Forum dyskusyjne

Damskie Sprawy » Pomocy! Aborcja?

Przeczytaj Regulamin forum | Zobacz też:

Galeria użytkowników Mapka użytkowników Pytania i odpowiedzi

Przeglądaj forum

Działem "Damskie Sprawy" opiekują się: frelcia, marcheweczka

Strona główna » Damskie Sprawy » Pomocy! Aborcja?

Nowy tematTemat zamknięty

Strona 5 z 7 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 ] - Skocz do strony

Autor Strona: 5 z 7
emcia32

Post #1

2007-11-09 20:03 (11 miesięcy temu)

emcia32

Posty: 268

Kobieta

Z nami od: 06-10-2007

Skąd: Londyn

Kasiu tak jak napisałam twoja ciąża twoja sprawa,
ale chcę żebyś wiedziała. Ja jestem matką prawie
5 latka od tej pory byłam 2 razy w ciąży, ale żadne z
dzieci się nie urodziło pierwsze poroniłam gdy byłam w
5 tygodniu ciąży, drugie gdy byłam w 8 tygodniu ciąży.
Chcialabym mieć drugie dziecko ale nie wiem czy będzie mi to dane
ponieważ mam problemy ze zdrowiem. Pomyśl ile kobiet oddałoby wszystko by być na twoim miejscu,jak pisałam to twoje życie twoja sprawa ja mimo wszystko jestem z tobą. Bądż szcześliwa. Emcia;-)

[ Ostatnio edytowany przez: emcia32 09-11-2007 20:49 ]

Carpe Diem

Do góry stronyOffline

Temat zamknięty

anika84

Post #2

2007-11-09 20:31 (11 miesięcy temu)

anika84

Posty: 290

Kobieta

Z nami od: 14-03-2006

Skąd: manchester

kasiamartins to zalerzy w jakim czasie wykonuje sie zabieg. to juz decyzja kobiety, wiem ze powinno sie to robic jak najszybciej.ale swoja droga to z kad lekarz wie czy plod odczowa bol czy nie...
a spirala to dal ciebie co bo nie zrozumialam??
wiesz powiem ci z wlasnego doswiadczenia, ze czasami nawet myslac i stosujac antykoncepcje zachodzi sie w ciaze...
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego się pragnie.

Do góry stronyOffline

Temat zamknięty

monia28

Post #3

2007-11-09 20:45 (11 miesięcy temu)

monia28

Posty: 133

Z nami od: 15-08-2007

"....W 6 tyg ciazy zaczyna bic serce"...., ...."pierwsze trzy miesiace ciazy sa bardzo wazne dla dziecka(plodu) gdyz rozwija sie uklad nerwowy..."
uklad nerwowy( z zajec bilogii w szkole podstawowej)-jest to uklad odpowiedzialny za odbieranie bodzcow i przesylanie ich do mozgu tj. bol, dotyk, halas etc.

to byla odpowiedz na pytanie "skad lekarze wiedza ze plod odczuwa bol?" i nie dotyczy dziewczyny z problemem.mam nadzieje ze jakos sobie z tym poradzi

Do góry stronyOffline

Temat zamknięty

kasiamartins

Post #4

2007-11-09 20:56 (11 miesięcy temu)

kasiamartins

Posty: 213

Kobieta

Z nami od: 21-07-2007

Skąd: Newbury

Poza tym pytasz co to jest spirala. "Jej działanie opiera się głównie na zmianie śluzu szyjkowego i niedopuszczeniu plemników do macicy. Dzieje się tak dzięki temu, że spirala powoduje jałowy odczyn zapalny, który nie jest szkodliwy dla organizmu kobiety. Utrudnia zapłodnienie, uniemożliwia zagnieżdżenie się jajeczka. Hormony zawarte w spirali działają podobnie do tych, które są w tabletkach antykoncepcyjnych"

Do góry stronyOffline

Temat zamknięty

E-mailNumer gadu-gadu

anika84

Post #5

2007-11-10 09:10 (11 miesięcy temu)

anika84

Posty: 290

Kobieta

Z nami od: 14-03-2006

Skąd: manchester

znam doskonale przebieg ciazy i jej etapy...i etapy rozwoju plodu, w 1 trymestrze rozwija sie uklad nerwowy...a nie znaczy to ze juz jest rozwiniety wiec w tym okresie plod nic nie odczowa, pozniej zgadzam sie i owszem czuje, slyszy i widzi...

nie pytalam co to jest spirala ani o jej dzialanie, tylko ogolnie co mialas na mysli. ja mam spirale [nie hormonalna] i jakos skutkow ubocznych nie widze. a te hormonalne sa szkodliwe tak samo jak tabletki antykoncepcyjne...

a wracajac do adopcji to chcialam zapytac tych chetnych ktorzy oddaliby wlasne dziecko czy znaja realia domow dziecka?? pracowalam w jednym przez 3 lata i jakos nie widzialam tych tlomow chetnych rodzicow adopcyjnych.zreszta wiekszosc ludzi ma specjalne wymagania - male dziecko, zdrowe, najlepiej wlosy w moim kolorze itp...a dziecko ktore nie "zalapie sie" na nowa rodzine do 3 roku zycia raczej kolejne 15 lat spedzi w placowce...smutne ale prawdziwe...
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego się pragnie.

Do góry stronyOffline

Temat zamknięty

monia28

Post #6

2007-11-10 11:08 (11 miesięcy temu)

monia28

Posty: 133

Z nami od: 15-08-2007

to wedlug ciebie lepiej jest zabic? ja wychowalam sie w domu dziecka przez pierwsze 10 lat i tez tam pracowalam po skonczeniu 18. i nikt mnie nie zaadoptowal, bo moja mama po trech latach od oddania mnie zaczela mnie odwiedzac.i teraz mam szczescie, rodzine a pomyslec ze moglabym tego nie miec. no nie? poza tym to ostatni moj post w tym temacie, bo po pierwsze mielismy dziewczynie pomoc a tu sie wywiazala rozmowa na temat aborcji, po drugie sama teraz jestem w ciazy i wszelkie rozmowy o aborcji strasznie mnie denerwuja. po trzecie wszyscy jestesmy katolikami, z kraju gdzie aborcja jest nielegalna i nagle przyjechalismy do anglii.... hulaj dusza, usuwajmy wszyscy!!!!jest za darmo, plod nic nie czuje. jestesmy nowoczesnymi kobietami ktore moga decydowac o wlasnym ciele! czy ktos zapytal te usuniete"plody" czy chca zyc? czy widzileiscie zdjecia tych malych pourywanych cialek, raczek , nozek wyssanych jak odkurzaczem. moze w domu dziecka nie jest super, nie wszystkie dzieci maja szczescie byc adoptowane ale maja to szczescie zeby zyc i w przyszlosci decydowac o wlasnym zyciu.

Do góry stronyOffline

Temat zamknięty

anika84

Post #7

2007-11-10 11:15 (11 miesięcy temu)

anika84

Posty: 290

Kobieta

Z nami od: 14-03-2006

Skąd: manchester

no wlasnie mielismy jej pomoc, ale odrazu ludzie zaczeli jej pisac ze po co usowac - paranoja
ja jestem zdania ze kazdy swoj rozum ma i juz
kobieta podejmuje decyzje i nie mozna jej potepiac za to jakich wyborow dokona.a katolik jak juz o nich mowa nie powinien uprawiac sexu przed slubem, a potem co lepsze maszerowac w bialej sukni do oltarza bedac w ciazy...tak dla wielu teraz katolicyzm wyglada
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego się pragnie.

Do góry stronyOffline

Temat zamknięty

monikaspodymek

Post #8

2007-11-10 11:18 (11 miesięcy temu)

monikaspodymek

Posty: 1019

Kobieta

Z nami od: 11-10-2006

Skąd: colchester

temat na czasie, bo akurat toczy sie debata wsrod spoleczenstwa brytyjskiego... otoz tutaj legalna jest aborcja do 24 tygodnia i chca to skrocic - z oczywistych powodow... warto poczytac artykoly w magazynach i gazetach (nie mylic z brukowcami). tam sa wypowiedzi specjalistow etc... wazne jest to ze po 12 tyg usuniecie ciazy jest baaaaaaardzo ciezkie, zadko jaki lekarz sie zgodzi na zabieg i trzeba czesto szukac prywatnej kliniki. jest to nie tylko spowodowane trudnoscia zabiegu (dziecko jest za duze na podanie hormonow i trzeba "skrobac" po kawalku) ale przede wszystkim moralnoscia samych lekarzy... a to o czyms swiadczy! odsylam do lektory, bo warto! sa tez wywiady z kobietami ktore sie zabiegowi poddaly. a co odczuwalnosci bolu to pamietam ze jeden z artykolow dosc szczegolowo te sprawe poruszyl. nie pamietam 100% co tam bylo ale sprawa jest sporna, czy dziecko odczuwa bol w 20 tyg czy pozniej... ma to zwiazek z rozwojem ukladu nerwowego, oczywiscie...

co do kasi - to naprawde jej wewnetrzna decyzja! adopcja nie zawsze jest rozwiazaniem... czasem ciaza sama w sobie jest problemem (wstyd, pietnacja ze strony rodziny...) i po prostu chce sie uniknac "brzuszka". a co prawda to prawda - zajscie w ciaze nie wyklucza stosowania antykoncepcji - ta po prostu zawodzi czasem wiec nie ma co wiecej sie rozpisywac... kasia przechodzi przez pieklo i ja jej strasznie wspolczuje... popieram jej decyzje. mam nadzieje ze wszystko bedzie ok... kasiu idz do GPjat najszybciej bo to istotne i tylko on ci pomoze!
...XXX...

Do góry stronyOffline

Temat zamknięty

nuska

Post #9

2007-11-10 12:23 (11 miesięcy temu)

nuska

Posty: 200

Z nami od: 09-01-2007

No i dowiedzieliśmy sie kto jakie ma poglądy na aborcję.Mam nadzieję ze Kasi wszystko sie ułoży,a decyzja którą podejmie będzie słuszna dla niej.Nie mamy prawa oceniac.
A własnie ,jestem w ciąży ,jestem po 34 roku.Boje sie problemów z zespołem Downa.Gdyby sie okazało ze dziecko ma tą wadę albo inną to .......no własnie zastanawiałyscie sie jaka byłaby Wasza decyzja??Urodziłybyście z pełną swiadomością cięzko uposledzone dziecko??Pogarszając jakość życia posiadanych już dzieci i zmieniając cały swój świat?Mówie o konkretnej sytuacji-pozytywny wynik na obecnośc Downa lub deformacje albo zroślactwo?Czasami dziecko ma wady nie wykryte.O to nie pytam.Ciekawa jestem Waszych opini.

Do góry stronyOffline

Temat zamknięty

monikaspodymek

Post #10

2007-11-10 12:39 (11 miesięcy temu)

monikaspodymek

Posty: 1019

Kobieta

Z nami od: 11-10-2006

Skąd: colchester

dziecko z downem moze miec pozytywne zycie - to zalezy od wielu czynnikow, rowniez materialnych jak kasa. a przede wszystkim od milosci ofiarowanej temoz dziecku. co do fizycznego uposledzenia - skazujesz dziecko na fizyczne cierpienie. a to juz nie milosc tylko egoizm... warto moze przeniesc te dyskusje do innego tematu... jesli sa zainteresowani?
...XXX...

Do góry stronyOffline

Temat zamknięty

Strona 5 z 7 - [ przejdź do strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 ] - Skocz do strony