MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

Wiadomości

21/02/2017 08:29:00

Listonosz czasem puka dwa razy

Listonosz czasem puka dwa razyMimo że SMS-y, tweety i e-maile z tempem błyskawicy zastępują tradycyjne listy, a życie niekoniecznie zaczęło się dla nich po czterdziestce, brytyjskie kody pocztowe, które obchodzą właśnie 50. urodziny, wciąż mają się świetnie.
Królewska Poczta stawia sobie dostarczanie przesyłek na czas i do właściwych adresatów za punkt honoru. Dzięki listonoszom detektywom świąteczna kartka z Niemiec, zaadresowana po prostu „England”, dotarła do właściwego adresata. Mr Biggs nie posiadał się ze zdumienia, kiedy listonosz wręczył mu zamkniętą kopertę, wysłaną zaledwie dwa dni wcześniej przez przyjaciółkę rodziny z niemieckiego miasta Trier, na której… nie było ani adresu, ani adresata. Jak list dotarł do właściwej osoby, pozostaje tajemnicą. Najprawdopodobniej etykieta z adresem odpadła z koperty w czasie transportu, dlatego koperta trafiła do odpowiedniej sortowni w Anglii. Co działo się dalej – nie wiadomo. Szczęśliwie zakończyła się też podróż innej kartki pocztowej wysłanej z Downham do miasteczka oddalonego o zaledwie 10 mil, która odwiedziła po drodze… Japonię. Prawie 12 tysięcy mil i pięć tygodni później adresat Paul Shanks otrzymał kopertę z kartką od swojej przyjaciółki Marion. Na kopercie widniała adnotacja „przesłano przez pomyłkę do Japonii”. Inna kartka pocztowa – wysłana z Londynu do Walii – dotarła pod właściwy adres z 55-letnim opóźnieniem. Niestety adresatka pozdrowień ze stolicy od kuzynek, Mrs B. H. Morgan, od dawna nie mieszka już przy Lloyd Street, a dom został wiele lat temu przerobiony na mieszkania. Czasem zdarzają się też bardziej niefortunne przypadki. Rozczarowanie spotkało na przykład Sheillę Harris, oczekującą listu, który zamiast do Seaford w Australii trafił do Sleaford w Lincolnshire nie raz, ale… dwa razy z rzędu. Zniecierpliwiona nieudolnością poczty mieszkanka Sleaford, odsyłając list po raz drugi, dodała do adresu wielki napis AUSTRALIA.

Chociaż jak widać właściwe zaadresowanie przesyłki nie zawsze gwarantuje jej dostarczenie, a zdarza się też, że listy docierają na miejsce bez adresu, a nawet adresata, to właśnie odpowiedni adres na kopercie ma zagwarantować, że przesyłka trafi do rąk odpowiedniej osoby. W Wielkiej Brytanii, zgodnie z wytycznymi Królewskiej Poczty, wystarczy podać na kopercie numer lub nazwę budynku, ulicę, miasto i kod pocztowy oraz oczywiście, jeśli list ma zostać wysłany za granicę, kraj przeznaczenia. Co może wydać się zaskakujące, imię i nazwisko adresata nie interesują poczty. Przez całe stulecia przed wprowadzeniem kodów pocztowych w drugiej połowie XX wieku najważniejszym elementem adresu pocztowego było miasto, określające położenie sortowni, do której ma trafić list. Do każdego adresu w Wielkiej Brytanii przypisane jest „miasto pocztowe” – od wielkich aglomeracji jak Londyn czy Aberdeen, po maleńkie, ale istotne z punktu widzenia miasteczka, takie jak Crymych czy Achnasheen. Kiedyś te małe miejscowości odgrywały ogromną rolę w życiu lokalnych społeczności ze względu na mieszczące się w nich stacje kolejowe. Kiedy stacje zostały zamknięte, w Szkocji miejsca takie jak Bunchrew czy Inverness-shire pozbawiono statusu miast pocztowych. W innych częściach kraju małe miasteczka nadal mogą figurować w adresach.

Do 1996 roku na kopertach należało umieszczać obok nazwy miasta pocztowego również nazwę hrabstwa, w którym to miasto się znajdowało. Ze względu na to, że miasta pocztowe przydzielano mniejszym miasteczkom i wioskom, biorąc pod uwagę odległość od najbliższej sortowni, często zdarzało się, że miejscowość leżała w innym hrabstwie niż odpowiadające jej miasto pocztowe. Na przykład wioski St. Ives i S. Leonards położone w Dorset przynależą do miasta pocztowego Ringwood w Hampshire, a miejscowości Sopley i Bransgore w Hampshire są przypisane do miasta pocztowego Christchurch położonego w hrabstwie Dorset. W 1974 roku Królewska Poczta opublikowała listę miast, do których nie trzeba było dodawać nazwy hrabstwa na kopercie. Były to generalnie duże aglomeracje, które trudno pomylić z innymi, i miasta pocztowe, od których wzięły się nazwy hrabstw. W Wielkiej Brytanii istnieją dwa hrabstwa, których nazwy nigdy nie pojawiły się na kopertach. Kinross-shire i Nairnshire mają tylko po jednym mieście pocztowym w swoich granicach, a oba te miasta – Kinross i Nairn – znalazły się na liście z 1974 r. Londyn należy do tej samej kategorii. Żeby zachować równowagę, mamy też kilka miast pocztowych, którym przypisano hrabstwa, chociaż miasta te wcale nie leżą w ich granicach. Gatwick (Surrey) leży tak naprawdę w West Sussex, jednak miasto pocztowe przypisane do lotniska to Horley, które już leży w granicach Surrey. Rhymney (Gwent) nigdy nie leżało w hrabstwie Gwent, jednak przed reorganizacją administracyjną w 1974 roku było położone w Monmouthshire, które w dużej części znalazło się po reformie w hrabstwie Gwent. Ashford, Shepperton, Staines i Sunbury-on-Thames zostały włączone do hrabstwa Surrey, jednak dla poczty nadal pozostały w hrabstwie Middlesex, które oficjalnie przestało istnieć w 1965 r. Żeby było zabawniej, w przypadku innych miast pocztowych z tego hrabstwa Królewska Poczta uznała reformę, zmieniając adres na przykład Potters Bar na hrabstwo Herts. W 1996 roku poczta zrezygnowała z obowiązku podawania hrabstwa w adresie pocztowym, a jego funkcję w procesie sortowania listów przejął kod pocztowy.

Początki kodów pocztowych w postaci, w jakiej funkcjonują do dziś, sięgają 1917 roku, kiedy to dzielnicom Londynu – oprócz nadanych im w 1856 roku oznaczeń opartych na kierunkach geograficznych (N, NW, S, SW itp.) – przypisano również numery. Postmistrz generalny Albert L. Illingworth umotywował swoją decyzję tym, że wielu doświadczonych pracowników sortowni zostało powołanych do służby wojskowej, a osoby ich zastępujące nie znały miasta na tyle dobrze, by radzić sobie z sortowaniem przesyłek bez takiego systemu. Numeracja wydaje się być raczej swobodna, na przykład rejony SE2, SE3, SE4 i SE5 nie sąsiadują ze sobą. Nadawano je według „ważności” (numer 1 przypisano obszarowi położonemu najbliżej centrum Londynu) i kolejności alfabetycznej – stąd wrażenie przypadkowości. W 1923 roku podobne do londyńskich dzielnice pocztowe wprowadzono w Glasgow. Dzisiejsza numeracja kodów pocztowych w dużej mierze opiera się na systemie z tego okresu, co tłumaczy niektóre anomalie. W latach 1931–32 roku wprowadzono podobne systemy kodowe w innych dużych miastach. Najszybciej kody pocztowe przyjęły się w Glasgow i Leeds, które to miasta od razu wymieniły oznaczenia z nazwami ulic, umieszczając na nich również numery. W Birmingham do niektórych numerów dodano kolejne litery, np. 22 i 22a. Prawdziwy prekursor dzisiejszego systemu kodów pocztowych pojawił się w 1959 roku, kiedy to sortownia w Norwich pozyskała osiem automatycznych maszyn sortujących. Lokalne kody miały postać liter NOR, po których następowały trzy pierwsze litery nazwy ulicy. Większym firmom przypisano ich własne kody. System nie odniósł takiego sukcesu, na jaki liczono, ponieważ tylko na połowie listów umieszczano kod pocztowy. Okazało się też, że element określający nazwę ulicy wymaga doprecyzowania – ostatecznie zmieniono go na dwie cyfry (czasem poprzedzone zerem) i jedną literę.

 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze (wszystkich 2)

rafal80

14 komentarzy

3 marzec '17

rafal80 napisał:

Do mnie ostatnio miała przyjść paczka z Polski. Nie było mnie w domu, listonosz nie zostawił kartki i paczka wróciła do Polski.

profil | IP logowane

Andrzej1970

7 komentarzy

23 luty '17

Andrzej1970 napisał:

U mnie dzisiaj tez byl listonosz , ale niestety nie zapukal ani razu.Po poludniu zona znalazla pod drzwiami srebrna monete luzem , pudelko z monety z certyfikatem pod krzakiem , a opakowanie z rachunkiem kolo furtki.Byla ulewa , wszystko zamoklo.

profil | IP logowane

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Ceny od £9.68 za paczkę UK-Polska-UK

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

Ogłoszenia

  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
  • Tel: 0 32 73 90 600 Polska