MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

21/12/2009 06:04:37

2010 - gdzie opłaca się pracować

2010 - gdzie opłaca się pracowaćRecesja powoli odpuszcza, ale ekonomiści ostrzegają przed nadmiernym optymizmem. Sytuacja na europejskich rynkach pracy będzie trudna jeszcze przez długi czas. Gdzie zatem można i warto zarabiać w 2010 r.?

BELGIA


Od 1 maja 2009 r. dostęp do belgijskiego rynku pracy jest w pełni otwarty dla Polaków. Jednak liberalizacja przepisów nie sprawiła, że do Brukseli czy Antwerpii zaczęli masowo zjeżdżać fachowcy znad Wisły. – Sytuacja jest podobna do tej sprzed roku, a więc pracodawcy najpierw poszukują odpowiednich kandydatów na miejscu, choć rekrutujący biorą też pod uwagę dobrze wykwalifikowanych pracowników z naszego kraju – zauważa Hanna Grochowska z Link2Europe Sp. z o.o. Zainteresowani wyjazdem muszą okazać świadectwa pracy oraz referencje, czasem także zaświadczenie o niekaralności. – Istotnym, a nawet decydującym czynnikiem jest znajomość języka obcego, najlepiej flamandzkiego lub francuskiego. Jednak często przyjmowane są osoby, które potrafią komunikować się po niemiecku lub angielsku – mówi Katarzyna Opiekulska z firmy LSJ Agencja Pracy.

 

 

W ostatnich miesiącach na brak propozycji zatrudnienia nie mogli narzekać dekarze. Przeważnie oferowano im ponad 13 euro (54 zł) brutto za godzinę. Podobne płace otrzymywali murarze, zbrojarze, spawacze oraz ślusarze. Wciąż sporo wolnych miejsc pracy czeka w służbie zdrowia. Potrzebne są przede wszystkim wykwalifikowane pielęgniarki, a magnesem dla Polek powinny być zarobki wynoszące 1,8–2,5 tys. euro (7,5–10,4 tys. zł) brutto miesięcznie. – W 2010 r. możemy oczekiwać zwiększenia zatrudnienia w produkcji i logistyce, gdyż właśnie te sektory najbardziej ucierpiały w okresie spowolnienia gospodarczego. Również w branży technicznej nastąpi wzrost zamówień, ale zapewne pracodawcy będą ostrożniejsi w planowaniu zatrudnienia – mówi Hanna Grochowska. Na stanowiskach produkcyjnych stawki wynoszą przeważnie 7,2–8,4 euro (30–35 zł) brutto na godzinę, a rekrutujący zwracają uwagę m.in. na dobry stan zdrowia oraz motywację. Znajomość języka obcego jest drugoplanowa. – Belgia, podobnie jak inne kraje europejskie, powoli otrząsa się z kryzysu. W nadchodzącym roku spodziewamy się stopniowego wzrostu liczby kontraktów – mówi Katarzyna Opiekulska.

FINLANDIA


Kiepska sytuacja w budownictwie, a także spadek liczby nowych inwestycji musiał niekorzystnie wpłynąć na stan fińskiej gospodarki. – Obecnie zapotrzebowanie na pracowników jest znacznie mniejsze niż 2–3 lata temu. Praktycznie nikt już nie przeprowadza masowych rekrutacji – wyjaśnia Anna Przytulska z Opteam Poland Sp. z o.o. Cały czas wśród zawodów deficytowych pozostają spawacze. Największe szanse na zdobycie etatu mają kandydaci posiadający kilka lat doświadczenia zawodowego oraz aktualne certyfikaty spawalnicze. Stawki wynoszą przeważnie 10–13 euro (41–54 zł) brutto za godzinę. Ponadto część pracodawców zapewnia bezpłatne zakwaterowanie oraz bilety lotnicze z/do Polski. – Będą kolejne propozycje dla spawaczy, gdyż ciągle trwają prace np. na terenie budowy elektrowni atomowej w Olkiluoto – mówi Anna Przytulska. Również inżynierowie różnych specjalności, zwłaszcza budownictwa, mogą myśleć o przeprowadzce do Finlandii. Chętni muszą bardzo dobrze znać język obcy (najczęściej angielski), a także udokumentować kilkuletnie doświadczenie zawodowe. Warunki zatrudnienia są zazwyczaj ustalane indywidualnie. W nadchodzących miesiącach deficyt siły roboczej będzie też widoczny w służbie zdrowia. Pielęgniarki, które wyruszą na podbój tamtejszego rynku pracy, mogą liczyć na wynagrodzenie w wysokości 1,5–2 tys. euro (6,2–8,3 tys. zł) brutto miesięcznie. – Z pewnością początek 2010 r. nie będzie łatwy dla osób, które nie posiadają odpowiednich kwalifikacji zawodowych. Coraz częściej nawet od magazynierów oczekiwana jest już znajomość języka angielskiego, a wcześniej tego typu wymagania należały do rzadkości – mówi Anna Przytulska.

FRANCJA


Wprawdzie recesja nad Sekwaną zakończyła się już w drugim kwartale 2009 r., ale sytuacja na rynku pracy pozostawia jeszcze wiele do życzenia. – W październiku sporo zakładów zostało zamkniętych, zwłaszcza firmy budowlane i wykończeniowe mocno zredukowały zatrudnienie. Pracę tracili budowlańcy, murarze, cieśle, elektrycy, pracownicy wykończenia wnętrz itd. – informuje Jolanta Greinert-Szeliga z Agencji Pracy PERSONEL. Dodaje, że jeśli firmy potrzebują wykwalifikowanych pracowników fizycznych, to szukają ich przede wszystkim na miejscu. Jednak są też profesje, które nie cieszą się zbyt dużą popularnością wśród Francuzów. – W ostatnich tygodniach prowadziliśmy nabór mechaników samochodowych, kelnerów, kierowców, krupierów i recepcjonistek. Wynagrodzenia na tych stanowiskach wynoszą 1,5–2 tys. euro (6,2–8,3 tys. zł) brutto miesięcznie, a nadal podstawowym kryterium wyboru jest znajomość fachu – mówi Stefan Schwarz z agencji pracy tymczasowej InterKadra. Trudno sobie wyobrazić, aby w nadchodzących miesiącach znacznie spadła liczba ofert pracy w służbie zdrowia. Ciągle jest spore zapotrzebowanie na fizjoterapeutów, kinezyterapeutów oraz pielęgniarki. W 2010 r. nie zabraknie też ofert dla pracowników sezonowych. Osoby, które myślą o wyjeździe na kilka miesięcy, będą miały duże szanse na znalezienie zatrudnienia w rolnictwie, ogrodnictwie, gastronomii oraz hotelarstwie. – Niektórzy są zdania, że najtrudniejsze chwile dla francuskiej gospodarki dopiero przed nami. Jednak dostaliśmy już zamówienia na pierwszy kwartał 2010 r. z przemysłu metalowego dla spawaczy, monterów rurociągów, monterów konstrukcji stalowych oraz wykwalifikowanych ślusarzy – mówi Jolanta Greinert-Szeliga. Zwraca uwagę, że w ostatnich miesiącach spadł średni poziom zarobków, a więc rodacy nie będą mogli liczyć na wynagrodzenia, jakie obowiązywały jeszcze na początku 2009 r. Wtedy standardowe stawki w przemyśle metalowym wynosiły 10–11 euro (41–46 zł) netto za godzinę. – Myślę, że apogeum kryzysu mamy już za sobą. Eksperci sugerują odczuwalną poprawę na rynku pracy w drugim kwartale 2010 roku, a ja uważam to za trafną prognozę – mówi Stefan Schwarz.



 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze

Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł.

Reklama

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Najczęściej czytane artykuły

        Ogłoszenia

        Reklama


         
        • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
        • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
        • Tel: 0 32 73 90 600 Polska