MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

21/09/2009 11:37:04

UK: Kłamstwo ma krótkie nogi

UK: Kłamstwo ma krótkie nogi Kilka dni temu w jednym z polskich sklepów w Londynie kupowałem pączki. Ekspedientka zapewniała mnie, że „dopiero co przyjechały”. Miały być świeże i pyszne. No właśnie, miały.  

Najpopularniejszym kłamstwem wśród Brytyjczyków jest fałszywe zapewnienie, że mamy się dobrze. Według najnowszych badań tutejsi mężczyźni kłamią dwa razy częściej niż kobiety.

Oczywiście z prawdą mijają się nie tylko Brytyjczycy. Polscy emigranci z kłamstwami spotykają się, śmiem twierdzić, każdego dnia.
Kilka dni temu w jednym z polskich sklepów w Londynie kupowałem pączki. Ekspedientka zapewniała mnie, że „dopiero co przyjechały”. Miały być świeże i pyszne. No właśnie, miały. W domu okazało się, że pączki swoją młodość miały już dawno za sobą. Były czerstwe, twarde i niemal pozbawione marmolady. Straciłem niewiele, zaledwie kilka funtów. Sklep stracił znacznie więcej – klienta, który nigdy więcej nie wyda tam nawet złamanego pensa.

 

 

Podobnych przypadków mógłbym podać jeszcze kilkanaście. Nieuczciwość nie jest jednak domeną wyłącznie grupki handlowców (grupki, bo inteligentny sprzedawca nigdy nie posunie się do takich pozornych oszczędności; raz oszukany klient nigdy przecież do sklepu nie wróci, a pieniądze wyda u konkurencji). Jedno z polonijnych czasopism reklamowało się przed laty, że dociera do 2 milionów czytelników tygodniowo. Szybko okazało się, że to pomyłka; ot, jakiś złośliwy chochlik drukarski kolejny raz spłatał figla. Chochlik drukarski jest zresztą ulubioną wymówką w innym polonijnym tytule. Ilość błędów, niedomówień, półprawd i zwykłych kłamstw jest na szpaltach rzeczonej gazety tak wielka, że istnieje uzasadniona obawa gwałtownego rozmnożenia się chochlika. Czyżby w redakcji mieszkało ich już całe stado?


Kłamstwo ma krótkie nogi – prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw. Mimo to kłamiemy na potęgę. Z przywołanych na początku badań wynika, że w relacjach damsko-męskich nieprawda zajmuje znaczące miejsce. „To już ostatnie piwo” – kłamie on. „Wcale nie wypiłam tak dużo” – ripostuje kolejnym kłamstwem ona.  Z ponad 2. tys. Brytyjczyków aż 83 proc. stwierdziło, że potrafiłoby poznać kiedy ich partner kłamie. Innego zdania jest Richard Newman, ekspert ds. języka ciała. Jego zdaniem mało który z partnerów potrafi rozróżnić prawdę od fałszu. A skoro tak wielu daje się oszukać, tak wielu oszukuje.   


Znakomity czeski pisarz Karel Capek napisał przed laty, że „królestwo kłamstwa nie jest tam, gdzie się kłamie, lecz tam gdzie się kłamstwo akceptuje”. Problem w tym, że dziś kłamstwo akceptuje się coraz częściej. Wyborcy akceptują kłamstwa polityków, widzom nie przeszkadzają kłamstwa telewizyjnych gwiazdek, pracownicy nie protestują wobec kłamstw zwierzchników. Niby wszyscy wiedzą, że coś jest nie tak, nikt jednak nie protestuje. Kłamstwo, niczym śnieżna kula, toczy się szybciej i rośnie w siłę. Nim zostanie zdemaskowane może wyrządzić sporo zła i skrzywdź wiele osób. Cyniczni politycy mają to oczywiście w nosie, dla wielu z nich liczą się tylko partykularne interesy. Dlaczego jednak pozwalamy, by kłamstwo miało się dobrze w kontaktach z najbliższymi? Po co tworzymy fikcję, oszukujemy nie tylko innych, ale i siebie samych?
    

Polskie gazety opisujące życie emigrantów niekoniecznie sięgają po sprawdzone i rzetelne informacje. Nie musi być prawdziwie, musi być interesująco. Najlepiej dużo łez, dużo krzywd i wyzysku, sporo niepowodzeń i wyrzeczeń. Takie historie zawsze znajdą czytelników, zawsze dobrze się sprzedadzą. A że nie do końca są prawdziwe? Kogo dziś obchodzą takie szczegóły. Najważniejsze, żebyśmy wszyscy dobrze się czuli. Zgodnie z prawdą lub zupełnie nie…


Sławek Fiedkiewicz, Tygodnik Polski

 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze (wszystkich 11, pokaż wszystkie)

mariona1

1 komentarz

24 wrzesień '09

mariona1 napisała:

a u nas w Lancaster jest też taki sobie sklep a raczej teraz stoisko w centrum handlowym z artykułami polskimi prowadzonym przez Polkę ( kłamczuszkę ), towar świeży sprzedaje tylko pewnie dla znajomych bo ja nigdy nie trafiłam tam na świeże pieczywo ! ba ! nawet stare cukierki "malaga" tam kupiłam , od roku tam nie chodzę ale inni Polacy mówią że nic się tam nie zmieniło , przykre ale prawdziwe !!!!!!!1

profil | IP logowane

waldek

3 komentarze

23 wrzesień '09

waldek napisał:

Oczywiście rozchodzi sie 'polonijne czasopismo'.

profil | IP logowane

marchewka73

71 komentarz

21 wrzesień '09

marchewka73 napisał:

Kłamstwo,kłamstwo,kłamstwo ..... i wyszła prawda, ale jaka prawdziwa czy kłamliwa? OTO JEST PYTANIE!!!!!!!!!!!

profil | IP logowane

Anthrax

151 komentarz

21 wrzesień '09

Anthrax napisał:

"Najpopularniejszym kłamstwem wśród Brytyjczyków jest fałszywe zapewnienie, że mamy się dobrze."

buhahaha

oj panie Slawku, pan chyba jednego z podstawowych dialogow wyspowych nie rozumie

podpowiem - nie trzeba brac i tlumaczyc (rowniez sobie) wszystkiego doslownie

ale idac z duchem wyczucia (lub nie) niuansow

thank you from the mountain za uwage

profil | IP logowane

ZGREDZIOLKA

21 komentarz

21 wrzesień '09

ZGREDZIOLKA napisała:

Bardzo dobry artykuł....nic dodać nic ująć....klamstwo jest w nas....sorki zaklamanie....

profil | IP logowane

kaarroollcciiaa

280 komentarzy

21 wrzesień '09

kaarroollcciiaa napisała:

Kłamstwo otacza Nas z każdej strony czy tego chemy czy nie.... i nic na to nie poradzimy....

profil | IP logowane

lunafly1

9 komentarzy

21 wrzesień '09

lunafly1 napisała:

Właściwie to sama nie wiem ale umknęła mi pointa tego artykułu, coś wychwycone z rzeczywistości ale postrzegane pozytywnie czy negatywnie tego nie wie już nikt ?!

profil | IP logowane

Milusia

112 komentarze

21 wrzesień '09

Milusia napisała:

Jak to nie trzeba sie denerwowac? Klamstwo na klamstwie klamstwem pogania...
Ufff ale sie zdenerwowalam :)))

profil | IP logowane

Zobacz wszystkie komentarze do tego artykułu »

Reklama

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Tylko £16.70 za paczkę UK-Polska

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

Tanie promy Anglia- Francja

Najtańsza linia promowa UK-Francja! Kliknij żeby sprawdź ceny...

Ogłoszenia

Reklama


 
  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
  • Tel: 0 32 73 90 600 Polska