nie da?
|
|
 
|
 |
|
| Larry |
Post #8 2005-06-22 20:01 (3 lata temu) |
 Posty: 308
Z nami od: 09-06-2005 Skąd: ...Kraina Bazyliszka |
Jeżeli chodzi o moją wypowiedź, to ona dotyczyła czasów PRZEDUNIJNYCH
Teraz się poprawiło.
Najlepiej idź do najbliższego Social Service i zapytaj o swoje (obecne) prawa .
ps.
Czy już masz status "Rezydenta" , czy dopiero się starasz?
. [ Wiadomość edytowana przez : Larry on 22-06-2005 20:03 ] Świat stoi otworem, tylko ciężko znaleść odpowiednie drzwi :-)
[ e-mail usunięty ]
|
|
 
|
 
|
|
| Anonim |
Post #9 2005-06-22 21:01 (3 lata temu) |
Uczestnik nie jest zarejestrowany |
Myslalam ze status sie ma po 183 dniach u jednego pracodawcy. Ale pewnie sie myle.
Pracuje juz rok i napewno sie bede starac o "rezydenta podatkowego" ( z wiadomych dla wszystkich względow), ale o rezydencie takim zwyklym nic nie wiem.
Własciwie to P86 i p85 (potrzebne do rez. podatkowego), dotycza miejsca zamieszkania i jak to ladnie ujmuja na pismie "pomagaja urzedowi okreslic twoj status".
A wiesz ile ta procedura "rezydenta" trwa? i co trzeba do tego?
|
|
 
|
 |
|
| Larry |
Post #10 2005-06-22 21:32 (3 lata temu) |
 Posty: 308
Z nami od: 09-06-2005 Skąd: ...Kraina Bazyliszka |
Jeżeli mnie pytasz, to nie wiem.......
Sam jestem na etapie kompletowania wiadomości, aby później (jak już dojadę) nie bładzić po urzędach
Czytałem trochę szczegółów na stronie Home Office , ale nie mogę znaleść tej stroniczki ponownie. Świat stoi otworem, tylko ciężko znaleść odpowiednie drzwi :-)
[ e-mail usunięty ]
|
|
 
|
 
|
|