Forum dyskusyjne

Fotografia » Rzeczywistość czy Virtualność

Zobacz też:

Galeria użytkowników Mapka użytkowników Pytania i odpowiedzi

Przeglądaj forum

Działem "Fotografia" opiekują się: kpiotr, krunschwitz

Strona główna » Fotografia » Rzeczywistość czy Virtualność

Nowy tematNowy post

Autor (Odpowiedzi: 6)
behemot3

Post #1

2003-06-10 16:54 (5 lat temu)

behemot3

Posty: 43

Z nami od: 08-06-2003

Skąd: Koszalin, Polska

czyli do jakiego stopnia mozna poprawiac zdjecia za pomoca programów do obróbki (np Photo Shop). Czy liczy sie to co zarejestrowal aparat czy to co tworca chce z tym zrobic?
Jakie są wasze opinie?

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Numer ICQ

kpiotr

Post #2

2003-06-10 17:01 (5 lat temu)

kpiotr

Posty: 357

Administrator

Z nami od: 05-06-2003

Dobrze ,ze ten site nie jest jeszcze zbyt oblegany bo domyslam sie ,ze pewnie byla by wojna na tym tle tak jak na innych forum . Ja uwazam ,ze proces powstawania fotografii nigdy nie oddaje rzeczywistosci w sposob "realny " gdyz jest tylko i wylacznie jednoa z jego czesci ale nie wnikajac w wielowymiarowsc uwazam ,ze to co widze jako wynik sie liczy. Nie widze wiekszej roznicy pomiedzy tym czy zrobie zdjecie na Velvi i bede mial je bardziej nasycone czy tez na Provi i urzyje PS aby podbic kolory. Sa na pewno pewne drobne subtelne rznice ale nie zwarzajac na to ktos kto bedzie widzial koncowa faze nie jest do konca w stanie ocenic procesu w ktorym powstalo cos takiego . Tak wiec sam traktuje PS jako kolejna faze lub tak jak klasyczni fotografowie traktowali ciemnie w ktorej dodawali magii do swoich zdjec.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mailStrona WWWNumer ICQ

kpiotr

Post #3

2003-06-10 17:03 (5 lat temu)

kpiotr

Posty: 357

Administrator

Z nami od: 05-06-2003

A jak ty podchodzisz do tego >?

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mailStrona WWWNumer ICQ

behemot3

Post #4

2003-06-10 17:14 (5 lat temu)

behemot3

Posty: 43

Z nami od: 08-06-2003

Skąd: Koszalin, Polska

mam mieszane uczucia i nie moge byc do konca obiektywny bo moja znajomosc PS jest raczej podstawowa.
Dlatego kiedy patrze na moje surowe zdjecia i porownuje je z tymi np z photo.net, gdzie wiekszosc jakos jest "podliftowana" to
zastanawiam sie czy to ja jestem slabym fotografem czy oni magikami PS. A w sumie w PS mozna poprawic praktycznie wszystko i to zabija ta przyjemnosc obcowana z aparatem, ustawiania i tej calej XIX wiecznej magii robienia zdjec. Teraz wystarczy pstryknac byle temat byl w kadrze a reszte zrobi sie w PS - kolory kadrowania, itp.

A mozemoj sceptycyzm wynika z tego ze sam tak jeszcze nie potrafie a jak sie naucze to pozuce marzenia o magi i wszystko bede robil w PS? sam nie wiem ale na razie tak to wyglada

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

Numer ICQ

kpiotr

Post #5

2003-06-10 17:21 (5 lat temu)

kpiotr

Posty: 357

Administrator

Z nami od: 05-06-2003

Po trupach do celu ....:) PS nie jest w stanie nagle stworzyc cudu ...Aby cos mialo sile przebicia to i tak potrzebny jest dobry koncept. Nawet kiedys ludzie kadrowali juz w fazie druku wiec tu PS nic nowego nie wnosi ..BURN I DODGE ...techniki gdzie pewne miejsca drukarz zaciemnial lub doswietla juz od dawna byly stosowane. Wiec to juz istanialo od dawna.

[ Wiadomość edytowana przez : kpiotr on 10-06-2003 17:22 ]

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mailStrona WWWNumer ICQ

kpiotr

Post #6

2003-06-10 19:03 (5 lat temu)

kpiotr

Posty: 357

Administrator

Z nami od: 05-06-2003

Tak mi jeszcze sie przypomnialo ,ze jesli robisz zdjecia na filmie negatywowym i dajesz je do Labu aby dostac odbitki to one tez w pewien sposob sa obrobione , sa z korekcja. PS ma ta dobra strone ,ze to ty decydujesz o tym jak chcesz aby ta korekta wplynela na twoje zdjecie , kiedy maszyna w Labie to tylko maszyna i nie iwe jak sie do tego zabrac.

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz

E-mailStrona WWWNumer ICQ

Anonim

Post #7

2003-06-10 21:52 (5 lat temu)

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Uczestnik nie jest zarejestrowany

Przeciez, koniec koncow wszyskie programy zostaly napisane przez czlowieka, i wiadomo ze to co otrzymujemy przy ich uzyci to PRODUKTY. Moze z innej beczki ale tez "art". Jeszcze nie slyszalem maszyny ktora potrafila by zagrac na "jamm" z ludzmi prowadzic rytm i czuc bluesa. Wszysko to sprowadz sie do "perfekcji" ale nie jest ona niczym innym jak 01000110011001100110011000011011; czyz nie ??? :-)

Do góry stronyOffline

Cytuj wypowiedź Odpowiedz