Forum dyskusyjne

Dom i Rodzina » Życie w Londynie POMOCY

Przeczytaj Regulamin forum | Zobacz też:

Galeria użytkowników Mapka użytkowników Pytania i odpowiedzi

Przeglądaj forum

Działem "Dom i Rodzina" opiekują się: frelcia, Nenna1

Strona główna » Dom i Rodzina » Życie w Londynie POMOCY

Nowy tematNowy post

Strona 1 z 2 - [ przejdź do strony: 1 | 2 ] - Skocz do strony

Autor (Odpowiedzi: 13)
Anonim

Post #1

2005-10-06 16:32 (3 lata temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Może ktoś mi pomoże w podjęciu decyzji,ktoś kto mieszka w Londynie.Ja byłam tylko raz więc nie mam pojęcia o tamtejszych realiach. Mój mąż pracuje tam już 3 lata więc przez ten czas mieszkamy osobno mamy dwoje dzieci(12 lat i18 miesięcy) i ze względu na nie chciałabym do niego pojechać.Ale on mi tłumaczy że nie damy rady finansowo,że życie jest tam strasznie drogie.Może ktoś mi napisze jaki jest koszt utrzymania 4 osobowej rodziny,oczywiście bez szaleństw.A może on ma rację,czy naprawdę jest tak trudno bo a już niewiem co robić.Wyjechać CZy zostać dalej w Polsce.Pomóżcie bo takie życie na odległość nie jest dobre. Dziękuje.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Anonim

Post #2

2005-10-06 21:59 (3 lata temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

czy to ty pisalas podobnego posta jakis czas temu?
poszukaj dobrze bo odpowiedzi juz byly...

nie jest tanio i nie bedzie na poczatku latwo, ale przezyc mozna. jak znasz angielski i bedziesz w stanie pracowac to spokojnie sobie poradzicie. tzn jak uda wam sie znalezc jakies tanie mieszkanie...

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

emigrant_ka

Post #3

2005-10-07 08:41 (3 lata temu)

emigrant_ka

Posty: 12

Z nami od: 20-07-2005

3 lata osobno i maz nie chce, zebys do niego przyjechala? wiec jak on sobie dalej wyobraza Wasz zawiazek, Wasza rodzine? Wybacz za szczerosc, ale cos mi tu smierdzi. Moze on jest zadowolony, ze urwal sie z lancucha a pieniadze to tylko wymowka. Mnostwo ludzi przyjezdza tu z Polski z rodzinami i oczywiscie nie jest latwo, ale i nie jest to niemozliwe.
A Londyn to fantastyczne miejsce jak sie jest mlodym i wolnym i ja bym tutaj w zyciu faceta samego na dluzej nie zostawila.
Oczywiscie nie twierdze, ze Twoj maz tez, ale zbyt wiele osob widzialam, ktore tu przyjechaly i wolnosc, wielki swiat i pieniadze uderzyly im do glowy a to co zostawili w Polsce wydaje sie takie nudne i szare.
3 lata to naprawde zbyt dlugie rozstanie dla zwiazku. Mysle, ze zamiast sprawdzac jego wykrety powinnas raczej z nim szczerze porozmawiac jak dalej ma wygladac Wasz zwiazek. Czy na odleglosc, czy on wroci do Polski czy w koncu Was sciagnie?
3 lata to kupa czasu, zeby sie ustawic i moc sciagnac rodzine. Jesli sie chce oczywiscie.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Anonim

Post #4

2005-10-07 09:10 (3 lata temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Tak Ja pisałam bo do tej pory nie potrawię znaleść żadnego wyjścia z tej sytuacji.No właśnie mój angielski jest straszny i to jest następna wymowka męża że nie znajdę pracy.Muszę przyznać że nie jesteś pierwszą osobą która mi to mówi a i ja sama myślę że życie kawalera poprostu mu chyba odpowiada.Rozmawiałam wiele razy ale on twierdzi że życie,szkoły,przedszkole to wszystko takie drogie a ja poprostu niewiem.Oczywiście do polski powiedział że nie wróci bo tam ma prace a tu to z praca nie za bardzo.Dzięki bardzo za pomoc.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Naturalna

Post #5

2005-10-07 10:11 (3 lata temu)

Naturalna

Posty: 39

Z nami od: 14-01-2005

W takiej samej sytuacji jak Ty byłam jeszcze kilka miesięcy temu. Wypowiedz emigrantki radzę Ci zlekceważyc.
Rozumiem obawy Twojego męża bo to co mówi to prawda.
Utrzymanie 4-ro osobowej rodziny, wynajęcie dla niej mieszkania, zorganizowanie szkoły, opieki lekarskiej itd wymaga czasu, znajomosci języka i sporych dochodów.
oczywiście jest tutaj pomoc socjalna na którą wiekszosc liczy i chyba dzieki niej utrzymuje sie na powiechni.
Ja teraz jestem w UK bo mój mąż też nie chciał wrócic do kraju.
Przebrneliśmy przez to wszystko i jestesmy zadowoleni, że jestesmy wreszcie razem.
Z konkretów mogę Ci napisac, że wynajem mieszkania kosztuje nas z taxemŁ900, kaucja Ł1000, życie na codzien-różnie.
Jeśli chcesz coś jeszcze wiedziec to pytaj.
Pozdrawiam

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

sasj

Post #6

2005-10-07 11:57 (3 lata temu)

sasj

Posty: 270

Z nami od: 18-02-2005

duzo zalezy od tego czy masz meza i dwoje, dzieci czy tylko dzieci.wybacz jesli cie urazilam.mieszkam juz w uk kilka lat z rodzina i moge dodac tylko tyle,jesli twoj maz, mieszka i pracuje w uk 3lata,to troche mnie dziwi fakt ze,do tej pory nie przygotowal sie na zycie z rodzina tu ,toz to kawal czasu........ :-W owszem poczatki nie sa latwe ,ludzie przyjezdzaja tu z rodzinami i zaczynaja od zera ........bez komentarza.....zycze powodzenia ;-) agnes
ps.jezyka mozesz uczyc sie na miejscu i napewno szybciej......
praska aga.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

bluberry

Post #7

2005-10-07 14:57 (3 lata temu)

bluberry

Posty: 18

Z nami od: 31-05-2005

Skąd: Bristol

Sluchaj kochana, ten twoj maz to chyba zartuje... my jestesmy 3 osobowa rodzina, czasem nie mamy na jedzenie, mieszkanie... ale jestesmy razem. Mojego meza nie bylo z nami 9 miesiecy, przez ten czas myslal tylko i wylacznie o tym jak nas do siebie sprowadzic. Zastanow sie moja droga, co jest prirytetem twojego meza. Pozdrawiam i zycze duzo szczescia. :-)

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

sasj

Post #8

2005-10-07 16:33 (3 lata temu)

sasj

Posty: 270

Z nami od: 18-02-2005

dodam tylko tyle,jestesmy 4osobowa rodzina,w obecnej chwili pracuje tylko moj maz i na chleb nam nigdy nie braklo(jestesmy w stanie odlozyc jeszcze male co cnieco).dzieci opieke lekarska maja za darmo,dentyste,lekarstwa,do szkoly tez nie potrzebuja wiele(w porownaniu z polskimi szkolami),niesadze abyscie sobie nieporadzili,zawsze warto sprobowac...... ;-) zycze powodzenia.agnes
praska aga.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

emigrant_ka

Post #9

2005-10-07 22:24 (3 lata temu)

emigrant_ka

Posty: 12

Z nami od: 20-07-2005

Cytat:

07-10-2005, Anonim wrote:
W takiej samej sytuacji jak Ty byłam jeszcze kilka miesięcy temu. Wypowiedz emigrantki radzę Ci zlekceważyc.


Naturalna, dzieki za lekcewazenie, bardzo mila porada. Moze teraz ja poradze, aby autorka zlekcewazyla Ciebie.

Ja wcale nie twierdze, ze jest latwo tutaj z rodzina. Ale tak jak ktos napisal, wszystko jest kwestia priorytetow. Jak widac maz autorki watku nie tylko nie chce wracac do Polski ale rowniez nie chce rodziny w UK. Co gorsza, nie ma konkretnych pomyslów co dalej. Sama autorka przyznaje iz podejrzewa, ze podoba mu sie zycie kawalera.
Jest pewna roznica pomiedzy rozlaka, kiedy obie strony sie wspieraja i robia wszystko aby jak najszybciej byc znowu razem a kiedy sa tylko odwlekania, wymowki i zadnych konkretow.
Tak jak kilka osob juz tu napisalo, 3 lata to kupa czasu, zeby przygotowac jakie takie warunki dla rodziny. Trzeba tylko chciec. Niestety o wiele latwiej jest pare funciakow wyslac do Polski i miec swiety spokoj.
Aha, i jeszcze jedno, opieka zdrowotna i szkola dla dzieci jest tutaj za darmo. Sa rowniez darmowe kursy dla doroslych, jezykowe, komputerowe, doksztalcania.
I nie wmawiaj mi prosze, ze tak dluga rozlaka, bez planow, bez konkretow jest dobra dla zwiazku. Moze Twoj maz jest wyjatkiem ale ja na codzien widze zbyt wielu takich "wolnych strzelcow" uzywajacych sobie zycia i raz w tygodniu wysylajacych czek do zony i dzieci w innym kraju. Wielu otwarcie sie wrecz przyznaje, ze musza sie wyszumiec i cos im sie od zycia tez nalezy.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

sasj

Post #10

2005-10-08 10:14 (3 lata temu)

sasj

Posty: 270

Z nami od: 18-02-2005

popieram wypowiedz emigrantki...... ;-) agnes
3lata to kawaaaaaaaaaal czasu maz juz zna jezyk ma prace,to co potrzebne aby zyc z rodzina......wszystko zalezy od tego jak dlugo "ten pan chce byc wolnym strzelcem".zycze powodzenia i podjecia madrej decyzjj.
;-) ;-) agnes
praska aga.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Strona 1 z 2 - [ przejdź do strony: 1 | 2 ] - Skocz do strony