MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

28/09/2013 09:23:00

Kult zagra w Londynie

Kult zagra w LondynieTo już tradycja, że październikowa (polska) trasa Kultu zaczyna się od koncertu w Londynie. Dzieje się tak i tym razem. O najbliższym koncercie, o koncertach już historycznych oraz o swoich płytach Kazik Staszewski, lider zespołu, opowiadał Piotrkowi Dobroniakowi.

W ciągu krótkiego czasu najnowsza płyta Kultu „Prosto” osiągnęła status złotej. Czy przed wydaniem kolejnych płyt nie masz obaw, że „publika tego nie kupi” (w sensie artystycznym)?

- To nie jest jakaś zasadnicza obawa. Naturalnie chcemy, by utwory były jak najlepsze, ale przede wszystkim nas muszą kręcić. To się czuje już na próbach, chociaż jest to naturalnie nasze subiektywne odczucie, a i wśród nas zdania bywają podzielone. Często się zdarza, że jednemu czy drugiemu nie podobają się numery kolegi i odwrotnie. Ale tak to bywa w kolektywie. Nie wiem, jak innych, ale mnie interesuje reakcja odbiorcy dopiero po wykonanym zadaniu.


Od 1998 r. (nie licząc albumów koncertowych) Kult wydaje płyty średnio co cztery lata. To jakaś zaplanowana strategia?

- Nie. Tak wychodzi. Ja mam jeszcze 2 inne grupy i trzeba ten czas jakoś podzielić. Teraz, z czasem, stają się one coraz bardziej marginalne, ale bywało, że wszystkie traktowałem równo, stąd tak długie przerwy w wydawnictwach Kultu. Ale nie, nie ma tu mowy o jakiejkolwiek strategii.

Mówiłeś kiedyś, że Astoria, w której wcześniej grywaliście w Londynie, ma specyficzny klimat, specyficzną akustykę. Teraz od kilku lat koncerty odbywają się w nowym miejscu, w sali Forum. Czy zmiana miejsca wpłynęła na klimat londyńskich koncertów?

- Na początku nie było najlepiej. Pierwszy koncert po „przenosinach” był fatalny. Akustycznie, a co za tym idzie wykonawczo, bo my też źle słyszeliśmy. Potem się jednak zdecydowanie poprawiło. Ostatnie były bardzo dobre, chociaż nie mnie przecież to oceniać.

Londyńskie koncerty to już długa tradycja „kultowych” tras koncertowych. Pamiętasz, jak bywało drzewiej? Masz jakieś szczególne wspomnienia z koncertów, na przykład z pierwszego?

- Pierwszy pamiętam doskonale. Może dlatego, że długo nie mogliśmy zagościć w Londynie. Pełna dzikość i kompletnie nieradząca sobie z tą sytuacją angielska bramka. Ja zresztą gdzieś tak do 10. piosenki też byłem mocno przerażony szarżą husarską na scenę, ale potem mi się ten spontan spodobał. Na późniejszych koncertach bramka sprawę już lepiej ogarniała i mam wrażenie, że nieco się nauczyli naszej filozofii: że są od chronienia nie nas, lecz ludzi i nie wolno im ich bić. Ale może to nadinterpretacja?

Czy w swoim całym repertuarze, nie tylko Kultu, masz jakiś szczególny utwór, który jest dla Ciebie ważny, który lubisz śpiewać na koncertach?


- Nie mam takiej piosenki. Jak jest dobra wibracja, to wszystko idzie pozytywnie, jak jest gorzej, to wszystko jest gorzej. Jak w życiu.

Gdy patrzysz na swoją całą pracę artystyczną, są jakieś momenty, których żałujesz: że czegoś nie zrobiłeś albo właśnie że coś zrobiłeś?

- Paru płyt można było nie wydać (ale z drugiej strony też tworzą naszą historię) albo przynajmniej zrobić to lepiej. Parę występów mogłem zagrać trzeźwiej. Ale generalnie – powtórzę za Edith Piaf – niczego nie żałuję. To wszystko były nasze upadki i wzloty.

Na koncercie Kultu w Londynie zagracie tylko materiał z nowej płyty czy planujesz jakiś specjalny repertuar?

- Nie, no nie można grać tylko nowych numerów. Bedzie to składanka z całości, ale z osiem nowych numerów usłyszycie.

Czy w krótkich słowach możesz zachęcić czytelników „Cooltury”, żeby pofatygowali się na koncert w Londynie?

- Przyjdźcie, bo następna taka okazja dopiero za rok, a i to nie na pewno.

Informacje o koncercie - tutaj

Źródło: Cooltura

Więcej w tym temacie (pełna lista artykułów)

 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze

Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł.

Reklama

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Tanie promy Anglia- Francja

Najtańsza linia promowa UK-Francja! Kliknij żeby sprawdź ceny...

Tylko £16.70 za paczkę UK-Polska

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

Ogłoszenia

Reklama


 
  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
  • Tel: 0 32 73 90 600 Polska