Emigracja jest ciężką próbą samotności. Mało kto jest tak silny, że dobrze czuje się sam ze sobą. Znajomi Polacy harują w pracy i nie mają siły na głębsze dyskusje. Angielscy znajomi nie zrozumieją do końca moich problemów.
Ciężko jest znaleźć osobę, z którą można na dłuższy etap pokorespondować przez internet. Znajomości kończą się szybko. Często powodem jest różnica płci, wieku, zainteresowań. Wiele osób szuka uczucia. Ja chcę porozmawiać o życiu normalnie; bez zobowiązań, obietnic itp.
Szukam bratniej duszy. Czekam. mój mail; monika.mona@gazeta.pl
[ Ostatnio edytowany przez: Mona_Liza 14-06-2008 21:08 ]














