24/06/2009 17:11:55
Jeszcze do niedawna Wielka Brytania dla wielu Polaków była ziemią obiecaną. Od końca 2008 roku jednak wiele się zmieniło. Jak kryzys wpływa na pracę i życie rodaków na Wyspach?
Emily37 na forum Mojej Wyspy napisała:
"Mieszkamy w Anglii od 3 lat. Do tej pory dobrze nam się powodziło, oboje z mężem mieliśmy pracę, dziecko nadal uczęszcza do szkoły - w tym roku kończy primary. Aż tu nagle w grudniu zlikwidowano mój zakład pracy No cóż – kryzys. Dobrze, że mąż ma dobrze płatną prace - damy radę. Cieszyliśmy się do lutego, gdy u niego nastąpiła redukcja i zwolniono 100 osób.
Czyżby sen o Anglii dobiegał końca? Aktualnie czekamy na zasiłek. A pracy jak nie było, tak nie ma. Codziennie dziesiątki telefonów, wysyłanych CV i na tym koniec W naszym regionie na jedno miejsce pracy przypada 60 osób Z tego co widać, to pierwszeństwo mają Anglicy. Od trzech dni męża dopadła depresja. Dziecko ciągle się pyta, kiedy wrócimy do Polski, do dziadków, do jego piesków. Przed nami dylemat - wracać czy zostać i czekać na cud?Jak na razie przyszła deprecha - co robić?
Czy zamierzasz wrócić do Polski?
Co można zrobić w sytuacji, kiedy żadne wyjście nie jest idealne?
Dołącz do dyskusji na forum.
opr. kk, MojaWyspa.co.uk
28 czerwiec '09
smieszny_mis napisał:
27 czerwiec '09
madzia_s napisała:
25 czerwiec '09
tondekaga napisała:
24 czerwiec '09
polakm napisała:
Najczęściej czytane artykuły
Najczęściej komentowane
Mobile phone technicians 6.40 8....
Infinity Hr is looking for experienced MOBILE PHONE TECHNIC...
Oriflame prowadzi nabor menagerow...
Potrzebujemy wlasnie Ciebie bys pomogl nam swietowac z klasa...
Przeprowadzki transport caŁa uk
----POLTRANS---- GWARANCJA UCZCIWEJ CENY Witam jesteśmy firm...
Transport na lotniska poznań-gorz...
PRZEWOZY OSOB NA LOTNISKA GORZÓW-POZNAŃ 150ZŁ GORZÓW-GOLENIÓ...