MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

Wiadomości

07/08/2017 07:44:00

Felieton: Prawa człowieka dla zwierząt

Felieton: Prawa człowieka dla zwierzątLudzie tracą na wartości, zyskują natomiast zwierzęta. Jest spora szansa, że w świecie przyszłości homo sapiens będzie stworzeniem równym pod względem praw innym przedstawicielom natury ożywionej.
Odnoszę wrażenie, że ksiądz Natanek ma rację, gdy mawia „wiedzcie, że coś się dzieje”, wychodząc od stosunkowo miałkich przesłanek. Nie tylko dlatego, że trudno nie mieć racji, formułując tak ogólnikowe twierdzenie, ale chyba dlatego, że faktycznie „coś się dzieje”. Gdzie się człowiek nie obejrzy, tam wpadają mu w oko dziwaczne zjawiska, idące jakby pod prąd zdrowemu rozsądkowi, intuicji, instynktom i w ogóle od wieków utrwalonemu porządkowi, zwanemu naturalnym. Ksiądz Natanek, gdy mawia „wiedzcie, że coś się dzieje”, sugeruje sprawstwo mocy szatańskich, co może bawić i cieszyć. Gdy jednak człowiek się obejrzy i wpadną mu w oko dziwaczne zjawiska, czasem trudno opędzić się od podobnej interpretacji. Zresztą sam ksiądz Natanek jest dość dziwacznym zjawiskiem, ale to osobna historia.

Wśród trendów i zdarzeń idących pod prąd utrwalonemu porządkowi, zwanemu naturalnym, poczesną rolę odgrywają:
- pęd do stworzenia sztucznej inteligencji i komputerowej „samoświadomości”,
- inżynieria genetyczna na organizmach roślinnych i zwierzęcych, a docelowo ludzkich. Więcej informacji tutaj,
- regulacja populacji przez popularyzację aborcji, eutanazji i urozmaicanie „spektrum seksualności”,
- chipowanie/monitorowanie/inwigilowanie wszystkiego, co się rusza bądź rośnie, a tym bardziej chodzi na dwóch nogach i jako tako myśli,
- koncentracja władzy w rękach finansowej kliki, która na razie funduje nam niezły bigos, a niebawem przerobi nas na parówki (ujednoliconą, spolegliwą i niesmaczną masę łatwo przyswajalną dla organów władzy),
- oraz inne hece, które można by długo wymieniać, ale tym razem chciałbym wyróżnić jedną konkretną. Chodzi mianowicie o prawa zwierząt, a raczej ich windowanie do poziomu dostępnego dotychczas dla ludzi za pośrednictwem kreciej roboty tzw. aktywistów i podejrzanych acz eksponowanych organizacji typu PETA.

Proszę mnie źle nie zrozumieć. Zwierzęta są wspaniałe i zadawanie im cierpienia bez powodu to czystej wody zwyrodnialstwo. Mówię to serio, a dla podkreślenia swojego stanowiska wspomnę, że gdy moi koledzy z podwórka w wieku intelektualnej niepełnosprawności przeprowadzali sekcje zwłok na żabach, sprzeciwiałem się temu radykalnie, samotnie i bezskutecznie. Bodaj nie zdarzyło mi się nawet kopnąć burka, który na mnie szczeka, choć nieraz zaswędział mnie but. Zwierzęta są super i powinny mieć dobrze. Ale nie powinny mieć dobrze kosztem ludzi. Nie w sposób gwarantowany ustawą i prawem. Przykład: przemysłowa hodowla jest źródłem cierpienia zwierząt. Należy zadbać o cywilizowane warunki dla braci naszych mniejszych, ale nie należy zakazywać uboju przez wzgląd na dobrostan czworonogów. Może za X pokoleń zrezygnujemy z mięsożerstwa w sposób naturalny, a nawet przejdziemy na odżywianie światłem. Ale aktualna konstrukcja świata przyrody albo i świata w ogóle zdecydowanie utrudnia lub uniemożliwia takie rozwiązania.

Jednak jednostki trendotwórcze mierzą znacznie wyżej, gdy idzie o wyzwolenie gatunków spod ludzkiej okupacji. Tu już nie chodzi tylko o walkę z mięsożerstwem, które coraz częściej pozycjonowane jest jako passe, ale o prawdziwe upodmiotowienie zwierząt. Fakt, że ta misja futrowana jest walizkami dolarów i rozbija się o grubą kasę, nie unieważnia kierunku zmian, prowadzących nas ku lepszemu jutru. A w lepszym jutrze, projektowanym przez ideologów New Age, status człowieka ma zostać zredukowany z poziomu korony stworzenia do statusu materii ożywionej. Być może cieszą się z tego zoofile (nawiązując do przemian w obszarze „spektrum seksualności”), którym pozwoli się na wchodzenie w związki małżeńskie z, dajmy na to kozą, jako przedstawicielką gatunku równoprawnego ludzkiemu, ale osobiście wciąż wolę kozę podaną na talerzu – i chciałbym w tej dziedzinie zachować status quo.

Tyle że w naszym smutnym świecie nieuchronnie zachodzą zmiany. Przeprowadzane są one małymi kroczkami – tak, by mogły pozostać niezauważone przez radosnych ludzi. Jednak ludzie mniej radośni i bardziej podejrzliwi lubią je zauważać i psuć nastrój tym, którzy – nie zawsze zasadnie – lubią się cieszyć. Jedna z takich zmian, które mogą mieć poważne następstwa, w szczególności prawne, zachodzi dzięki aktywności pokątnej acz eksponowanej organizacji PETA. Otóż wielbiciele zwierząt i walizek z forsą, wywalczanych w procesach lub otrzymywanych od sponsorów, pozwali niedawno pewnego fotografa specjalizującego się w uwiecznianiu egzotycznej fauny za naruszenie praw do wizerunku makaka.

Może pamiętacie to śmieszne zdjęcie? Makak, przeszkolony przez fotografa, zrobił sobie pstryk smartfonem i wykonał uroczy autoportret. Fotograf wykorzystał zdjęcie w swoim albumie, na co PETA zareagowała pozwem sądowym. PETA wychodzi bowiem z założenia, że autorem zdjęcia jest małpa – i to ona jest właścicielem prawa autorskiego do fotografii. Bardzo śmieszne i w ogóle, niemniej PETA taką linię „rozumowania” demonstruje od dawna i w końcu zdoła ją przeforsować. Wygrana w tej lub podobnej sprawie doprowadzi do precedensu, który może stać się podstawą przyszłych orzeczeń, a w konsekwencji obowiązującego prawa.

Także wiedzcie, że coś się dzieje. Zmiany zachodzą małymi kroczkami, ale drobią coraz szybciej. Być może już za kilka, kilkanaście lat czworonogi otrzymają podobne prawa co geje i lesbijki, będą nam urządzać zgromadzenia publiczne przeciwko mięsnej gastronomii, a nawet uzyskają parytety w radach nadzorczych?

Pan Dobrodziej
Więcej w tym temacie (pełna lista artykułów)

 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze (wszystkich 2)

galadriel

704 komentarze

8 sierpień '17

galadriel napisała:

Ja ostatnio wlasnie jadlam bigos. Wegetarianski oczywiscie.

Od dawna jestem te lata swietlne przed toba Mr PD. I na c ci ten caly lament. Po prostu pogodz sie z ewolucja...

Jest Nieuchronna. I to my nadajemy jej kierunek :8

profil | IP logowane

karina1234

59 komentarzy

7 sierpień '17

karina1234 napisał:

Bigos.Dlugo nie jadlam a bym zjadla. Nie moge sie przez to teraz skupic. Pozniej doczytam felieton.

profil | IP logowane

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Ceny od £9.68 za paczkę UK-Polska-UK

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

Ogłoszenia

  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
  • Tel: 0 32 73 90 600 Polska