MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

08/06/2015 12:39:00

UK: Tak pracują Polacy w fabryce kanapek

UK: Tak pracują Polacy w fabryce kanapekPraca taśmowa, niskie wynagrodzenie, krótkie przerwy, mnóstwo pracy, a przede wszystkim kanapki przygotowywane gołymi rękami – tak „Daily Mail” przedstawia jedną z fabryk kanapek, gdzie pracują głównie Polacy.
Fabryka kanapek Greenforce w Worksop, Nottinghamshire, każdego tygodnia przerabia na sandwicze 300 tys. bochenków chleba. 2 tys. pracowników – głównie imigrantów z Polski – przygotowuje trzy miliony kanapek, które są potem sprzedawane m.in. do sieci sklepów Waitrose, M & S, Sainsbury i Asda. Dziennikarze „Daily Mail” przyjrzeli się warunkom pracy w fabryce. Ich uwadze nie uszedł fakt, że pracownicy przygotowują kanapki gołymi rękami, bez rękawiczek ochronnych.

a
Fot. Daily Mail

Na zdjęciach opublikowanych przez dziennik widać, jak gołe ręce pracowników układają na kanapkach ser, bekon, krewetki czy kurczaka. Nie jest to na pewno widok zachęcający do zajadania się takimi sandwiczami, ale szef Greencore uspokaja, że bez rękawiczek pracownicy łatwiej mogą wyczuć „zanieczyszczenia” w kanapkach, np. kawałek kurczaka, który na linii produkcyjnej przedostał się do sandwicza z serem. Co więcej, obowiązują tu bardzo rygorystyczne przepisy higieniczne, np. jeśli tylko pracownik dotknie ręką twarzy, musi natychmiast opuścić swoje miejsce pracy i odpowiednio zdezynfekować dłonie.

Opisana w artykule fabryka, to tylko jedna z czterech fabryk Greencore. Łącznie Greencore zaopatruje 44 proc. rynku gotowych kanapek w brytyjskich supermarketach i „produkuje” 600 milionów sandwiczy rocznie, oferując mieszkańcom UK aż 900 rodzajów kanapek.

O Greencore pisaliśmy na Mojej Wyspie w listopadzie ubiegłego roku - tutaj. O firmie było głośno po tym, jak zaczęła szukać pracowników do nowej fabryki na Węgrzech, ponieważ trudno było znaleźć osoby zainteresowane robieniem kanapek wśród Brytyjczyków. W fabryce Worksop prawie wszyscy pracownicy pochodzą z Europy Środkowo-Wschodniej, a większość z nich to Polacy zatrudniani głównie przez agencje pracy. Jeden z byłych pracowników fabryki powiedział dziennikarzom „Daily Mail”, że dostępność pracowników zagranicznych zmniejsza poczucie stabilności pracy. Jego zdaniem „praca w Greencore jest pewna do następnego samolotu z Warszawy”.

a
fot. Daily Mail

Fabryka kanapek nie narzeka na brak rąk do pracy, mimo że nie oferuje wysokiej pensji, ani warunków. Część osób zarabia tutaj stawki minimum, czyli 6,5 funta na godzinę. Byli pracownicy podkreślają rygor – niedopuszczalność spóźnień, tylko 45 minut przerwy w trakcie 12-godzinnej zmiany, w tym pracodawca płaci tylko za 25 minut. Fabryka działa w rytmie 24 godzinnym od poniedziałku do niedzieli i w święta.

kk, MojaWyspa.co.uk
Więcej w tym temacie (pełna lista artykułów)

 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze (wszystkich 8)

krakn

1077 komentarzy

9 czerwiec '15

krakn napisał:

Pracowałem w Luxusowej restauracji, jedynie ryby i skorupiaki robiliśmy w rękawiczkach.

Resztę wszytko bez, nawet ostatnie układnie na tależy też o ile nie było zbyt gorące to też odbywa się układaniem rękami bez rękawiczek. Nawet Madonna i Stonsi jedli i im nie zaszkodziło, bo wracali codziennie na posiłki, czy imprezy :)) Polaków bylo sporo to fakt, ale kucharze przy samym pasie to Włosi i Anglicy. I nie chodzi o oszczędności, bo te obiady to po kilkaset funtów były bez wina oczywiście i drobnostkami to tam się nikt nie przejmował. Miało być najlepsze i na czas.

profil | IP logowane

stanislawski

425 komentarzy

9 czerwiec '15

stanislawski napisał:

To na sajderku da się wygenrować ciąg? Oj, to musiał się starać... No i dwa zawały w tym wieku to wrak człowieka.

Ale fakt faktem, że Polacy to parówy. Wezmą do paszczy menadżerom, zwłaszcza, jak się już nauczą te swoje 10 słów po angielsku. Drżą o robotę, nawet z agencji, jakby jej tu brakowało.
Ja już pracuję z zasady jedynie z samymi Anglikami. Jest normalnie, co chwilę ktoś dzwoni, że jest "chory", protestuje, że tak robił nie będzie itd.

profil | IP logowane

tenoch

7 komentarzy

8 czerwiec '15

tenoch napisał:

Pracodawcy nie wymagają badań. Czy coś się w związku z tym dzieje? Epidemie, jedna za drugą, dziesiątkują społeczeństwo UK? Niestety (dla krzykaczy), nic z tych rzeczy się nie dzieje.

profil | IP logowane

45 komentarzy

8 czerwiec '15

napisał:

Tiaaa, w Polsce w hipermarketach nadspute mieso tez rasuje sie golymi rekami a czysto jest jak sprzata sie przed zapowiedziana kontrola. Oczywiscie nie wszedzie tak jak nie wszyscy ,,angole" to nacja brudasow

Konto zablokowane | profil | IP logowane

45 komentarzy

8 czerwiec '15

napisał:

Tiaaa, w Polsce w hipermarketach nadspute mieso tez rasuje sie golymi rekami a czysto jest jak sprzata sie przed zapowiedziana kontrola. Oczywiscie nie wszedzie tak jak nie wszyscy ,,angole" to nacja brudasow

Konto zablokowane | profil | IP logowane

45 komentarzy

8 czerwiec '15

napisała:

Tiaaa, w Polsce w hipermarketach nadspute mieso tez rasuje sie golymi rekami a czysto jest jak sprzata sie przed zapowiedziana kontrola. Oczywiscie nie wszedzie tak jak nie wszyscy ,,angole" to nacja brudasow

profil | IP logowane

robertson216

32 komentarze

8 czerwiec '15

robertson216 napisał:

O tym syfie w Worksop słyszało mnóstwo ludzi w East Midlands !!! Gdyby tam wpadł na kontrolę jakikolwiek nieangielski ogran kontroli sanitarno-emidemiologicznej zamknął by ten syf NATYCHMIAST !!!
W UK pracodawca nie wymaga żadnych badań kontrolnych ( np.na nosicielstwo chorób) przy produkcji żywności,ani sam nie kieruje kandydatów do pracy-szkoda im kasy !!!
Są z tego znani w kontynentalnej Europie.Zresztą wyspiarze są znani jako nacja nie grzesząca higieną i czystością.

profil | IP logowane

littleflower

230 komentarzy

8 czerwiec '15

littleflower napisała:

McDonald kanapki takze sa przygotowywane golymi rekami, takze w iinych restauracjach wiec nie est to zadne wykroczenie

profil | IP logowane

Reklama

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Tanie promy Anglia- Francja

Najtańsza linia promowa UK-Francja! Kliknij żeby sprawdź ceny...

Tylko £16.70 za paczkę UK-Polska

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

Ogłoszenia

Reklama


 
  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
  • Tel: 0 32 73 90 600 Polska