ale moj partner nie jest jeszce moim mezem czy to cos zmienia?
co do zmiany pracy to gdyby to bylo takie proste dawno by mnie tutaj juz nie bylo!!!(w tej agencji)
a z drugiej strony mysle sobie tak:w polsce bylam bez pracy ajesli juz to gdzies w sklepie za lada za 600 zl....facet niby lepiej ale tez co to jest 1000zl?! wiec w polsce nawet pewnie nie moglabym planowac dzidziusia....
a wlasnie ze partner nie mowi ni w zab po angilesku a ja sobie dobrze radze wiec ze z miana pracy jesli juz byloby latwiej mnie...ale szukalismy i kiepsko:(
trzeba to przemyslec jszcze musze sie doczytac wiecej i dopytac:)
a napiszecie mi ile mniejwiecej jest pienizkow z zasilkow miesiecznie?
dodam ze nie mamy tax creditu bo ja mam dopiero 23 lata a partner w listopadzie skonczy 25
acha i czy posiadanie statusu rezydenta cos zmienia?ulatwia?
dziekuje wam serduszka za odpowiedzi!:)












