Ponad jedna trzecia nauczycieli popiera pomysł noszenia specjalnych kamer doczepianych do ubrania, które pozwalałyby na nagrywanie przebiegu lekcji czy zachowań uczniów na przerwach. Tego typu zestawy stosowane są przez brytyjską policję. Funkcjonariusze mają przymocowany zestaw do munduru na wysokości piersi, kamera rejestruje obraz i dźwięk. Z takich kamer coraz częściej korzystają też ochroniarze w szpitalach i pracownicy parkingów.
Jednak spora część nauczycieli argumentuje, że noszenie takich kamer w szkole rodzi poważne pytania o szanowanie prywatności uczniów i nauczycieli. Pilotażowy program, w którym nauczyciele testują takie kamery podczas lekcji już ruszył. Z tego co wiadomo, testy odbywają się przynajmniej w dwóch szkołach w Anglii. Lokalne władze wyraziły zgodę dyrektorom szkół. Lekcje są nagrywane w cyklu ciągłym z poziomu przemieszczającego się nauczyciela.
Kamery testowane przez nauczycieli rejestrują obraz i dźwięk dopiero po uruchomieniu urządzenia. Nagrany materiał jest szyfrowany. Eksperci pracujący z nauczycielami radzą im uruchamiać kamery dopiero wtedy, gdy na lekcji dzieje się coś niepokojącego. Nie musi więc być tak, że wraz z początkiem lekcji od razu włączane jest nagrywanie jej przebiegu. Nauczyciel musi również przez uruchomieniem kamery zakomunikować to uczniom.
Eksperci analizujące prawne aspekty takich testów są zgodni, że szkoła ma prawo do używania kamer w takich przypadkach, dopóki nie są łamane przepisy Data Protection Act. Czytamy tam, że nadzór kamer musi być „uzasadniony, konieczny i adekwatny”.
Kamery na lekcjach uruchamiane podczas niepokojących incydentów zdaniem ekspertów mogą działać edukacyjnie i zapobiegawczo na uczniów.
– Uczniowie mają świadomość, że ich ekscesy na lekcji zostaną zarejestrowane i w razie potrzeby pokazane na przykład rodzicom. Testy jak na razie przebiegają bardzo obiecując. Mamy bardzo dobre opinie zarówno ze strony nauczycieli. Rodzice też są za – mówi Tom Ellis, wykładowca Criminal Justice Studies na University of Portsmouth
Jeden na 10 nauczycieli uważa, że w niedalekiej przyszłości, tego typu kamery staną się codziennością ich pracy w szkołach i będą obowiązkowe.
Małgorzata Słupska, MojaWyspa.co.uk
Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł.