MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

Wiadomości

12/02/2014 11:16:00

Bedroom tax wpędza w długi

Bedroom tax wpędza w długi Aż dwie trzecie rodzin, które zostały dotknięte wprowadzonym wiosną ubiegłego roku „podatkiem sypialnianym” nie jest w stanie płacić czynszu na bieżąco. W co siódmym gospodarstwie istnieje ryzyko eksmisji. 
Wprowadzony w kwietniu ubiegłego roku  „bedroom tax" od początku był przedmiotem sporych kontrowersji. Zakłada bowiem redukcję dofinansowania do czynszu dla lokatorów mieszkań socjalnych, którzy posiadają większą liczbę sypialni niż teoretycznie powinni. Eksperci już wtedy alarmowali, że nowy pomysł rządu boleśnie dotknie blisko 700 tys. rodzin w UK. Podkreślano, że tego rodzaju przepis da się we znaki przede wszystkim najbiedniejszym, którzy bardzo często z trudem płacą czynsz.

Wygląda na to, że ubiegłoroczne obawy nie były bezpodstawne. Z najnowszych badań National Housing Federation wynika, że aż dwie trzecie rodzin dotkniętych „bedroom tax” nie jest od tego czasu w stanie płacić regularnie czynszu. Przedstawiciele NH „podatek sypialniany” nazwali wprost narzędziem, które wpędza w nędzę i tak już niezbyt zamożne rodziny. W efekcie wiele rodzin nie płaci czynszu, co siódmej grozi eksmisja. Część osób chce zamienić mieszkanie na mniejsze, ale wszyscy zgodnie mówią o tym, że na rynku brakuje mniejszych lokali socjalnych.

Zapomnieli o ubogich niepełnosprawnych

Z kolei przedstawiciele organizacji Papworth Trust, która pomaga osobom niepełnosprawnym, alarmują, że jedna trzecia takich osób, które zostały dotknięte przez „bedroom tax”, nie otrzymała żadnej dodatkowej pomocy. – Mimo, że rząd obiecywał ekstra dofinansowanie dla osób niepełnosprawnych, które zostaną poszkodowane przez ten podatek, wygląda na to, że o nich zapomniano – mówią przedstawiciele Papworth Trust. Ich zdaniem spora grupa niepełnosprawnych, aby opłacić czynsz, musi oszczędzać na jedzeniu, zakupie lekarstw czy regulowaniu opłat licznikowych.

Przy okazji eksperci informują, że podczas wprowadzania „podatku sypialnianego” nie uniknięto błędów – do bazy osób podpadających pod nowy przepis błędnie dodano prawie 50 tys. lokatorów. To dziesięć razy więcej, niż wynosił zakładany próg błędu.

Opozycja cały czas domaga się zniesienia kontrowersyjnego podatku. Odpowiednie projekty zmian mają być już wkrótce przedmiotem obrad. – Podatek sypialniany spowodował bardzo widoczne ubóstwo wielu rodzin. Widziałem na własne oczy jak w szybkim czasie pogorszyła się sytuacja finansowa dużej liczby gospodarstw domowych. Mam wrażenie, że nikt w rządzie nie jest świadomy skali tego zjawiska i powagi sytuacji. Mówimy tu o tysiącach zwykłych rodzin, które zmuszono do wyprowadzki z lokali, w których mieszkali od kilkunastu czy kilkudziesięciu lat. Zostali wyrzuceni jak psy – mówi poseł opozycji Ian Lavery.

Rzecznik ministerstwa pracy i emerytur: - Jesteśmy zdeterminowani, aby pomóc wszystkim osobom, które wymagają dodatkowego wsparcia w wyniku wspomnianych zmian. Dlatego też potroiliśmy wysokość budżetu przeznaczonego na ten cel dla samorządów. Wynosi on teraz 190 mln funtów i jest on szczególnie wskazany przy rozpatrywaniu spraw osób niepełnosprawnych.

Małgorzata Słupska, MojaWyspa.co.uk
Więcej w tym temacie (pełna lista artykułów)


 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze (wszystkich 12, pokaż wszystkie)

Adacymru

763 komentarze

15 luty '14

Adacymru napisała:

Ja zupelnie rozumiem, ze oplacanie mieszkania jednej zdrowej osoby czy nawet pary w domu/mieszkaniu z 3-5 sypialniami (ktore byly potrzebne jak rodzina byla wieksza) to luksus, tylko dziwnym trafem nikt nie sprawdzil czy jest wystarczajaco duzo w okolicy mieszkan z jedna sypialnia gdzie mogliby sie przeprowadzic. W lokalnych (dla mnie gminach) nie buduje sie zadnych nowych mieszkan czy domow, ne mowiac juz o takich malych rozmiarach.

Londyn, czy wieksze miasta moze prywatnych mieszkan z jedna sypialnia jest wiecej, w moim miescie np jest ich jak kot naplakal, i to w wiekszosci dla studentow tylko.


Sa ludzie ktorzy nie chca sie przeniesc do mniejszych, ale sa tacy, ktorych nie stac na mieszkanie w obecnych i aplikacje o mniejsze mieszkanie leza spobie, bo gmina nie ma gdzie swoich lokatorow przeniesc, bo z pustego to i Salomon nie naleje...

Dla publicznosci kwoty przypuszczalnych zyskow brzmia pieknie, w rzeczywistosci koszty takich pomyslow dawno zjadly juz zyski.

profil | IP logowane

Adacymru

763 komentarze

15 luty '14

Adacymru napisała:

right_winger - takich par jest tysiace, i taki scenariusz byl podawany do rozpatrzenia przed wprowadzeniem podatku sypialnianego tym co go opracowywali. To nie jest drobny odsetek, tylko to jest duzy problem ludzi ktorzy juz i tak maja na swoich barkach tyle zyciowych niedogodnosci, ze na krzyczenie o swoich problemach nie maja juz energii. Organizacje charytatywne trabia o tym, ale oczywiscie zalezy z ktorej strony sluchasz.



profil | IP logowane

right_winger

86 komentarzy

15 luty '14

right_winger napisał:

Adacymru:
w opisanej przez Ciebie sytuacji zgadza sie - taka para powinna nadal mieszkac w 2 bedroom i jest to na pewno czyjes niedopatrzenie ze nie wzieto takiego scenariusza pod uwage. Ale takie przypadki to zdecydowana mniejszosc i chodzi glownie o rodziny, ktorych dzieci dorosly i sie wyprowadzily, pokoje po nich stoja puste a rodzice robia larum, ze "rzad zabiera ich pieniadze". A tak naprawde nie zabiera bo to nie ich pieniadze...

profil | IP logowane

karjo1

123 komentarze

14 luty '14

karjo1 napisał:

Jest tez druga strona medalu, dwie/jedna osoba zostaja na 2-3-4 bedroom, bo dzieci sie wyprowadzily na swoje, partner odszedl.
W efekcie wykorzystan czesc domu, reszta zamknieta, by nie ogrzewac, niszczeje, generujac koszty.

profil | IP logowane

Adacymru

763 komentarze

14 luty '14

Adacymru napisała:

Scenariusz: Mieszkanie/dom z dwoma sypialniami. W domu mieszka para- jedna osoba niepelnosprawna, druga (partner) jest pelnoetatowym opiekunem niepelnosprawnej ososby. Niepelnosprawnosc wymaga odpowiednich sprzetow, odpowiedniego lozka (nie wspominajac o odpowiednich adaptacjach w domu). Utrzymuja sie z zasilkow, a rzad twierdzi ze dwie sypialnie to komfort na jakiego ta para nie potrzebuje i uparcie twierdza, ze powinna para w jednej sypialni razem spac, chociaz w praktyce to nie jest mozliwe, i obnizaja im zasilek.

Para stara sie o zmiane mieszkania/domu na mniejszy, o nizszych kosztach, ale ani mniejszych/tanszych lokali nie ma, ani adaptacje nie sa latwe do przeniesienia.

Przeprowadzic sie do mniejszego /tanszego(i bez krzyku) chcialoby sie wiele takich rodzin, tylko skad maja je brac???

Ciekawe jakby wszyscy lokatorzy objeci tym podatkiem sypialnianym zlozyli wniosek na raz o zamiane mieszkania na mniejsze, co spoldzielnie i gminy odpowiedzialyby na to?

profil | IP logowane

united4ever

339 komentarzy

13 luty '14

united4ever napisał:

Płaczą bo im zredukowano dofinansowanie.
Aż dziw , ze nie żądają jeszcze kasy na nowy samochód i dwutygodniowe wakacje w Portugalii.





profil | IP logowane

leonka

163 komentarze

13 luty '14

leonka napisał:

Mnie nie stac na 4 pokoje, kupilam 3... Jak nie stac na 3 pokoje z councilu - trzeba sie przeprowadzic do mniejszego I po krzyku!!! Przecież to mieszkanie socjalne, nie własnościowe!

profil | IP logowane

right_winger

86 komentarzy

13 luty '14

right_winger napisał:

Tak sie sklada ze to Partia Pracy (powinni sie przemianowac na Partie Nierobow) doprowadzila do tej Twojej 'bidy'. Konserwatysci staraja sie posprzatac to g...o i zlikwidowac rozdawnictwo cudzych pieniedzy. A ze wiekszosc ludzi jest glupia i woli zyc za cudze to co do wyborow obawiam sie, ze masz racje.

profil | IP logowane

skowiak

300 komentarzy

12 luty '14

skowiak napisał:

Konserwatysci siedza na stolkach to i bida ludzi cisnie. Tylko patrzec co sie bedzie dzialo na nadchodzacych wyborach, Cameron juz moze dupe cebula smarowac zeby za bardzo nie bolalo jak dostanie kopa od uciesnionego motlochu...
A co do tych mieszkan to nie taka prosta sprawa wywalic kogos z mieszkania. W wielu przypadkach jako ze council jest wlascicielem mieszkania, dokoptuje takiej rodzinie lokatora ktory nie ma sie gdzie podziac i po krzyku. Przeciez w wiekszych miastach to prawie norma ze w jednym mieszkaniu mieszkaja obcy sobie ludzie...

profil | IP logowane

no_wayy

37 komentarzy

12 luty '14

no_wayy napisał:

Bieda z nędzą w tym kraju! Brak małych socjalnych domów - tylko wille dostępne. Na mój rozum w wielu przypadkach rodzina wielodzietna dostała dom, ale jak dzieci się wyprowadziły to nie w głowie była zamiana na mniejsze. Teraz jak liczą ludzie/m2 dopiero sobie przypomnieli. niah niah niah

profil | IP logowane

Zobacz wszystkie komentarze do tego artykułu »

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

£13.95 za 31.5 kg Anglia-Polska

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

Ogłoszenia

  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: +44 (0)845 331 3021,
  • Fax: +44 (0)845 331 3041