MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

Wiadomości

16/03/2015 07:50:00

Felieton: Powrót do psychuszki

Felieton: Powrót do psychuszkiZwiązek Radziecki miał trzy sposoby na wolnomyślicieli: egzekucja, łagier, psychuszka. W Unii Europejskiej kara śmierci jest co prawda zakazana (choć kto wie, jak długo), tutejsze łagry, jakie by nie były, z Sybirem trudno porównywać, ale instytucja psychuszki ma szansę na odzyskanie dawnej świetności – tym razem w krajach Zachodu. Odważne kroki w tym kierunku stawia już Polska.
W znanej książce Kena Keseya „Lot nad kukułczym gniazdem” pojawia się metafora szpitala psychiatrycznego jako „systemu”. Nie wiem, czy to kanoniczna interpretacja, ale jeśli nie, to wydaje się ona co najmniej dopuszczalna. Główny bohater trafia do wariatkowa poniekąd na własne życzenie – symuluje chorobę, by uniknąć odsiadki w więzieniu na podstawie wyroku za gwałt. McMurphy nie toleruje jednak szpitalnego drylu. Nie tylko sam wierzga, ale również buntuje pacjentów. W efekcie zostaje poddany elektrowstrząsom, a ostatecznie lobotomii – by już nigdy nie podnieść ręki ani głosu przeciwko władzy.

Ta historia, rozgrywająca się w realiach USA lat 60. XX w., w warstwie dosłownej – mimo że niewesoła – jest oczywiście bajką w porównaniu z realiami psychiatrii sowieckiej. W ZSRR izolacja w wariatkowie, nazywanym pieszczotliwie psychuszką, była standardowym narzędziem represjonowania tzw. dysydentów, czyli ludzi, którzy zbyt jawnie powątpiewali w oficjalną linię partii. Rozrabiaków zamykano na mocy „diagnozy” o „schizofrenii bezobjawowej” – i poddawano długoletniej „terapii”, stanowiącej połączenie tortur, eksperymentów medycznych i farmakologicznego prania mózgu, realizowanego za pomocą środków psychotropowych. Naczelna dewiza sowieckiej psychiatrii głosiła, że „skłonność do walki o prawdę i sprawiedliwość cechuje najczęściej osobowości o strukturze paranoidalnej”.

Dziś nad Wisłą dysydentów oczywiście nie ma, bo panuje wolność słowa i demokracja, a jednak wciąż zdarzają się paranoicy skłonni do walki o prawdę i sprawiedliwość. I Choć Polska AD 2015 przypomina bardziej Amerykę z jej bajecznym dobrobytem i duchem nieujarzmionej swobody niż nędzne Sowiety, to jednak nasza władza nie patyczkuje się z maniakami sprawiedliwości i czerpie z najlepszych moskiewskich wzorców.

Gdybym napisał, że historię Krystiana Brolla przeczytałem z trwogą, prawdopodobnie bym skłamał – choć faktycznie pewien przestrach byłby na miejscu. Nie przestraszyłem się jednak nie ze względu na wrodzoną odwagę, ale z powodu gruntownie zinternalizowanej świadomości, że władza może wszystko, a zagrożona władza do wszystkiego się posunie. Pod pojęciem wszystkiego mam oczywiście na myśli rzeczy w rodzaju energetycznego kankana na tablicach Dekalogu, odpalania cygara od Deklaracji Praw Człowieka czy wycieranie nosa za pomocą konstytucji (przepraszam za te barokowe figury, nie mogłem się powstrzymać).

Wracając do Krystiana Brolla – człowiek ów niedawno wyszedł na wolność po ośmiu latach pobytu w psychiatryku. Zanim tam trafił, pracował w firmie projektowej oraz inspektoracie nadzoru budowlanego. Pierwsze objawy fiksacji zaczął zdradzać, gdy odmówił współudziału w przetargowych wałkach, w które próbował go wciągnąć katowicki Ośrodek Pomocy Społecznej. Najpierw stracił pracę, potem zaczął dostawać pogróżki. Broll zwariował zupełnie, gdy złożył zawiadomienie w prokuraturze. W jego następstwie został pozwany o „groźbę karalną”, trafił na badania, a następnie do wariatkowa. Tam faszerowano go psychotropami, których – trudno się dziwić – jego organizm nie tolerował. Prawdopodobnie w efekcie tej terapii Broll zachorował na białaczkę limfatyczną. Z niewoli wyszedł tylko dzięki determinacji swojego przyjaciela, któremu udało się nagłośnić sprawę i uzyskać wyrok uniewinniający od Sądu Najwyższego.

No cóż – niby polski standard. Sitwa z umocowaniem w establishmencie (służby+administracja+biznes) jest w stanie załatwić każdego na cacy. Za pomocą samobójcy, wypadku, farmakologicznego zawału, psychuszki lub – w najlepszym razie – kompromatu. Tylko czy psychiatryk pozostanie marginalnym narzędziem porachunków bandytów ulokowanych w sieci władzy z whistleblowerami, ujawniającymi przekręty? Śmiem wątpić. Historia Brolla przypomniała mi o zeszłorocznym wystąpieniu na forum ONZ pana Camerona, brytyjskiej pacynki Rotszyldów i innej oligarchii, który uznał „pokojowy ekstremizm” (non-violent) za równie groźny, co działania terrorystów z ISIS, wskazując m.in. na „konspiracjonistów” spod znaku 9/11 i 7/7. „Szef” brytyjskiego rządu stwierdził także, że tego typu poglądy stanowią źródłową przyczynę terroryzmu i muszą być eliminowane w zarodku.

Można zatem domniemywać, że za podważanie oficjalnej wersji wydarzeń na temat „zamachów” na World Trade Center czy wybuchów w londyńskim metrze niebawem zaczną grozić sankcje. W takich przypadkach więzienna cela wydaje się jednak zbyt brutalnym rozwiązaniem, trudnym do zaakceptowania przez opinię publiczną, które ponadto nie rozwiązuje problemu paranoicznej wyobraźni delikwenta. Dlatego najlepszą opcją dla kontestatorów wykładni świata według BBC i CNN wydaje się pokój bez klamek i psychotropowa zupa, która wyługuje spiskowe myśli z głów kanapowych terrorystów, skłonnych do walki o prawdę i sprawiedliwość – a więc bezapelacyjnych wariatów.

Pan Dobrodziej
Więcej w tym temacie (pełna lista artykułów)

 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze (wszystkich 3)

stanislawski

399 komentarzy

16 marzec '15

stanislawski napisał:

Problem jednak jest też taki, że przez skompromitowanie psychiatrii przez Sowietów, kiedy w dzisoejszych czasach polityk (lub ktoś z ambicją bycia politykiem), jest paranoikiem czy innym wariatem, to jest chroniony. Nie można go złowić i wsadzić do czubków - bo jest politykiem. Tłumiłoby się demokrację.

profil | IP logowane

Onieznajomy

236 komentarzy

16 marzec '15

Onieznajomy napisał:

gdyby ludzie bajdziej ufali telewizji i gazetom, nie potrzeba by wyburzac trzech wiezowcow w NY zeby mozna prowadzic wojny przy poparciu spleczenstwa

profil | IP logowane

stara_gruszka

7 komentarzy

16 marzec '15

stara_gruszka napisała:

https://youtu.be/E8Dxxm-EJ9Q
A My Nie Chcemy!

profil | IP logowane

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Ceny od £9.68 za paczkę UK-Polska-UK

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

Ogłoszenia

  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
  • Tel: 0 32 73 90 600 Polska