MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

11/02/2019 07:34:00

Felieton: Pożegnanie z etatem

Felieton: Pożegnanie z etatemNie warto iść na etat przed czterdziestką – przekonują trendsetterzy. Pewnie nie warto, ale niebawem i tak może nie być w tej kwestii wyboru. Etat, jako forma zatrudnienia zapewniająca wieloletnią stabilność zawodową, nieuchronnie odchodzi do lamusa.
Kilka lat temu wraz z kolegą negocjowaliśmy pensję z zarządem spółki, która przejęła naszą podupadającą firmę. Gdy dograliśmy stawki z uwzględnieniem kosztów brutto, pozostało powziąć decyzję na temat formy zatrudnienia. Miałem mały ubaw z kolegi, który zdecydował się na etat, podczas gdy ja na umowę o dzieło. Uznałem, że kolega jest romantykiem, niedostrzegając, iż zarządzany przez ZUS Fundusz Ubezpieczeń Społecznych jest czarną dziurą, więc lepiej zgarnąć całą forsę, zamiast wrzucać jej niebagatelną część do studni bez dna. Tym bardziej że na emeryturę w wymiarze adekwatnym do wysokości składek nigdy nie można było liczyć.

Z firmy wyleciałem dawno temu za brak motywacji do pracy i od tej pory moja noga nie postała w kolejnej oferującej zatrudnienie stacjonarne. Po latach tylko utwierdzam się w przeświadczeniu, że nie dając nabić się w etat, postąpiłem słusznie. Dodatkowo utwierdzają mnie w nim różne nowinki, które „tradycyjny” model zatrudnienia odsyłają do lamusa. Robią to zresztą nie tylko w formie opisowej, ale również sprawczej. Bo to nowinki, które poza tym, że informują jak jest, przekonują też, jak być powinno. Innymi słowy: lansują trendy.

Niektóre z tych trendów wydają mi się zresztą całkiem atrakcyjne. Nawet jeśli próbują zatuszować przykre fakty i przedstawić nadchodzące trzęsienie ziemi w systemach ubezpieczeń społecznych i na rynkach pracy nie jako trzęsienie ziemi, ale dobre zmiany zgodne z duchem czasu. Mniej więcej tak odczytuję różne formy nawoływań do tego, żebyśmy pracowali mniej, krócej lub nie szli na etat przed czterdziestką. Właściwie mógłbym nawet zostać „ambasadorem” takiego przekazu – bo zanim takiej idejki nie wypromuje się odpowiednim nakładem kosztów, nikt się do niej serio nie przekona. No, ale nikt mi takiej fuchy nie zaoferował, a przecież za darmo kiwać palcem nie będę.

Padło na kogo innego. Może i dobrze, bo generalnie nie chce mi się angażować w misje społeczne, tym bardziej że w większości z nich wietrzę szpetne interesy. W jedną taką misję zaangażowała się natomiast Laura Carstensen, psycholożka i założycielka Stanford Center on Longevity – centrum badawczego przy Uniwersytecie Stanforda, zajmującego się studiami nad długowiecznością. Carstensen twierdzi mianowicie, że nie powinniśmy iść na etat przed czterdziestką, bo szkoda na to czasu, którego na robotę mamy kupę, bo właściwie aż do śmierci. A śmierć, statystycznie rzecz biorąc, przypada na dziewiątą dekadę życia.

Skoro tak, to będąc w wieku Karwowskiego wciąż możemy budować swoją karierę od podstaw. Nie musimy bowiem patrzyć w przyszłość zawodową, jak na równię pochyłą, prowadzącą do bolesnego zderzenia z wiekiem emerytalnym, gdy nasze składki zmaterializują się w postaci jałmużny wystarczającej na czerstwy chleb i szkodliwą margarynę. To oczywiście optymistyczny punkt widzenia. Zakłada on, że po dwóch, trzech dekadach tyrania wciąż mamy dość zdrowia i energii, by zmobilizować się do nabywania nowych umiejętności, zaangażowania się w nową branżę i pokornego wykonywania poleceń szefa, który z metrykalnego punktu widzenia może być dla nas brzdącem. Carstensen przyjmuje jednak, że druga połowa życia będzie nam upływać w relatywnie dobrym stanie zdrowia. Między innymi ze względu na to, że współczesne formy zatrudnienia nie obciążają nadmiernie organizmu, jak to drzewiej bywało.
 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze (wszystkich 1)

terefereqq

17 komentarzy

11 luty '19

terefereqq napisała:

To zapewne dlatego tak wiele młodzieży woli być na utrzymaniu rodziców bądź państwa :)

profil | IP logowane

Reklama

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Tylko £16.70 za paczkę UK-Polska

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

Tanie promy Anglia- Francja

Najtańsza linia promowa UK-Francja! Kliknij żeby sprawdź ceny...

Ogłoszenia

Reklama


 
  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
  • Tel: 0 32 73 90 600 Polska