Forum dyskusyjne

Praca, Formalności, itp » Rachunek za wode

Zobacz też:

Galeria użytkowników Mapka użytkowników Pytania i odpowiedzi

Przeglądaj forum

Działem "Praca, Formalności, itp" opiekują się: Redakcja, stokesay

Strona główna » Praca, Formalności, itp » Rachunek za wode

Nowy tematNowy post

Strona 1 z 2 - [ przejdź do strony: 1 | 2 ] - Skocz do strony

Autor (Odpowiedzi: 15)
winni77

Post #1

2008-05-19 07:55:33 (3 miesiące temu)

winni77

Posty: 61

Mężczyzna

Z nami od: 04-10-2005

Skąd: Harleseden

Witam,

kilka dni temu dostalem rachunek za wode opiewajacy na 250 funtow (za 157 m3) za 3 miesiace. Zdziwila nas wysokosc rachunku i to ze w ogole ktos go wyslal do nas (jak policzycie to dziennie zuzycie wychodzi cos kolo 1650 litrow wody :-o), bo nie jest mozliwym, zeby normalne gospodarstwo domowe zuzywalo tyle wody. Po telefonach, rozmowach, sprawdzaniach okazalo sie, ze mamy przeciek (ok 30l/h). I teraz moje pytanie. Poniewaz licznik (tak jestesmy tymi "szczesliwcami", ktorzy maja licznik) jest zamontowany na ulicy, a przeciek wystepuje poza naszym mieszkaniem, czy ktos wie jak Thameswater moze rozwiazac taki problem? Tzn. kto pokryje te zuzycie? I druga sprawa, ktora mnie strasznie drazni. Zglosilismy przeciek chyba w srode (14 maj), a ktos od nich ma przyjsc dopiero 9 maja sprawdzic gdzie jest przeciek. Teraz policzcie sobie ile wody poszlo w ziemie. I na dodatek trzeba sie cieszyc, ze rachunek dostalismy po 3 miesiacach, a nie po pol roku, bo wtedy wyciekloby znacznie wiecej wody.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Cosmique

Post #2

2008-05-19 09:40:18 (3 miesiące temu)

Cosmique

Posty: 147

Mężczyzna

Z nami od: 03-06-2007

Skąd: Londyn

sorry ze Ci nie pomoge w twoim problemie, mam tylko pytanie jesli mozna. dlaczego napisalas/les szczesciarze w cudzyslowiu, z wyczuwalnym sarkazmem odnosnie licznikow? w nastepnym mieszkaniu mam zamiar o taki nalegac lub sam sobie zalozyc, bo w obecnym flacie mieszkamy juz rok bez takowego i placimy miesiecznie £45 za wode. czytalem ze z licznikiem placilibysmy £20 najwyzej czy moze sa jakies wady o ktorych nie wiem? dzieki z gory.
w w w . m y s p a c e . c o m / c o s m i q u e d j

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona WWWNumer gadu-gadu

Richmond

Post #3

2008-05-19 09:58:45 (3 miesiące temu)

Richmond

Posty: 1565

Kobieta

Moderator

Z nami od: 06-02-2007

Skąd: Richmond

Wszystko zalezy ile osob mieszka i jakie jest zuzycie wody. Ja np zdecydowanie przeplacam za wode placac ryczaltem 250funtow rocznie i nie moge doczekac sie przeprowadzki do mieszkania z licznikami. Obecni lokatorzy placa tam tylko 11 funtow miesiecznie za wode, zakladam, ze my bedziemy mieli podobne zuzycie.
Jak w domu mieszka duzo osob lub np kilkoro dzieci, jest ogrodek to byc moze nie oplaca zakladac sie licznikow.

Dokument o przeciekach Thames Water, jest tam dokladnie wyjasnione kto odpowiada za co
http://www.thameswater.co.uk/en_gb/Downloads/PDFs/PBS-WWS-leakage-useful-information-117Kb-211107.pdf
Nie ponosze odpowiedzialnosci za skorzystanie z udzielonych porad.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

nuska

Post #4

2008-05-19 10:10:46 (3 miesiące temu)

nuska

Posty: 199

Z nami od: 09-01-2007

Ja mam licznik,5 osób.Codzienne dwa prysznice każda osoba,gotowanie,pralka chodzi na okragło bo dzieciarnia smaruje sie okrutnie-no i te koszule do szkoły.Trzy i pół miesiąca-213f

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

ewamik

Post #5

2008-05-19 10:22:03 (3 miesiące temu)

ewamik

Posty: 463

Kobieta

Z nami od: 30-10-2007

Skąd: London/Neasden

U nas w ogródku również jest przeciek.Jakaś rura strzeliła czy co?
Cały czas stoi woda.Mąz zgłaszał sprawe do counsilu i do tych z wodociągu.maja przyjechac 30maja a zgłoszenie było 4dni temu.
Ciekawe ile nam przyjdzie rachunek za wodde?

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

winni77

Post #6

2008-05-19 10:56:16 (3 miesiące temu)

winni77

Posty: 61

Mężczyzna

Z nami od: 04-10-2005

Skąd: Harleseden

Cytat:
2008-05-19 09:40:18, Cosmique napisał(a):
sorry ze Ci nie pomoge w twoim problemie, mam tylko pytanie jesli mozna. dlaczego napisalas/les szczesciarze w cudzyslowiu, z wyczuwalnym sarkazmem odnosnie licznikow? w nastepnym mieszkaniu mam zamiar o taki nalegac lub sam sobie zalozyc, bo w obecnym flacie mieszkamy juz rok bez takowego i placimy miesiecznie £45 za wode. czytalem ze z licznikiem placilibysmy £20 najwyzej czy moze sa jakies wady o ktorych nie wiem? dzieki z gory.
Oczywiscie liczniki maja swoje niezaprzeczalne plusy - placisz tyle ile zuzyjesz. Byc moze zrazilem sie, wlasnie po tej historii (z reszta nie pierwszej w tym flacie, bo mieszkanie zostalo podzielone na dwa osobne i pomieszane zostaly liczniki gazu ). Niestety nie wiem ile kosztowalby ryczalt za wode u mnie, ale pytajac wsrod znajomych to oni placa tyle (albo mniej) rocznie, wlasnie ryczaltem.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

ulcia211

Post #7

2008-05-19 10:58:46 (3 miesiące temu)

ulcia211

Posty: 8

Kobieta

Z nami od: 17-09-2007

Skąd: Nottingham

Witajcie. Dla mnie woda, wyliczenia ryczałtu (obecnie i poprzednio tak płacimy)to jakaś czarna magia. W poprzedniej chacie :3 pokoje, kawał ogrodu z przodu i z tyłu płaciliśmy niecałe 230 funtów rocznie.
Od niecałych 2 miesięcy mieszkamy w 2 pokojach, bez ogrodu ( na tym miejscu stoi garaż) bez kawałka trawy płacimy o 100 funtów więcej...(?????)
Ale bynajmniej lejemy wodę nie przejmując się niczym- kąpiele, pranie , mycie autka itp. Mam spokój, bo wiem ile mamy płacić w obecnym roku. Nie lubię mieć niespodzianek w postaci rachunków. A dodatkowo płacić za jakieś wycieki- o zgrozo, nie dziękuję..
Pozdrawiam

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Numer gadu-gadu

winni77

Post #8

2008-05-19 11:03:24 (3 miesiące temu)

winni77

Posty: 61

Mężczyzna

Z nami od: 04-10-2005

Skąd: Harleseden

Cytat:
2008-05-19 09:58:45, Richmond napisał(a):Dokument o przeciekach Thames Water, jest tam dokladnie wyjasnione kto odpowiada za co
http://www.thameswater.co.uk/en_gb/Downloads/PDFs/PBS-WWS-leakage-useful-information-117Kb-211107.pdf
Dzieki za linka. Oto cyctat:
"Following a report of a leak, we aim to get a
technician on site to investigate within 3 days.
Once the technician has completed their
investigation, we aim to repair the leak within
7 days. Occasionally this may not be possible if
the street is in a sensitive traffic area.
"

Czytajac dalej dokument dowiadujemy sie, ze i tak prawdopodobnie my bedziemy "odpowiedzialni" za poniesione straty, jesli przeciek jest jakos bezposredno w kontakcie z nasza nieruchomoscia (wynika to ze szkicow). Czyli idac dalej - im dluzej zwlekaja (powtorze, ze my bedziemy czekac na sprawdzenie 4 tygodnie), tym wiecej bedziemy musieli zaplacic - a ja powiem wprost - nic nie zaplace. Logicznie rozumowujac wynajelismy niesprawne mieszkanie. Dlaczego? Na rachunku jest poczatkowy stan licznika (podany przez landlorda), a koncowe zuzycie jest "estimated". Wiec jak dla mnie zostalo oszacowane na podstawie porzedniego zuzycia.

[ Ostatnio edytowany przez: winni77 19-05-2008 11:04 ]

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Richmond

Post #9

2008-05-19 11:08:37 (3 miesiące temu)

Richmond

Posty: 1565

Kobieta

Moderator

Z nami od: 06-02-2007

Skąd: Richmond

Zadzwon do Thames Water podpierajac sie tym dokumentem i popros o przyspieszenie wizyt osoby, ktora ma to sprawdzic i naprawic.

Jesli rachunek jest estimate to popros o rachunek zgodnie ze stanem licznika.

Mozesz zglosic problem landlordowi, moze on ma jakies ubezpieczenie na te okolicznosc i bedzie mogl Ci zwrocic czesc kosztow lub sam zadzwoni do Thames Water przyspieszyc sprawy. Czy tylko Wasze mieszkanie jest na tej posesji czy kilka? Jesli przeciek jest na tej glownej rurze to chyba dotyczy to takze innych osob?
Nie ponosze odpowiedzialnosci za skorzystanie z udzielonych porad.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

bloby00

Post #10

2008-05-19 11:19:58 (3 miesiące temu)

bloby00

Posty: 790

Mężczyzna

Z nami od: 23-01-2008

Skąd: London

Z tych wodociagow to kompletne cymbaly. Zalozyli nam licznik, a nie powiedzieli, ze zaczal pracowac zaraz po podlaczeniu (czyli, ze jest wyciek). Przez kilka miechow sie lalo, az mnie zdziwily rachunki. Landlord przekopal pol ogrodka i znalazl wyciek, ktory na swoj koszt naprawil. Niestety, za nadplacona wode nie dostalismy zwrotu, bo nawet nie wiedzialem jak i co wyliczyc (zreszta, nie bylo tak tragicznie). No, a ci z wodociagow to wymiane licznika rozlozyli na kilka tygodni, bo przeciez: rozkopanie (ekipa1), zalozenie licznika (ekipa2), zakopanie (ekipa3), zabranie pacholkow (ekipa4) :-o Jeszcze oczywiscie musialem do nich dzwonic kilka razy i sie upominac, zeby w koncu szanownie zakopali ta dziure na publicznym chodniku. :-|
My name's Bloby.... just Bloby :)

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona 1 z 2 - [ przejdź do strony: 1 | 2 ] - Skocz do strony