na polnocy i w pewnych okregach jest tanio, nawet za 50k cos kupisz ale tam nie ma pracy, tzn jest malo a jak splacasz mortgage to jednak przydalaby sie jakas stabilna praca. zasada jest taka - im tansze mieszkania tym mniej pracy, albo duzo mniej platna praca, albo nieprzyjemne okolice (w sensie gangi beda ci wybijac okna w domu raz na tydzien)...
przyzwoity dom w przyzwoitej okolicy kosztuje kupe kasy...
sama tez kiedys myslalam nad kupnem. moglam kupic 2 bed house za 120k ale jak sie zastanowilam to doszlam do wniosku ze zanim splace ten dom to na pewno ta okolica mi sie znudzi, a na lepszy dom i tak nie bedzie mnie stac
![:-] :-]](modules/Forum/images/smilies/yellow/icon_cheesygrin.gif)
zreszta nie lubie dlugotrwalych zobowiazan. za gotowke kupic - owszem, ale splacac do konca zycia, cos co nawet nie jest bliskie wymarzonemu miejscu...? neeeeh
moze w innym kraju, np w Australii jest duzo taniej. juz nie wspominajac Europy. np moja znajoma kupila dom 2 tygodnie temu - na Wegrzech, za 12k
![:-] :-]](modules/Forum/images/smilies/yellow/icon_cheesygrin.gif)
choc dla mnie ich jezyk troche skomplikowanie brzmi i raczej nie pojde w jej slady