Cytat:
2008-05-18 15:41:03, alicjapq napisał(a):
przykro mi ze bierzecie nas za oszustow,przeciez napisalismy prawde na forum i nie prosilismy o porade w oszukaniu i w wyludzeniu pieniedzy.dlatego napisalismy to zapytanie bo nigdy wczesniej tym sie nie interesowalismy.dziekuje tym ktorzy zrozumieli moj post.my naprawde nie mamy zamiaru wyludzac ani okradac.pisze mi osoba o oszczedzaniu ktrora wynajmuje wielki i drogi dom a ja wynajalem najtanszy jaki moglem i w ktory musialem wlozyc sporo pieniedzy aby mozna bylo w nim wmiare godnie mieszkac.jeszcze raz dzikuje tym ktorzy zechcieli przychylnie wypowiedziec sie co do mojego zapytania.pozdrawiam wszystkich
Nie wynajmujemy wielkiego domu w dobrej dzielnicy.Mam mieszkanko 5kroków na 10 kroków

mały salon,kuchnia malutka,a na górze mini korytarzyk i 2 sypialnie(małe).Mieszkam na Neasden,dookoła Hindusi i Murzyni.Własnie też mamy wypełniac formularze o dofinansowanie.
mam dwoje dzieci(3,6)a ja z małą w domciu jeszcze,dopóki do przedszkola nie pójdzie.Utrzymanie auta,ubezpieczenia,polisy,konto dla dzieci-wszystko kosztuje.Dlatego pisze Ci o oszczędzaniu,bo sami oszczędzamy i nie miej mi tego za złe.
Nie pisze o Tobie,o Was,bo znam i innych ludzi,co zarabiają krocie,a wiecznie na pożyczkach.Znam małżeństwo bez dzieci,on szef kuchni na Viktorii w dobrej włoskiej restauracji,ona menager w sklepie w centrum(sklep,gdzie torebka kosztuje 16tys funtów,skarpetki 200f).Do pracy na piechotke chodza,bo mieszkają na Pimlico,bez auta,nie palą nie piją(my też nie-gwoli wyjaśnienia).Tygodniowo zarabiają oboje...nie przyznają się ale on zarabia 500f,ona- nie wiemy.Zawsze na pozyczkach,od nas pozyczają.Od slubu ich minął rok,a jeszcze nie mają zdjęć wybranych bo nie mają za co.
Reansumując to wszystko-niektórym ludziom zawsze brakuje pieniędzy