02/07/2009 07:42:51
Od 2004 roku do pracy na Wyspach wyjechało ponad milion Polaków. Rok temu zapowiadali, że kryzys zawróci ich z emigracji. Dziś ani myślą o powrotach.
Odkąd w 2004 roku Wielka Brytania i Irlandia jako pierwsze spośród krajów Unii Europejskiej otworzyły dla nas rynki pracy, z Polski wyjechało tam ponad milion naszych rodaków. Rok temu opisywaliśmy w "Metrze" wyniki badań przeprowadzonych przez Centrum Stosunków Międzynarodowych, z których wynikało, że Polacy na Wyspach co prawda myślą o powrocie do ojczyzny, ale decyzję ciągle odkładają. Gdy jesienią ubiegłego roku Zjednoczone Królestwo i Irlandię dopadł kryzys gospodarczy i na Wyspach wzrosło bezrobocie, niektórzy twierdzili, że wystraszeni imigranci w końcu zaczną wracać. Nic takiego się nie stało. Polacy ani myślą wracać. Wygląda na to, że "siedemnaste województwo" okrzepło i mamy do czynienia z trwałym procesem zapuszczania przez naszych rodaków korzeni na Wyspach.
Z prof. Krystyną Iglicką, ekonomistką i demografem z Centrum Stosunków Międzynarodowych rozmawiał Jacek Różalski
W ubiegłym roku prognozowała pani, że z emigracji wróci jednaj trzecia Polaków. Wrócili?
- Nadal podtrzymuję tę prognozę. Wydaje się jednak, że decyzję odłożyli w czasie. Część emigrantów zawsze wraca. Jeżeli wróci jedna trzecia po dłuższym pobycie za granicą, będą bogatsi w doświadczenia, język, kwalifikacje, a ich sytuacja ekonomiczna stanie się lepsza.
To ilu wróciło?
- Nie ma żadnych wiarygodnych statystyk dotyczących migracji powrotnych, ani brytyjskich, ani polskich, ani irlandzkich, bo ich się po prostu nie prowadzi. Jedynym dużym badaniem ilościowym było (przeprowadzone przed kryzysem) badanie GUS. Wynika z niego, że w 2007 roku wróciło do Polski 213 tys. Polaków, a w pierwszym kwartale 2008 roku 90 tys.
To znaczy, że do kraju wróciło około 300 tys. Polaków?
- Niekoniecznie. Zarówno eksperci GUS, organizacje polonijne, polskie konsulaty oraz polski rynek pracy nie zarejestrowały ani nie odczuły nawet takiej liczby powrotów. Można więc przypuszczać, że dla większości z tych emigrantów nie były to powroty na stałe, ale jedynie cykliczne, sezonowe lub okazjonalne, np. związane ze świętami.
Dlaczego nie wracają?
- Przybywa tych, którzy za granicą mają rodziny. Nic więc dziwnego, że chcą się tam zadomowić na wiele lat. Nawet kryzys nie skłonił ich do powrotów. Główną strategią, zwłaszcza w przypadku polskich imigrantów w Wielkiej Brytanii, jest próba przetrwania na emigracji,
Jak im się tam teraz żyje?
- Polacy znaleźli sobie miejsce. Od początku byli dobrze postrzegani przez Brytyjczyków. Cały czas podejmują się prac mniej płatnych. Nie wracają, bo ich sytuacja, biorąc pod uwagę skalę kryzysu w UK, jest zadziwiająco stabilna. Jedni zachowali pracę, inni zdecydowali się przejść do szarej strefy, a jeszcze inni żyją z zasiłków.
I to coraz bardziej nie podoba się dużej liczbie Brytyjczyków. Np. Brytyjska Partia Narodowa wprost oskarża Polaków, że są pasożytami żyjącymi z zasiłków.
- Imigranci są zawsze kozłem ofiarnym dla polityków skrajnych partii. Problem imigrantów na rynkach pracy w okresie recesji niesie ze sobą takie niebezpieczeństwa jak oskarżenia ze strony prawicowych organizacji, czy próby wyzysku ze strony pracodawców oraz rosnący poziom ubóstwa. Ale jak widać Polacy się tego nie przestraszyli.
Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł.
Najczęściej czytane artykuły
Najczęściej komentowane
Duzy, ladny pokoj blisko tottenha...
Chcesz mieszkac ladnie i czysto w przyjaznej atmosferze?Mamy...
8 marca poniedzialek dzien kobie...
Juz w Poniedzialek Dzien Kobiet!!! Przyjmujemy zamowienia...
Paznokcie żelowe tylko 10 nfuntó...
Witam wszystkie panie oraz panów. W zakresie swoich usług of...
Elektryk szuka pracy,zleceń londy...
ELEKTRYK, Elektronik szuka pracy, zleceń. Przyjmnę chętnie d...
Spawacz tig haddington, szkocja
Poszukujemy osób na stanowisko: Spawacz TIG rurociagow paro...
Wakacje w grecji kreta, rodos, sa...
Oferujemy nieszablonowe wakacje, które projektujemy indywidu...