MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

08/12/2010 09:30:00

Kolejny zakaz mówienia po polsku w UK

Kolejny zakaz mówienia po polsku w UKPolacy pracujący w fabryce Delphi Diesel Systems nie mogą rozmawiać w ojczystym języku. Pracodawca tłumaczy decyzję przepisami o bezpieczeństwie pracy.

Szefowie fabryki w Stonehouse produkującej części samochodowe stwierdzili, że na terenie zakładu można mówić tylko i wyłącznie po angielsku. Powołali się na przepisy BHP, twierdząc również, że taki obyczaj dobrze wpłynie na ogólną atmosferę i ducha zespołowej pracy – czytamy w portalu www.thisisgloucestershire.co.uk.


W fabryce Delphi Diesel Systems od lat pracuje duża grupa Polaków. Najczęściej pochodzą oni z Gloucester. To właśnie z ich powodu wprowadzono nowe zarządzenie. – To upokarzające – uważa Jan Zakrzewski, szef Gloucestershire Polish Club – Moim zdaniem to bezsensowny przejaw dyskryminacji. Przecież podczas pracy w sytuacjach awaryjnych żaden z imigrantów nie mówi w ojczystym języku.

Angielski tylko podczas pracy

Rzecznik prasowy Delphi Diesel Systems tłumaczy, że to wszystko część polityki firmy prowadzonej od dość dawna. – Ten przepis obowiązuje we wszystkich naszych zakładach. We wspomnianej fabryce w Stonehouse pracuje dużo imigrantów. Łącznie pracownicy mówią tam aż jedenastoma językami. Podczas pracy w tak skomplikowanym zakładzie trzeba dbać o bezpieczeństwo, a to łączy się również z poprawną komunikacją. Trzeba siebie rozumieć, mówić w powszechnie rozumianym języku. Poza tym, porozumiewanie się poszczególnych grup tylko między sobą, niezbyt dobrze wpływa na integrację zatrudnionych. Może też rodzić poczucie izolacji dla niektórych pracowników – dodaje rzecznik firmy.

- Podkreślam, że chodzi nam o mówienie po angielsku tylko podczas pracy. Nasza firma docenia różnorodność kulturową, dlatego w czasie przerw każdy może mówić w dowolnym języku – mówi rzecznik Delphi Diesel Systems. Jego zdaniem cała załoga fabryki nieźle sobie radzi z angielskim. Co więcej firma we współpracy ze związkami zawodowymi oferuje możliwość poduczenia się tego języka.

Rzecznik pytany przez dziennikarzy nie był w stanie powiedzieć ilu z 600 pracowników w Stonehouse to Polacy czy inni imigranci. Stwierdził tylko, że firma zatrudnia najlepszych fachowców na rynku.

Załoga bez podziałów

Z danych Gloucestershire County Council z 2006 roku wynika, że w tym rejonie mieszkało około 17 tys. Polaków.

30-letnia Milena Jasińska pracowała w Delphi Diesel Systems przez dwa lata. Odeszła głównie z powodu zakazu mówienia po polsku w czasie pracy. – Pamiętam, że zawsze narzekano tam na Polaków. Kiedy zaczynałam pracę powiedziałam przełożonemu, że rozumiem sens mówienia w pracy po angielsku, ale mówienie w tym języku, między nami Polakami, było dla nas dość trudne. W praktyce po angielsku mówiłam tylko w obecności Anglików – mówi Milena.

Alice Reeve, specjalista z zakresu prawa pracy, twierdzi, że nie ma przepisu zabraniającego wprowadzania takich praktyk przez pracodawcę. – W tym przypadku wygląda na to, że firma postawiła sobie za cel stworzenie załogi bez jakichkolwiek podziałów – mówi Reeve.

Małgorzata Jarek, MojaWyspa.co.uk

Więcej w tym temacie (pełna lista artykułów)

 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze (wszystkich 24, pokaż wszystkie)

galadriel

723 komentarze

16 grudzień '10

galadriel napisała:

A Ty się Ant nie wcinaj.
Nie widzisz, ze normalni ludzie chcą się po prostu pokłócić?
Obojętnie o co.

profil | IP logowane

Anthrax

151 komentarz

15 grudzień '10

Anthrax napisał:

cytat: ....., porozumiewanie się poszczególnych grup tylko między sobą, niezbyt dobrze wpływa na integrację zatrudnionych. Może też rodzić poczucie izolacji dla niektórych pracowników – dodaje rzecznik firmy.


- Podkreślam, że chodzi nam o mówienie po angielsku tylko podczas pracy. Nasza firma docenia różnorodność kulturową, dlatego w czasie przerw każdy może mówić w dowolnym języku

ktorej czesci wypowiedzi rzecznika nie rozumiecie, ze sie ciagle upieracie ze nowe dyrektywy sa wprowadzone w celu ponizenia Polakow?

a poza tym rozmowa w jezyku ktory jest niezrozumialy dla wszystkoch rozmowcow jest uwazana jako nietakt. Tez to trudno przyjac do wiadomosci? Nabierzcie troche klasy rodacy

Poza tym smieszy mnie jak rodacy namietnie podkreslaja swoja rzekoma wyzszosc nad autochtonami, a w tej samej sentencji przyznaja ze zachowuja sie jak niektorzy Pakistanczycy czyli ludzie pochodzacych z krajow gdzie biezaca woda jest ewenementem.

profil | IP logowane

Mika27

187 komentarzy

14 grudzień '10

Mika27 napisała:

Do elizaglasgow
Jak sie idzie do "corner shop" to hindus czy pakistanczyk obsluguje mnie w j.angielskim ale miedzy soba gadaja w ich ojczystym jezyku!!!

The Human Rights Act prohibits discrimination on a wide range of grounds including ‘sex, race, colour, language, religion, political or other opinion, national or social origin, association with a national minority, property, birth or other status’.
Wiec nie pisz ze nie jest dyskryminacja zakaz mowienia po polsku miedzy polakami.Bo nie ma takiego prawa, ktore zakazuje uzywac ojczystego jezyka. Jasne ze jezeli prowadzisz konwersacje z anglikiem a jest takze abecny polak to rozmawiamy po angielsku. ja sobie nie wyobrazam pracowac w takim miejscu gdzie nie moge uzywac swojego ojczystego jezyka bo jest zabroniony. Juz nie wiedza co maja zrobic zeby ponizyc Polakow ale my i tak jestesmy od nich lepsi jezeli chodzi o wyksztalcenie i zapal do pracy:)

profil | IP logowane

galadriel

723 komentarze

9 grudzień '10

galadriel napisała:

ta sentencja w konstrukcji wypowiedzi znajduje się na końcu, jako
celowo przejaskrawione i wyolbrzymione podsumowanie

jak chcesz się Mieszko bawić w kontrargumenty, proponuję zacząć od zacytowania treści pozbawionych zabarwienia ironiczno- złośliwego,(czy najzwyczajniej w świecie zabarwionych niewyszukaną prowokacją)

na przykład:

"(...) żeby z rodakami rozmawiać po angielsku?"

oraz:

"(...)mając do wyboru język polski i angielski między sobą wolą rozmawiać po angielsku"

i odnieść się do tychże cytatów w kontekście wyżej omawianego zakazu

profil | IP logowane

Czarna_1

16 komentarzy

9 grudzień '10

Czarna_1 napisała:

kiedy wpadniesz między wrony musisz krakać jak i one :)

profil | IP logowane

Mieszko

27 komentarzy

9 grudzień '10

Mieszko napisała:



galadriel napisała:

"germanizacja się kiedyś nie udała, to teraz nas angielskim chcą dopaść! "

No, ale przecież nie ma obowiązku mieszkania i pracy w Anglii. Jak się ktoś tak bardzo boi "zangielszczenia" zawsze może wyjechać.

profil | IP logowane

Cowboy

3588 komentarzy

9 grudzień '10

Cowboy napisał:

http://www.tgwu.org.uk/
https://secure.rss-web.co.uk/tgwudd/

nie musi byc akurat ten zwiazek
jest wiele innych
wazne by zapisac sie i miec wsparcie
o czym czesto jak sie pozniej okazuje pracodawca wie ze nalezysz do zwiazku
i szafa gra

profil | IP logowane

Rrrr

15 komentarzy

9 grudzień '10

Rrrr napisała:

gorzej by bylo gdyby zabronili mowienia po angielsku... w UK.
jest takie przyslowie - when in Rome, do as the Romans do.
kiedys moja kolezanka byla oprowadzana po jakiejs fabryce (w UK) i kierownik zmiany musial wytlumaczyc gosciom przepisy bhp i zrobil to oczywiscie po polsku bo angielskiego nie znal. goscie bez wyjatku byli tubylcami i sie troche zdenerwowali...

profil | IP logowane

galadriel

723 komentarze

8 grudzień '10

galadriel napisała:

dobrze wiem o co loto

jestem awanturnicą i mam ochotę na histerie i przesadę i zdania nie zmienię

to czysta złośliwość ze strony pracodawcy
nie ma to nic wspólnego z hs

już ja ich znam
:P

profil | IP logowane

elizaglasgow

38 komentarzy

8 grudzień '10

elizaglasgow napisała:

Galadier, tutaj chodzi o komunikacje w pracy.
Jak idziesz do corner shopu, to Hindus, czy Pakistanczyk rozmawia z toba, obsluguje ciebie w j.angielskim?Jakbys czula sie, gdyby zaczal z toba rozmawiac w swoim ojczystym jezyku?
Ja chyba dziwnie, bylabym zla, ze ma takie podejscie.Tylko w pracy, nikt nie zmusza ciebie do zmiany paszportu.Ode mnie wymagaja znajomosci j.angielskiego, nie moge korzystac z j.polskiego w pracy, bo nikt nie zrozumialby mnie i ciezko byloby nam ze soba wspolpracowac.Juz widze te opadniete szczeki:D

Konto zablokowane | profil | IP logowane

Zobacz wszystkie komentarze do tego artykułu »

Reklama

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Tanie promy Anglia- Francja

Najtańsza linia promowa UK-Francja! Kliknij żeby sprawdź ceny...

Tylko £16.70 za paczkę UK-Polska

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

Ogłoszenia

Reklama


 
  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
  • Tel: 0 32 73 90 600 Polska