Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Dom i Rodzina » gotowe przepisy dla matek karmiących |
| Autor | (Odpowiedzi: 11) |
|---|---|
| pota | Post #1 2008-05-14 18:58:05 (2 miesiące temu) |
Z nami od: 09-02-2007 Skąd: exeter |
witam wszystkie mamy....karmię swoje maleństwo 3 tydzień i jem takie produkty jak;wędlina ryby,kurczak i warzywa przygotowane na parze a pije wode niegazowaną sok jabłkowy czasem kawe z mlekiem no i owoce jabłka banany troche nabiału czy moze macie jakieś gotowe przepisy bo jak długo mozna jeść w kółko to samo pozdrawiam i dziękuje
|
| butterfly42 | Post #2 2008-05-14 19:08:11 (2 miesiące temu) |
Z nami od: 27-02-2008 Skąd: Yeovil |
Szczerze mówiąc to gdy ja karmiłam córeczkę to jadłam normalne potrawy.Oczywiście na początku starałam się nie jeść ostrych i pikantnych potraw,grochu,fasoli oraz bardzo kwaśnych rzeczy ale nie katowałam sie jakimiś specjalnymi dietami.Piłam też dużo herbaty z mlekiem tzw bawarki,bo podobno pobudza wydzielanie mleka.
Najważniejsze to odnalezć swoje miejsce pośród tych,którzy dają szczęście...
|
| Nenna1 | Post #3 2008-05-14 19:16:29 (2 miesiące temu) |
Z nami od: 22-05-2007 Skąd: London |
Witaj
Powiem tak...mozna jesc wszystko ...byle z umiarem i w odpowiednich ilosciach.Sa wprawdzie produkty,ktore moga powodowac roznego rodzaju dolegliwosci ale nie jest to regula..nalezy obserwowac dziecko i jesli dany produkt szkodzi w jakis sposob/kolka,wzdecia,wysypka/to nalezy z niego zrezygnowac.Polega to zatem na obserwacji co toleruje a co nie Twoje malenstwo.Dodam ,iz karmilam swoja ostatnia dwojke przez 3 lata i nie stosowalam zadnej specjalnej diety,jadlam to na co mialam ochote Poczytaj jeszcze TUTAJ Pozdrawiam Nenna1 "... Każdy z nas jest Aniołem z jednym skrzydłem.
Jeśli chcemy pofrunąć, musimy mocno się objąć...
....."
|
| karolain211 | Post #4 2008-05-14 20:23:31 (2 miesiące temu) |
Z nami od: 29-04-2008 |
Witam! szczerze mowiac to ja rowniez jak butterfly jadlam co chcialam oczywiscie oprocz grochu, fasoli i bigosu hehe No ale ja mialam to szczescie ze moj maly nie mial zadnego ale to zadnego problemu, zadnej kolki, ani bol brzuszka nic doslownie nic Jak mial 1,5 miesiaca najadlam sie bigosuZAPOMNIALAM a mamuska patrzyla na mnie i jak widziala jak palaszuje to nic mi nie powiedziala, pewnie dlatego ze mizernie wygladalam
|
| karolain211 | Post #5 2008-05-14 20:39:31 (2 miesiące temu) |
Z nami od: 29-04-2008 |
tak sobie pomyslalam i musze to napisac
I na co jej bylo takie katowanie sie, teraz maja ogromny problem z dzieckiem ktore nieczego nie chce jesc tylko by pila soki a moj malutki to byl ciagle przyrownywany do kamilki ze za tlusty, ach te baby |
| magba | Post #6 2008-05-14 20:41:48 (2 miesiące temu) |
Z nami od: 27-06-2007 Skąd: Londyn |
Moje maleństwo ma już 5 miesięcy, ale tuż po porodzie w szpitalu (leżałam 5 dni ) dawali dosłownie wszystko, troszkę się zdziwiłam , ponieważ w Polsce po porodzie moje pierwszego dziecka jadłam dosłownie tak jak Ty
Tutaj jem wszystko i dziecku nic nie jest , nie ma kolki itd. Oczywiscie tylko nie jem fasoli Myśle abyć pomału zaczeła jeść normlnie , lepiej dla Twojego maleństwa Pozdrawiam
Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
|
| butterfly42 | Post #7 2008-05-15 06:09:20 (2 miesiące temu) |
Z nami od: 27-02-2008 Skąd: Yeovil |
Dokładnie,też mnie bardzo zdziwiło,gdy w szpitalu po porodzie położna przyniosła mi sok pomarańczowy,a na obiad podawano normalne posiłki,bez stosowania żadnych diet jak ma to miejsce w Polsce. Widząc co mamy karmiące jedzą,byłam zdziwiona,że maluszki karmione piersią nie mają żadnych dolegliwości typu kolki,bóle brzuszka itp.Dlatego postanowiłam,że nie będę się katować jakimiś dietami,zwłaszcza,że mama oraz babcia również doradzały mi abym starała się jeść wszystko oczywiście w rozsądnych ilościach
Najważniejsze to odnalezć swoje miejsce pośród tych,którzy dają szczęście...
|
| karolain211 | Post #8 2008-05-15 08:44:35 (2 miesiące temu) |
Z nami od: 29-04-2008 |
hehe bo to co jemy to nie trucizna a maly zoladeczek musi sie przyzwyczaic do wszystkiego
|
| ewamik | Post #9 2008-05-15 11:02:19 (2 miesiące temu) |
Z nami od: 30-10-2007 Skąd: London/Neasden |
Nie można wygłupiac się z jedzeniem.Ja tam jadłam wszystko.Pamietam,że kilka dni po powrocie ze szpitala,miałam cholerna ochote na oranżadę.Piłam i piłam az w koncu mama powiedziała mi,że Karolci może to zaszkodzic.Ja nawet o tym zapomniałam
Mam dwoje dzieci.Nigdy nie miały kolki ani żadnych dolegliwości żołądkowych. Pierwszą córkę rodziłam w Grecji.Tam od razu sok pomarańczowy,jogurty juz w szpitalu.Na śniadanko dostawałam soczek,jogurciki,sucharki z miodem,marmoladą(tam jedzonko jest super). Lekarz powiedział by nie przesadzać z mlekiem ale przetwory mleczne jeść do bólu czyli jogurty,sery itd.Dostawałam tez płatki sniadaniowe.Sama w domu to samo jadłam.Zero diety. W Polsce byłam zdziwiona:żadnych pestek,truskawek,soków pomarańczowych.W domu jadłam cochciałam,piłam soki pomarańczowe,jabłkowe.Wcinałam warzywa,owoce,twarożek. Rozumiem,jak dziekco ma straszne kolki.Powoli trzeba przyzwyczajac dziecko.Nie można się katować.Skąd niby mamy wiedzieć czy dziecko moze mieć kolke czy nie? Proponuje powoli wprowadzać coś do swojej diety i obserwowac dziecko. Nenna zresztą jest tego samego zdania. Życze smacznego. |
| frelcia | Post #10 2008-05-15 11:46:36 (2 miesiące temu) |
Z nami od: 01-05-2007 Skąd: Skelmersdale - Lathom |
...Ja rowniez jadlam wszystko po porodzie, jedynie ograniczalam kawe ale pijam ja.....piersia karmilam 9 miesiecy bo potem niestety mleczko sie skonczylo....jak moja coreczka miala 4 miesiace to pila juz soczek jablkowy wlasnej roboty a jak skonczyla 5 miesiecy to jadla juz rosolek, miesko i warzywka....(dlatego ze gdy miala 3 miesiace miala juz prawie 4 zabki)...az do teraz (ma 18 miesiecy) miala 2 razy kolke i to wszystko....od urodzenia przesypia nocki a od miesiaca spi juz sama na swoim tapczaniku.....zycze wszystkim takiej niuni jak mam Ja.....
Bo smutek rodzi się zawsze z czasu, który upływa, a nie zostawia owocu.
|