Moja mala na poczatku super jadla i doskonale przybierala na wadze. Wyprzedzala nawet chlopcow w tym samym wieku. Jak miala 3 miesiace praktycznie przestala jesc. Nieraz jest glodna to pociagnie tylko troszeczke i wiecej nie chce. Bardzo malo przybiera na wadze. Myslalam ze to chwilowe ale jest coraz gorzej. Teraz ma 5 mies i 1 tydzien i tylko 6.15kg. Myslalam ze moje mleko jest slabe bo karmie piersia i jak miala 4miesiace zaczelam dawac normalne obiadki. Po tym tez nie przytyla. Zaczela tylko gardzic mlekiem w efekcie czego juz prawie go nie mam. Mam jeszcze mleko w nocy ale w dzien to prawie nic. Wczoraj lekarz angielski powiedzial ze zle wyglada jej waga i zeby nie dawac jej tyle jedzenia tylko mleko z proszku to przytyje. Problem w tym ze probowalam kilka rodzajow mleka ale ona placze z glodu a pic nie chce. Czasem chce mojego mleka ale ja mam bardzo malo. Jak jej dam herbate z butelki to pije a jak poczuje mleko to wypluwa. W koncu ustepuje i daje jej obiadek ze sloiczka bo przeciez musi cos jesc. Doradzcie co robic. Ile ona powinna zjesc i jak czesto. Martwie sie juz strasznie.
[ Ostatnio edytowany przez: Angelika9 02-07-2008 10:49 ]















