MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

09/10/2015 07:48:00

Kochamy Szkocję po 2:2 w Glasgow!

Kochamy Szkocję po 2:2 w Glasgow!Tak dramatycznych eliminacji do mistrzostw Europy w piłce nożnej nie przeżywaliśmy od lat. Po remisie ze Szkocją, mamy świetną pozycję wyjściową przed meczem o bezpośredni awans z Irlandią w Warszawie.

Glasgow przeżyło 8 października 2015 roku mocne uderzenie Polaków. Wyszydzany w szkockich mediach Robert Lewandowski już w 3 minucie gry otrzymał kapitalne prostopadłe podanie w tempo od Arkadiusza Milika. Wpadł z piłką z lewej strony w pole karne i ze stoickim spokojem, między nogami Davida Marshalla, posłał piłkę do siatki. Gospodarze długo nie mogli dojść do siebie. Momentami oglądaliśmy całkowicie bezradny zespół szkocki. W nasze szeregi wkradło się jednak pewne zamieszanie. Szybko zdobyte prowadzenie zawróciło w głowach także naszych graczy. Nie sposób było dostrzec czytelnych sygnałów na murawie i zorientować się, czy zamierzają pójść za ciosem i dobić Szkotów drugą bramką (szansę na to miał Jakub Błaszczykowski, ale spudłował), czy tez okopać się w środku pola lub na linii obrony. Wydawało się jednak, że przynajmniej do przerwy wyniki nie ulegnie zmianie.


Wówczas do głosu doszła szkocka młodość. James Forrest poprowadził akcję lewą stroną boiska i podał na 20-sty metr do Matta Ritchie'go, który prawdziwą piłkarską  bombą skierował piłkę w okienko bramki Fabiańskiego. Nastąpiło niespodziewane wyrównanie w ostatnich sekundach przed przerwą. Mecz zaczął się od nowa.

a
David Marshall na długo zapamięta siatkę założoną mu przez Roberta Lewandowskiego

a
Steven Fletcher technicznym strzalem dał gospodarzom prowadzenie w drugiej połowie


Po kwadransie gry w drugiej części, kontuzji doznał Milik, a Adam Nawałka zdecydował, że zastąpi go defensywny pomocnik - Tomasz Jodłowiec. Wówczas dał znać o sobie kolejny raz Matt Ritchie. Gracz Bournemouth doskonałym podaniem obsłużył Stevena Fletchera. A ten technicznym strzałem w kierunku prawego słupka, w stylu Cristiano Ronaldo przelobował wysuniętego Fabiańskiego. W jednej chwili losy meczu odwróciły się dramatycznie. Straciliśmy ofensywnie nastawionego Milika i drugą bramkę. Szkocki sen o barażach zaczął się spełniać. Na domiar złego w Dublinie Irlandia strzeliła gola Niemcom (Shea Long w 70 minucie). W tym momencie spadliśmy na trzecie miejsce w grupie. A na boisku nie mogliśmy odzyskać inicjatywy. Wprawdzie dwa razy groźnie strzelał Krychowiak, ale były to próby z daleka, wobec niemożności prowadzenia ataków z szybką wymianą podań. Udało się jeszcze wypuścić Grosickiego w pole karne (podawał Lewandowski), ale uderzył głową zbyt szybko i zbyt niecelnie.

Polscy kibice gorąco dopingowali biało-czerwonych na Hampden Park, zagłuszając Szkotów. Ale na boisku doskwierał nam brak koncepcji na złamanie obrony gospodarzy. Węgierski arbiter podarował nam jeszcze dodatkowe cztery minuty nadziei. Nie zmieniły one obrazu boiskowej niemocy. I gdy Wiktor Kassai patrzył już na zegarek, do piłki dopadł Kamil Glik. Podprowadził ją przed pole karne Marshalla, po czym dał się sfaulować na 25-tym metrze. Powstało małe zamieszanie, przy którym niejeden sędzia mógłby już zakończyć mecz.  Tak się jednak nie stało, opatrzność pod postacią dobrej klasy arbitra czuwała nad Adamem Nawałką, piłkarzami i kibicami.

To była ostatnia szansa na wyrównanie i wyrzucenie Szkotów z baraży. I została wykorzystana! Pod szkocką bramkę podążył także Łukasz Fabiański. Rzut wolny wykonywał Grosicki. Uderzył półgórną piłkę, która cudem przedarła się przez gąszcz kotłujących się na jej trasie ciał. Minęła wyciągnięte na murawie ręce Marshala, trafiła w lewy słupek bramki i toczyła się za jego plecami wzdłuż linii bramkowej. Zamarliśmy z przerażenia i zasłoniliśmy oczy rękoma. Ale oto dopadł do niej Robert Lewandowski z defensorem szkockim na plecach. I mimo jego asysty, wślizgiem, w ostatniej chwili wepchnął futbolówkę za linię bramkową... To był koniec meczu i koniec szkockich planów na temat Euro 2016. Trybuny zapłonęły racami, a ze stadionu Hampden Park jeszcze długo unosiło się w niebo gromkie "dzię-ku-je-my, dzię-ku-je-my!!!" w wykonaniu kilkunastu tysięcy Polaków.
Gol Lewandowskiego w ostatniej sekundzie przedłużonego czasu pozwolił nam zachować świetną pozycję wyjściową przed niedzielnym meczem z Irlandią w Warszawie. Było to jednocześnie jego 12-ste celne trafienie w tych eliminacjach.

Dwa słowa o regulaminie UEFA

Za trzy dni w Warszawie zagramy z Irlandią mecz o awans z drugiego miejsca w grupie. Goście muszą wygrać, nam wystarczy remis 0:0 lub 1:1. Przy remisie 2:2 i wyższym, z drugiego miejsca awansują Irlandczycy. Wynika to z regulaminu UEFA. W przypadku równej ilości punktów między dwiema drużynami, o kolejności w tabeli decydują wyniki bezpośrednich meczów między nimi. Polska na wyjeździe zremisowała z Irlandią 1:1. Przy remisie bezbramkowym, wyprzedzimy Irlandczyków z powodu bramki strzelonej na wyjeździe. Przy remisie 1:1 w Warszawie, znaczenie będzie miała lepsza różnica bramek z całych eliminacji, a mamy lepszą! Przy remisie 2:2 i wyższym, Irlandia wyprzedzi nas z powodu większej liczby strzelonych nam bramek na wyjeździe.

a
Kamil Glik, nasz wojownik w Glasgow, w ostatnich sekundach spotkania sprokurował rzut wolny, z którego padła dramatyczna bramka wyrównująca

a
Boża opatrzność czuwała nad piłką strzeloną przez Kamila Grosickiego z rzutu wolnego w ostatniej minucie gry


a
Robert Lewandowski pokazał klasę światową w Glasgow


Protokół meczowy:
08 października 2015 Glasgow, Hampden Park
mecz eliminacyjny do Euro 2016
Szkocja - Polska 2:2 (1:1)
bramki: Matt Ritchie 45, Steven Fletcher 62 - Robert Lewandowski 3, 90+4
żółte kartki: Brown, Hutton - Rybus, Krychowiak
sędziował: Wiktor Kassai (Węgry)
składy:
Szkocja: 1.David Marshall - 2.Allan Hutton, 3.Steven Whittaker, 4.Russel Martin, 5.Grant Hanley - 7.Darren Fletcher(16.James McArthur 75min.), 10.Steven Naismith(17.Shaun Maloney 70min.), 8.Scott Brown(c) - 6.James Forrest(20.Graham Dorrans 84min.), 11.Matt Ritchie, 9.Steven Fletcher
trener: Gordon Strachan
Polska: 22.Łukasz Fabiański - 20.Łukasz Piszczek, 21.Michał Pazdan, 15.Kamil Glik, 13.Maciej Rybus(14.Jakub Wawrzyniak 72min.) - 16.Jakub Błaszczykowski(17.Paweł Olkowski 83min.), 8.Grzegorz Krychowiak, 5.Krzysztof Mączyński, 11.Kamil Grosicki - 7.Arkadiusz Milik(6.Tomasz Jodlowiec 63min.), 9.Robert Lewandowski(c)
trener: Adam Nawałka


Wyniki dwóch pozostałych dzisiejszych spotkań w grupie D i tabela przed ostatnią kolejką spotkań:
Irlandia - Niemcy 1:0
Shea Long 70
Gruzja - Gibraltar 4:0
Mate Wacadze 30, 45, Tornike Okiraszwili 35, Walery Kazaiszwili 87

Tabela grupy D
19 pkt 22-8 bramki 6-1-2 Niemcy
18 pkt 31-9 bramki 5-3-1 Polska
18 pkt 18-5 bramki 5-3-1 Irlandia
12 pkt 16-12 bramki 3-3-3 Szkocja
9 pkt 9-14 bramki 3-0-6 Gruzja
0 pkt 2-50 bramki 0-0-9 Gibraltar

mecze do reozegrania 11 października 2015:
Polska - Irlandia
Niemcy - Gruzja
Gibraltar - Szkocja

Relacja minuta po minucie z meczu Polska - Irlandia na naszym portalu w niedzielę od godziny 18:45 czasu UK.

T. Baryła, MojaWyspa.co.uk
Fot. archiwum Jakuba Zajączkowskiego

Więcej w tym temacie (pełna lista artykułów)


 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze

Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł.

Reklama

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Najczęściej czytane artykuły

        Ogłoszenia

        Reklama


         
        • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
        • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
        • Tel: 0 32 73 90 600 Polska