MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

10/06/2019 07:38:00

Przystawki lepsze od dania głównego. Finał Ligi Mistrzów za nami

Przystawki lepsze od dania głównego. Finał Ligi Mistrzów za namiZdaniem wielu kibiców tegoroczna faza pucharowa rozgrywek LM była najlepszą od wielu, wielu lat. Po niezwykłych emocjach jakie zaserwowali nam już w 1/8 finału piłkarze Ajaxu, jasnym było, iż futbol pokazuje nam znów swoje najpiękniejsze, zaskakujące oblicze. Czy więc spotkanie kończące zmagania w tych prestiżowych rozgrywkach w roku 2019 było przysłowiową "wisienką na torcie"?

ARTYKUŁ PROMOCYJNY

Ładunkiem emocjonalnym jaki towarzyszył każdemu ze spotkań Tottenhamu oraz Liverpoolu w drodze do finału, można byłoby obdzielić kilka poprzednich edycji LM. The Reds już w pierwszym meczu fazy pucharowej musieli stanąć oko w oko z zawsze silną ekipą Bayernu. Po wyeliminowaniu monachijczyków kolejnym krokiem dla podopiecznych Juergena Kloppa w drodze do finału, miał być pojedynek z zespołem FC Porto. Rywalizacja z portugalską drużyną okazała się jednak najmniej wymagającą w obecnym sezonie. W półfinale czekała już jednak na nich FC Barcelona, która podczas nieobecności Realu jawiła się jako główny faworyt do zwycięstwa w całych rozgrywkach. Po spotkaniu na Camp Nou i pokazie geniusu Leo Messiego wydawało się, iż już nic nie może odebrać im upragnionego awansu. Rewanż na angielskiej ziemi obnażył jednak wszystkie słabości Blaugrany, a charyzmatyczny Niemiec za sterami angielskiego giganta mógł ostrzyć sobie zęby na spotkanie finałowe.

Równie ciekawą i wyboistą drogę na Wanda Metropolitano mieli za sobą piłkarze Tottenhamu. Podczas podróży do madryckiego piłkarskiego raju wyeliminowali sensacyjnie między innymi podopiecznych Pepa Guardioli, czy też rozprawili się rewelacją minionej edycji, a więc ekipą młodych gniewnych ze stolicy Holandii.

Przysłowie mawia, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Głodni emocji kibice zebrali się więc w ten czerwcowy wieczór zarówno przed telewizorami, jak i na imponującym obiekcie, którego gospodarzami są na co dzień piłkarze Atletico i liczyli na spektakl godnie wieńczący tak wspaniałą edycję najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek na świecie.

Oczekiwania nijak miały się jednak do rzeczywistości. Zagranie piłki ręką Moussy Sissoko już w 1. minucie meczu czego konsekwencją był rzut karny sprawiło, że w dalszej części spotkania gracze Liverpoolu mogli w pełni kontrolować sytuację na boisku. Jurgen Klopp grający dotychczas radosny, oparty na grze ofensywnej futbol pokazał swoje drugie oblicze. Jego decyzje taktyczne zabiły właściwie spotkanie, a jedynym wartym uwagi punktem pozostałej części meczu było wbiegnięcie na murawę madryckiego obiektu pewnej blondwłosej piękności. Graczy Tottenhamu na kilka minut przed końcem dobił jeszcze Belg Divock Origi, a trzecie podejście do Pucharu Mistrzów przez 51-letniego Kloppa okazało się wreszcie skuteczne.

Słowa uznania należą się jednak także podopiecznym Mauricio Pochettino, a w szczególności jemu samemu. Ostanie lata i okoliczności w jakich przyszło mu prowadzić londyński zespół, nie należały do najłatwiejszych. Brak możliwości zakupu nowych piłkarzy i zamrożony budżet transferowy ze względu na budowę nowego stadionu zmusił go do pracy z tylko tymi graczami, których miał do dyspozycji w klubie. On jednak pokazał, że od pieniędzy ważniejsza jest wiedza i warsztat trenerski.

Nam jako kibicom pozostaje tylko mieć nadzieję, że przyszłoroczne zmagania w Lidze Mistrzów będą równie emocjonujące co te, które właśnie są za nami. Więcej wartościowych informacji na temat kolejnej edycji Ligi Mistrzów znajdziesz na stronie zaklady-bukmacherskie.com.

 
Linki sponsorowane
Komentarze dla tego artykułu zostały wyłączone.

Reklama

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Tanie promy Anglia- Francja

Najtańsza linia promowa UK-Francja! Kliknij żeby sprawdź ceny...

Tylko £16.70 za paczkę UK-Polska

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

Ogłoszenia

Reklama


 
  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
  • Tel: 0 32 73 90 600 Polska