Wiadomości

28/06/2010 12:01:25

Przekonuje Anglików, że Polacy nie są źli

Londyn to kulturowy tygiel. Ealing jest podręcznikowym przykładem współczesnej londyńskiej dzielnicy - jego mieszkańcy to etniczna mieszanka języków i kultur. Ponad połowa z nich tu mieszkająca nie ma korzeni angielskich, mimo to tworzą zgodną społeczność lokalną. Jednym z nich Wiktor Moszczyński, autor książki "Hello, I'm Your Polish Neighbour" ("Witam, jestem twoim polskim sąsiadem").


Wcielonym ambasadorem polskich spraw jest od lat Wiktor Moszczyński. Przez lata zajmował się tym niejako z urzędu, jako rzecznik Zjednoczenia Polskiego w WB, a ten okres działania zakończył spektakularnym sukcesem, jakim było ukrócenie praktyk bulwarowych gazet bezpardonowo atakujących Polaków. Skargę na "Daily Mail", którą Zjednoczenie Polskie wysłało do Press Complaints Comission nazywa się dziś "Raportem Moszczyńskiego".

Ale Wiktor Moszczyński nie działa tylko w ramach organizacyjnych. Jego aktywność obejmuje wiele płaszczyzn. Ostatnio wszedł z powodzeniem na poletko pisarskie.


Wydana właśnie książka "Hello, I'm Your Polish Neighbour" jest zbiorem felietonów z "Ealing Gazette", gdzie Moszczyński dał się poznać, jako wzięty felietonista.

Książkowy zbiór szkiców jest dla angielskiego czytelnika nie tylko dobrym przewodnikiem po lokalnej społeczności na Ealingu, ale i generalnie podręcznym kompendium wiedzy o Polakach na Wyspach. Moszczyński jest swoistym kronikarzem naszego środowiska ostatnich przełomowych lat: przed i po 2004. Ich osobisty, czasem humorystyczny ton jest przywilejem felietonisty. To jak kminek w chlebie. A polscy czytelnicy zbioru felietonów powinni wziąć poprawkę, że pisana jest dla Anglików. Klimat książki i szereg zawartych w niej informacji, każą biorącym ją do ręki od czasu do czasu odłożyć ją na półkę, tak wiele jest w niej środowiskowych oczywistości. Ale wraca się do niej ponownie, bo kminek świetnie łagodzi działania systemu.

Dla Wiktora gratulacje. A my Polacy, po lekturze książki inaczej może spojrzymy na siebie. Bo jak to jest, że przed POSK-iem stojąc z Anglikiem jesteśmy z niego dumni, a gdy towarzyszem jest rodak będziemy tylko psioczyć?

To my, Wasi polscy sąsiedzi.

Jarosław Koźmiński, Dziennik Polski

Więcej w tym temacie (pełna lista artykułów)

Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze (wszystkich 2)

Cowboy

1787 komentarzy

28 czerwiec '10

Cowboy napisał:

http://www.smog.pl/wideo/36595/polacy_na_wakacjach_tak_sie_zachowuja/

profil | IP logowane

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Paczki do Polski

Najniższa cena, solidny serwis, od drzwi do drzwi.....

Wypadek w pracy lub drogowy?

Adwokaci walczący o odszkodowania Bez opłat dla ciebie! Polska obsługa!

Promy do Francji - już od £19!

Ceny już od £19 za samochód + 4 osoby. Sprawdź ceny i rezerwuj online!

Super wygodne funkcjonalne sofy

Sofy i narożniki z funkcją spania i pojemnikami na pościel od producenta

Tanie ubezp. samochodowe

Polscy doradcy, najniższe ceny, opcja raty 0%; akceptujemy polskie zniżki!

Ogłoszenia

  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: +44 (0)845 331 3021,
  • Fax: +44 (0)845 331 3041