Przeglądaj forum |
|
Strona główna » Dom i Rodzina » Samotna matka z 2-jką nastolatków! |
| Autor | Strona: 2 z 5 |
|---|---|
| mia33 | Post #1 2008-04-29 10:42:55 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 07-06-2007 Skąd: Manchester |
Mam małą prośbę do wszystkich dających tej kobiecie cenne rady ,nawet gdyby znalazła po paru tyg. pobytu prace legalną np. na zmywaku to po ilu tyg. dostanie pierwsze pieniążki jakiegokolwiek benefitu? bo wysłuchała znajomych że jest praca że dają benefity a rzeczywistość jest inna zanim znajdzie pracę legalną ażeby dostać banefit to z czego utrzyma te dwoje dzieci?sami wiecie że nic z dnia na dzień tu nie dają .Ja tez uważam że zabierając trochę pieniędzy i dzieci nie mając pewności że znajomi pomogą na dodatek bez języka to tak jakby tonący się brzytwy chwytał.Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem ... wygra doświadczeniem.
|
| Krzysztof_L | Post #2 2008-04-29 10:52:10 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 02-10-2007 |
basis nie sluchaj ich. oni sa zawistni. jak przyjedziesz do uk, po prostu zostaniesz obsypana funtami i twoje dzieci.
na victorii jest takie okienko, dla przyjezdnych z Polski - wystarczy ze tam podejdziesz i powiesz ze wlasnie przyjechalas, pokazesz tez dzieci i od razu dadza wam 840 funtow i po 200 na dziecko oraz wezma twoj numer telefonu i zadzwonia rano gdzie bedziesz pracowac. |
| fioleczek | Post #3 2008-04-29 10:54:19 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 13-01-2008 Skąd: Middleton |
jestescie niepowazni.ta kobieta potrzebuje pomocu i porady,a wy co robicie?
|
| magba | Post #4 2008-04-29 10:56:16 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 27-06-2007 Skąd: Londyn |
Cytat: 2008-04-29 10:52:10, Krzysztof_L napisał(a): basis nie sluchaj ich. oni sa zawistni. jak przyjedziesz do uk, po prostu zostaniesz obsypana funtami i twoje dzieci. na victorii jest takie okienko, dla przyjezdnych z Polski - wystarczy ze tam podejdziesz i powiesz ze wlasnie przyjechalas, pokazesz tez dzieci i od razu dadza wam 840 funtow i po 200 na dziecko oraz wezma twoj numer telefonu i zadzwonia rano gdzie bedziesz pracowac.
Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.
|
| frelcia | Post #5 2008-04-29 10:59:10 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 01-05-2007 Skąd: Skelmersdale - Lathom |
...moze skupmy sie na odpowiedzi dla basis_1969 a nie piszmy swoich uwag nie dotyczacych tematu....ona liczy na pomoc a nie na kpiny z naszej strony...
Pozdrawiam Przyjaźń jest najdelikatniejszym kwiatem, który rozwija się z wzajemnych kontaktów międzyludzkich. Jeżeli nie dbamy o niego cierpliwie i niestrudzenie, więdnie i usycha, zanim otworzy wszystkie swoje pączki.
|
| Krzysztof_L | Post #6 2008-04-29 11:05:16 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 02-10-2007 |
Odpowiedzialem na poziomie jej pytania... nie mam ochoty zeby z moich podatkow karmic kolejnego benefitowego pasozyta
|
| ewamik | Post #7 2008-04-29 11:16:45 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 30-10-2007 Skąd: London/Neasden |
Cytat: 2008-04-29 11:05:16, Krzysztof_L napisał(a): Odpowiedzialem na poziomie jej pytania... nie mam ochoty zeby z moich podatkow karmic kolejnego benefitowego pasozyta PROSZĘ CIĘ!!!... Co Ty wygadujesz??? My też mamy benefity i płacimy podatki!! Basiu,na dzień dobry nic Ci sie nie należy.Każdy by tak chciał. Nic tu nie jest za darmo.Przemyśl dobrze decyzje przyjazdu tu. Żeby tu przyjechać,trzeba mieć gdzie sie zatrzymać.Znaleźć prace,odłożyć troszke pieniędzy,poszukac mieszkania.Jak juz popracujesz troche,możesz starać się o benefity. Nie słuchaj ludzi,że tu Królowa wszystkim daje łatwo kasę. Twoje dzieci chca tu przyjechać? Czy to Twoja decyzja.Dzieci znają dobrze język? Jesli we trójke tu przyjedziecie,nikt po angielsku nie kuma,to...co to będzie? Jak sama widzisz,na obczyźnie nie każdy chce pomóc.Prędziej zgnoja Cię,zdepczą niż pomogą.Mówie tu o rodakach. Znajdzie sie wielu uczciwych ale.... |
| dkstudio | Post #8 2008-04-29 11:32:31 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 22-01-2007 Skąd: Manchester |
Z mojego doświadczenia. Przyjechaliśmy z rodziną 2osoby
+(13latek)- z kasą, na wynajecie domu, życie (obliczyłem okres karencji pół roku). 6000futów poszło błyskawicznie a własny kąt wynajelismy dopiero po ponad pól roku i to dzięki poręczeniu właściciela firmy w której żona pracowała. Mieszkanie i wynajmowanie jakiegoś kąta do zamieszkania i to u znajomych Polaków to tragedia. Dziewczyno zastanów się dobrze zanim Przyjedziesz z dzieciakami. Mimo ze to to Zielona Wyspa to wcale tak pienie nie wyglada. Pozaetatowy fotoreporter
Krzysztof (orłoś)
|
| lady2912 | Post #9 2008-04-29 12:36:05 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 29-11-2007 Skąd: Woking-St.Johns |
Nie wiem czy to jest najlepszy pomysl tak z dzieciakami tu przyjezdzac. Najpierw znajdz prace, wynajmij mieszkanie, pozalatwiaj formalnosci, nin, konto bankowe.
masz chociaz nagrana jakas robote? oprocz pieniedzy na wynajem potrzebujesz kasy na pierwsze tygodnie- przeciez nie zaplaca Ci pensji od razu! na benefity tez musisz dlugo poczekac. anglia to nie jest raj. nikt nie stoi na ulicy i nie rozdaje kasy za nic. piszesz, ze masz kiepski angielski. to niedobrze. ja szukalam jakiejs pracy 3 miesiace- nie mialam zadnych znajomych i znikad pomocy. angielski mam komuniaktywny. gdyby nie maz(ktory przyjechal tu miesiac przede mna i mial prace) to sama bym sie tu nie wybrala. wspolczuje Ci ze masz ciezka sytuacje ale zanim wyjedziesz przemysl wszystko i zaplanuj dokladnie! i nie wyjezdzaj w ciemno, bez pracy! pozdrawiam Cos, podobnie jak nic, moze zdarzyc sie wszedzie....
|
| jaania32 | Post #10 2008-04-29 12:48:20 (4 miesiące temu) |
Z nami od: 25-11-2007 Skąd: Londyn |
musisz mieć jakiś kąt na początek ( może być pokój lecz w trójkę będzie wam ciasno i bez prywatności ) , pracę ,pieniądze na życie , ze szkołą dla dzieci będzie trudno bo obowiązek nauczania jest do 16 roku życia , natomiast żeby się starać o benefity trzeba legalnie pracować , mieć nin , ho ( na załatwienie tych formalności trzeba czasu ) bez pomocy życzliwych i znających język znajomych będzie źle
|