Arkady Rzegocki wcześniej profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, były radny miasta Krakowa z ramienia PiS, kierownik i pomysłodawca Polskiego Ośrodka Naukowego w Londynie, a od niedawna nowy Ambasador RP na Wyspach Brytyjskich nie kryje entuzjazmu i chętnie dzieli się pomysłami na budowę porozumienia i współpracy z Polonią brytyjską. Zapowiada szereg zmian, odznacza się otwartą postawą, mającą na celu obronę Polaków przed nieprzyjemnymi incydentami oraz stawia na dużą promocję polskości na Wyspach.
Ambasador zapowiada znaczne wzmocnienie stosunków między oba krajami w dziedzinie kultury, edukacji i nauki, kreśli wyraźny, realny plan zmierzający ku realizacji tych celów.
Czas jego urzędowania przypada na trudne czasy dla Polaków mieszkających na terenie Wielkiej Brytanii. Wpływa na to nieprzyjemna atmosfera po referendum w sprawie wyjścia UK z Unii Europejskiej, ataki na tle ksenofobicznym, medialna nagonka oraz szereg innych problemów, z którymi zderzają się mieszkańcy Wysp polskiego pochodzenia.
Zaledwie kilka dni misji...
Ósmego dnia po objęciu urzędu ambasadora Arkady Rzegocki spotkał się z dziennikarzami polonijnymi, aby omówić najważniejsze problemy, które dotykają Polaków w Wielkiej Brytanii. Rozmawiano o wydarzeniach bieżących, które w ostatnich tygodniach poruszyły Polaków, ale także podjęto kwestię odbierania polskim rodzinom dzieci, pracę wydziałów konsularnych, niepochlebne artykuły na temat Polaków publikowane w prasie brytyjskiej oraz wiele innych zagadnień bliskich rodakom na terenie Wielkiej Brytanii.
- Chcę odwiedzić Home Office, następnie ministerstwo edukacji, a także w najbliższym czasie pojadę do wielu miejscowości, w których mieszkają Polacy. Chciałbym się tam spotkać z lokalnymi władzami, policją oraz Polonią. Chciałbym udrożnić kanały komunikacyjne między lokalnymi władzami w tych miejscowościach a społecznością polską oraz wesprzeć tę społeczność - powiedział Rzegocki.
Nowy ambasador zaplanował również zmiany w pracy wydziałów konsularnych, szczególnie w punktach wydawania paszportów. - Mamy do czynienia z radykalnym wzrostem wniosków o polskie paszporty oraz ponad 600 zapytań Brytyjczyków o pozyskanie polskiego dokumentu. Sytuacja wydawania dokumentów jest coraz lepsza, ale jeszcze niezadawalająca, szczególnie w Edynburgu i Manchesterze. Działam na rzecz tego, aby powołać agencję konsularną, albo wicekonsulat w Belfaście i mam nadzieję, że ten plan się w ciągu półrocza uda się zrealizować. Mam zamiar radykalnie zwiększyć liczbę dyżurów konsularnych, szczególnie w Birmingham i innych miejscowościach, gdzie jest taka potrzeba - kontynuował Rzegocki i podkreślił - Bardzo liczę na Państwa pomoc i kreatywne pomysły oraz współpracę. Jestem przekonany, że wiele projektów uda się nam zrealizować albo wspólnie, albo obok siebie.
Postawa nowego ambasadora w UK napawa optymizmem i wiarą, tym bardziej, że Arkady Rzegocki podkreśla, że bardzo zależy mu na tym, aby kontakt Polaków z każdą polską instytucją na Wyspach był inny niż to miało miejsce dotychczas i aby rodacy na Wyspach byli zadowoleni z przebiegu załatwiania spraw w jednostkach konsularnych, a urzędnicy polscy przychylnie nastawieni na pomoc w rozwiązywaniu problemów rodaków. - Nie jest tak, że Polska musi mieć jedną z największych biurokracji na świecie, że nie można tego zminimalizować. To stosunkowo nowy nabytek i dobrze byłoby przynajmniej spróbować przekonać ministrów, aby ustawowo zmienić kilka rzeczy, które mogłyby ułatwić procedurę wydawana paszportów - zapowiedział ambasador.
Zdaniem Rzegockiego Polska i Wielka Brytania znalazły się w bardzo ciekawym historycznie dla siebie okresie. W jego przekonaniu oba kraje stały się bliskimi sobie sojusznikami, pomimo Brexitu, który jest wyzwaniem zarówno dla Polski, jak i Wielkiej Brytanii.
Małgorzata Bugaj-Martynowska, MojaWyspa.co.uk
Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł.