29-letni Karol Cieczka od siedmiu lat mieszka w Mildenhall, Suffolk. Kiedy miał kilkanaście lat, popełnił kilka przestępstw, w tym kradzież i rabunek. Polski sąd skazał go na karę więzienia. Mężczyzna został zwolniony warunkowo na około rok przed zakończeniem wyroku, miał jedynie informować sąd o zmianie adresu. Nie dopełnił tego obowiązku i wyjechał do Wielkiej Brytanii.
W 2009 roku polskie władze przekazały National Crime Agency informację, że poszukiwany Cieczka przebywa na terenie Zjednoczonego Królestwa, ale musiało upłynąć jeszcze sześć lat, aby nakaz ekstradycji się uprawomocnił. Cieczka odwołał się od tego wyroku i wygrał apelację.
Brytyjski sąd uznał, że Polak jest już innym człowiekiem niż w wieku kilkunastu lat. – Ciężko pracuje i założył tutaj rodzinę – podkreślił sędzia ogłaszając wyrok. Powołał się na artykuł 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, argumentując, że Karol Cieczka ma prawo życia rodzinnego i prywatnego. Tym samym sąd nie zgodził się na ekstradycję mężczyzny do Polski.
kk, MojaWyspa.co.uk
Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł.