MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

Wiadomości

07/06/2017 10:41:00

Radio jako teatr wyobraźni

Radio jako teatr wyobraźniRecepta na dobry program radiowy – „Szacunek dla Słuchaczy, przygotowanie do programu, wiedza o rozmówcach, wreszcie mix dobrej muzyki, przemyślane słowa i wzięcie odpowiedzialności za nie, wreszcie szczypta poezji i publicystyki, tej niekoniecznie poprawnej politycznie. Mówić jak jest. Po prostu” - z twórcą Polskiej Tygodniówki NEAR FM i najlepiej odebranym przez opinię społeczną finalistą konkursu na prezesa Polskiego Radia SA Tomaszem Wybranowskim rozmawia Sławek Orwat.
7 czerwca 2017 roku jeden z najważniejszych radiowych programów dla Polaków w Irlandii i na Świecie, Polska Tygodniówka NEAR FM obchodził jubileusz 500 wydania. Już od jedenastu lat Tomasz Wybranowski zaprasza Słuchaczy w każdą środę, do irlandzkiego Radia NEAR FM.

Zanim jeszcze powstał pomysł realizacji programu Polska Tygodniówka, osoby związane zawodowo z Tomaszem Wybranowskim rozpoczęły cykl szkoleń pod czujnym okiem szefa stacji Sally Galiana. Po serii kursów (m.in. z udziałem dziennikarzy i redaktorów z Austrii, Szwajcarii i Niemiec) Katarzyna Sudak i Przemysław Bogdański zrealizowali dwa pierwsze programy poświęcone prawom człowieka. Audycje miały swoje premiery w grudniu 2005 roku i w styczniu 2006, natomiast w czerwcu 2006 roku po raz pierwszy wyemitowany został program pod szyldem Polska Tygodniówka. Jego debiut przypadł na gorący czas Mistrzostw Świata w piłce nożnej w Niemczech, a smaczku dodawał fakt, że realizatorzy programu na żywo łączyli się ze Stanisławem Bobkiewiczem, członkiem zarządu PZPN, który relacjonował wydarzenia na boisku podczas meczu Niemiec z Ekwadorem. Dziś Polska Tygodniówka to dla mnie nie tylko - jak zawsze - dobre rozmowy i dobra muzyka. Moje związki z tym ogromnie zasłużonym programem to dwa zupełnie różne etapy. Słuchaczem Tomasza Wybranowskiego zostałem 5 lat temu, a pierwszym programem, jaki miałem przyjemność wtedy wysłuchać była audycja wspomnieniowa poświęcona nieodżałowanemu Grzegorzowi Ciechowskiemu. Od dwóch lat dzięki regularnej comiesięcznej emisji w ramach Polskiej Tygodniówki stworzonej przeze mnie w roku 2012 i słuchanej podobnie jak kultowy program Tomasza Wybranowskiego przez Polaków z przeróżnych skupisk rozsianych od amerykańskiego Chicago aż po australijskie Sydney wliczając "po drodze" Wielką Brytanię, Irlandię, a przede wszystkim Polskę i wiele innych krajów Europy i Azji, stałem się integralną częścią Polskiej Tygodniówki NEAR FM, za co jestem jej Autorowi ogromnie wdzięczny, a dziś wraz z  Czytelnikami mojego bloga Muzyczna Podróż oraz Słuchaczami i Sympatykami Listy Polisz Czart dołączam się do dochodzącego ze wszystkich niemal zakątków Świata ogromnego chóru życzeń i pozdrowień.

Sławek Orwat


Audycji Polska Tygodniówka można słuchać tutaj.

Wystąpienie Tomasza Wybranowskiego przed Radą Mediów Narodowych można obejrzeć tutaj.

 
f
Tomasz Wybranowski

Radio jako teatr wyobraźni

- Dlaczego radio? W czasach, gdy rządzi szybkość i obrazkowa prostota przekazu, dobre radio z narracją wymaga od odbiorcy refleksji i zatrzymania się.

Tomasz Wybranowski: Zdobycze cywilizacyjne ułatwiają życie, właśnie to pośpieszne, szybkie, nastawione na maksimum zdobyczy i korzyści. To doznania dla ciała. Kondycja duszy i duchowości człowieka spychana jest na plan dalszy. Żyjemy bez refleksji utartymi schematami planu dnia, albo tygodnia. Notorycznie nie mamy czasu, ani dla siebie ani dla najbliższych, usprawiedliwiając się, że „przecież kryzys”, że „tak trzeba”, że „obowiązki”. Przestajemy ze sobą rozmawiać na poziomie idei i wartości. I przestajemy się słuchać. Tylko słyszymy, ale nie wsłuchujemy się. Ze smutkiem odnoszę wrażenie, że zdecydowana większość stacji radiowych idzie drogą uniwersalizacji programu i przekazu, gdzie reklama jest ważna i opis świata w trzy minuty, wyartykułowany przez spikera wiadomości z precyzją AK 47. Dlatego robię swoje w tej materii.

- Radio jako teatr wyobraźni?

- Dokładnie tak! Wciąż w to wierzę i tak też moją radiową czasoprzestrzeń postrzegam. I zawsze powtarzam, że autorem nazwy dla radiowych słuchowisk „teatr wyobraźni” jest Witold Hulewicz. Pierwszy kierownik literacki Teatru Reduta w Wilnie i dyrektor programowy wileńskiej rozgłośni radiowej Polskiego Radia. Człowiek poetycko – mistyczny. To on odnalazł w pobazyliańskim klasztorze celę Konrada. Wielki człowiek, który zginął tragicznie rozstrzelany przez Niemców w Palmirach, w czerwcu 1941 roku.

- Konrad, Dziady, Adam Mickiewicz, poezja – na myśl od razu przychodzi ciąg znaczeń. Piszesz wiersze, wydajesz książki, drukują Cię w antologiach. Dlaczego poezja? Pytam o część wspólną tego, co robisz i w radiu, i w poezji. Ale czy nie łatwiej byłoby po prostu napisać szybki felieton, dotrzeć do czytelnika krótkim reportażem, scenką niż męczyć go poetyckimi metaforami, które potrzebują czasu i skupienia? Szybkość i ilość to dzisiaj jest w cenie.

- Od bardzo dawno powtarzam, że współcześnie komunikujemy się ze sobą, często w skrótowy sposób i chamski i arogancki. Nie mówię już nawet o ortografii czy dbałości o słownik. Stąd pojawia się potrzeba magicznej przemiany, chociaż na chwilę. Czy to po-nowoczesność, czy post – modernizm nie ma to najmniejszego znaczenia. Chaos, pośpiech, samotność należy zdyskontować odrobiną odświętności. Poezja to magia, która sprawia, że człowiek dzięki metaforom może poruszyć te struny, o których istnieniu dawno zapomniał. Na nowo, choć na chwilę odnaleźć siebie, przystanąć w tym pędzie dnia i zapytać. Poezja ma w sobie wymiar egalitaryzmu, odświętności i przeczucia niezwykłości, co nie znaczy, że nie może być popularna (alias masowa). To wina złych metodyk nauczania literatury w szkołach w Europie, mediów, które chamieją w zastraszającym tempie (głównie radiowe i telewizyjne) i ludzi, którzy stają się tylko „zjadaczami chleba”. Stąd poetycka magiczność w moim flagowym programie „Polska Tygodniówka NEAR FM”.

- Nie ma więc nadziei? Zapytam niczym Hoffmann i Goethe.

- Jest. W Londynie macie dobre wzorce i miejsca. Kiedyś „PoEzja Londyn” Siemieńczyków, kulturalne zagłębie kultury Sławomira Bednarskiego, POSK i Związek Pisarzy Polskich na Obczyźnie, wreszcie kaMPe Aleksa Wróbla. Macie też kilka niezłych pism, gdzie poezja tętni, czego nasza rozmowa jest przykładem.

Irlandia to także moja ojczyzna!

- Posiadasz rozległe wykształcenie polonistyczne i dziennikarskie. Pracowałeś w licznych mediach w Polsce. Dobre redakcje powinny stać przed tobą z otwartymi ramionami. A jednak – wybrałeś emigrację. Jak do tego doszło?

- Media, w których pracowałem w Polsce, splajtowały. Zostałem z potężnym kredytem. Miałem dylemat: polityczny PR czy spokój i niebo Irlandii, gdzie też będę mógł uprawiać dziennikarstwo. Wybrałem opcję drugą. Nie było łatwo na początku, ale dałem radę. Przykre jest to, że po dziesięciu latach emigracji stajesz się już „totalnym emigrantem, z pękniętym sercem”. Co to znaczy? W Dublinie myślisz o zieleni Parku Saskiego w Warszawie, a w Warszawie o tym, co za tydzień wystawią w Peacock Theatre i jakie niebo na Dame Street. Pracuję i w Dublinie, i w Warszawie. I wiem, co mówię w tej kwestii. Irlandia dała mi szansę na odbicie od dna i realizację marzeń, które w Polsce przed rokiem 2004 pochowałem na zawsze. Irlandia to także moja ojczyzna!

- Radio od zawsze Cię pasjonowało?

- Od kiedy usłyszałem po raz pierwszy wieczorny program Piotra Kaczkowskiego w Trójce, a potem nocne bloki Tomasza Beksińskiego i 76 wydanie Listy Przebojów Marka Niedźwieckiego podjąłem decyzję, że gdy dorosnę zrobię wszystko, aby być po drugiej stronie. Gdy zostałem studentem wydziału Filologii Polskiej UMCS w Lublinie w 1991 roku, od razu poszedłem do Akademickiego Radia Centrum i zostałem stażystą. Pierwszy program zagrałem 14 listopada 1991. Jak łatwo przewidzieć był poświęcony zespołowi moich marzeń, irlandzkiej grupie U2 (śmiech).

- Dlaczego się uśmiechasz?

- Bo czternaście lat później trafiłem do Irlandii, która stała się moim drugim domem a muzyków U2 mogę podziwiać w ich mateczniku.

 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze

Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł.

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Ceny od £9.68 za paczkę UK-Polska-UK

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

Ogłoszenia

  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
  • Tel: 0 32 73 90 600 Polska