MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

Wiadomości

09/10/2017 06:59:00

Felieton: Stop dyskryminacji muzułmanów!

Felieton: Stop dyskryminacji muzułmanów!Przestańcie w końcu dyskryminować muzułmanów! To, że ktoś wysadza was w powietrze, napada na was z nożem lub ciężarówką, nie oznacza jeszcze, że możecie mówić o nim źle ze względu na jego przynależność religijną, etniczną lub kolorystyczną.
Wielu z was wyobraża sobie pewnie, że muzułmanie to najeźdźcy, opętani żądzą zbrodni w imię bliżej niezrozumiałych racji i nieustannie szukający okazji do ataku na spokojny element tubylczy. To jednak rażąca i krzywdząca nieprawda. Na szczęście są tacy, którzy chcą ją odkłamać i przezwyciężyć szkodliwe stereotypy. – Chcemy wyjaśnić Europejczykom, że islam jest częścią cywilizacji europejskiej i nie stanowi nowinki kulturowej, a jego korzenie na naszym kontynencie sięgają trzynastu wieków wstecz – wyjaśnia Isabelle Benoit, historyk – czy raczej historyczka – organizacji Tempora.

Instytucja ta zaprojektowała wystawę zatytułowaną „Islam. To również nasza historia”. Ekspozycja ilustruje bogactwo islamskiej cywilizacji i przejawów jej obecności na Starym Kontynencie. Od czasu arabskiego podboju Hiszpanii w VIII w. i ottomańskiego podboju Bałkanów w XIV w. Tak więc najechawszy naszą szarą Europę, zgwałciwszy, splądrowawszy, spaliwszy, wymordowawszy, co tam im się pod kindżał nawinęło, muzułmanie zaczęli ozdabiać ją meczetami.

Dziś niezmiernie cieszą one oko i ewentualne straty powstałe w toku najazdu zostały w pełni zrekompensowane przez kulturowe zdobycze w postaci makatek, mozaik, zestawów do parzenia kawy oraz lajkonika – o czym można przekonać się na wystawie, otwartej około dwóch tygodni temu w Vanderborghtgebouw, brukselskim centrum kulturalnym. Choć otwarta niedawno, została ona zaplanowana wiele lat temu. Przedsięwzięcie, finansowane przez podatników Unii Europejskiej (kwotą 2,5 miliona euro) i Belgii, długo nie mogło dojść do skutku z powodu częstych zamachów terrorystycznych, nieszczęśliwym trafem – głównie muzułmańskich.

Nie mogło nie w tym sensie, że było to technicznie niemożliwe z powodu nieprzerwanych ataków bombowych – to jeszcze nie ten etap muzułmańskiej akulturacji w Europie. Nie mogło w tym sensie, że nie sprzyjała temu atmosfera spowodowana zamachami terrorystycznymi. Istniały obawy, że małostkowi Europejczycy, przywykli do ciasnego, opartego na stereotypach myślenia, nie są gotowi spojrzeć w oczy prawdzie o swojej historii. A prawda, jak dobitnie dowodzi wystawa, jest taka, że muzułmanie stanowią integralną tkankę cywilizacji europejskiej. Dobitnie narzuca się również wniosek z tak sformułowanej tezy: skoro muzułmanie są częścią Europy, nie należy im wzbraniać do niej dostępu. To przecież tak, jakby wzbraniać dostępu Bawarczykowi do Berlina czy Londyńczykowi do Sussex.

O tym, że Europejczycy nie dojrzeli do relacji z islamem świadczy wpadka samych organizatorów wystawy, którzy chcieli dobrze, acz nie starczyło im delikatności. Wśród eksponatów znalazła się kosmetyczka marki Louis Vitton z atrapą bomby. Jedna ze zwiedzających wystawę muzułmanek, nauczycielka szkoły podstawowej, stwierdziła, że to bardzo prowokacyjne dzieło, które sugeruje jakoby istniał związek między islamem, a „ostatnimi wydarzeniami na świecie”, związanymi z terrorem i takimi tam. Dyrekcja muzeum częściowo przyznała jej rację i przestawiła przedmiot w mniej widoczne miejsce – zaznaczając jednakowoż zuchwale, że z niektórymi trudnymi kwestiami należy się zmierzyć.

Wystawa, przedsięwzięcie ze wszech miar chwalebne, stanowi jedynie część szerzej zakrojonej inicjatywy związanej z przeciwdziałaniem dyskryminacji muzułmanów i przedstawianiem ich w lepszym świetle. To plan działania realizowany przez władze Unii Europejskiej, które chcą odkłamać obraz wyznawców Mahometa, zniekształcony incydentami terrorystycznymi i zoologiczną nienawiścią ze strony tzw. rdzennych Europejczyków.

Pierwszym krokiem do rozwiązania problemu jest jego właściwe zdiagnozowanie. Dlatego w niedawnym raporcie Agencji Praw Podstawowych, agencji UE, niegdyś znanej pod bardziej nośną nazwą Europejskiego Centrum Monitorowania Rasizmu i Ksenofobii, zawarta została opinia, że muzułmanie stanowią grupę dyskryminowaną. A nie powinni (takowej stanowić), ponieważ w istocie są bardziej europejscy niż Europejczycy, co przejawia się w ich większym niż przeciętne zaufaniu do instytucji demokratycznych, stanowiących krwiobieg Unii Europejskiej. Zatem jeśli już, to Europejczycy powinni być dyskryminowani i piętnowani jako nieufni kontestatorzy i wichrzyciele – a nie muzułmanie.

Ale że w Unii Europejskiej wszystko stoi na głowie, to dochodzi do takich właśnie opaczności, jak wyżej opisana – że dyskryminuje się muzułmanów, a nie np. Polaków czy innych białych suprematystów. Nie wiadomo, do kogo należałoby się zwrócić w takiej sytuacji o pomoc. Bo instytucje unijne najwyraźniej mocno kuleją, skoro nie potrafią zaradzić tak jaskrawej niesprawiedliwości i niemrawo tuszują własną indolencję banalnymi wystawami. Może do George'a Sorosa?

Pan Dobrodziej
Więcej w tym temacie (pełna lista artykułów)

 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze

Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł.

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Ceny od £9.68 za paczkę UK-Polska-UK

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

Ogłoszenia

  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
  • Tel: 0 32 73 90 600 Polska