MojaWyspa.co.uk - Polski Portal Informacyjny w Wielkiej Brytanii. Polish Community in the UK
Polska strona Wielkiej Brytanii

23/06/2009 09:51:33

Wypadek metra w Waszyngtonie. Są ofiary

Tragedia w Waszyngtonie. 9 osób zginęło, a 76 zostało rannych w kolizji dwóch pociągów metra na przedmieściach amerykańskiej stolicy. 6 rannych osób jest w stanie krytycznym. Strażacy i sanitariusze wyciągali pasażerów z pogruchotanych wagonów. To najtragiczniejsza katastrofa w historii waszyngtońskiego metra.

Na stacji metra nieopodal granicy aglomeracji Waszyngtonu ze stanem Maryland panuje spokój. Choć to godzina popołudniowego szczytu komunikacyjnego, niewiele osób wybiera się do miasta. Przed stacją stoi sześciowagonowy pociąg metra. Maszynista czeka, aż zwolni się peron dla jego składu. Nagle pociągiem wstrząsa potężne uderzenie.

 

 

Około godziny 17.00 warszawskiego czasu jadący w stronę Waszyngtonu skład metra z ogromną siłą uderzył w stojący przed stacją pociąg. Impet kolizji wyrzucił przedni wagon w górę. Wśród zgrzytu łamanych i giętych metalowych części maszyna do połowy wjechała na dach uderzonego wagonu, zanim wreszcie się zatrzymała.

"To było jak uderzenie w betonową ścianę" - mówi jedna z ocalałych pasażerek, Jasmine Gars. "Niemal natychmiast spadłam z krzesła. Inna osoba po prostu z niego sfrunęła. Zgasły światła, a wagon zaczął wypełniać się dymem" - opisuje.

Na stacji zapanował chaos. Przypadkowi przechodnie rzucili się na ratunek uwięzionym w obu składach ludziom. Po chwili pojawiły się służby ratownicze i straż pożarna. Ratownicy zaczęli przedzierać się przez kłębowisko metalowego złomu do uwięzionych w pułapce,poranionych i krzyczących w panice pasażerów. Dla sześciorga z nich na ratunek było już jednak za późno.

Z relacji pasażerów wyłania się dramatyczny obraz. Jeden z nich powiedział, że nigdy w życiu nie widział więcej krwi. Jadąca jednym z pociągów pracownica służby pielęgniarskiej opisała, jak próbowała pomóc 20-letniej dziewczynie.

"Była ciężko ranna w nogi. Mięśnie i ścięgna były zerwane. W jej twarzy tkwiły kawałki metalu" - opowiada. Inna pasażerka, Jodie Wickett, której udało się wydostać z pociągu o własnych siłach, ruszyła wraz z innymi ludźmi na pomoc rannym.

"Wszędzie było pełno szczątków" - opowiada. Według jej relacji ludzie zostali zakleszczeni między wagonami. "Próbowaliśmy ich wydostać i pomóc, odsuwaliśmy kawały metalu. Byli bardzo poranieni" - mówi Wickett. "Ci którzy mogli mówć, wołali o pomoc" - opisuje.

Siła uderzenia była tak wielka, że jeden z wagonów został sprasowany i zmiażdżony w 75 proc. - informował burmistrz Waszyngtonu Adrian Fenty. To oznacza, że ofiar może być więcej. Według władz miasta ekipy ratownicze nie są pewne, czy w środku zniszczonego wagonu nie zginęło więcej ludzi. "Nie byliśmy w stanie przedrzeć się do środka, żeby sprawdzić, czy są tam jakieś ciała" - relacjonował Fenty. "To wszystko wygląda strasznie" - dodał.

Każdy ze składów liczył sześć wagonów, co oznacza, że mogło się w nich pomieścić po 1200 osób. Wypadek wydarzył się na naziemnym odcinku najbardziej ruchliwej "czerwonej" linii miejskiej kolejki.Oba pociągu jednak zmierzały w kierunku centrum Waszyngtonu i o tej porze nie były zatłoczone.

Była to najpoważniejsza kolizja w 33-letniej historii Metrorail, jak oficjalnie nazywa się waszyngtoński system metra. W styczniu 1982 roku trzy osoby zginęły, gdy pociąg wykoleił się w tunelu pod centrum miasta. To był jedyny wypadek śmiertelny w tym metrze.

mg, PŚ, dziennik.pl

POLECAMY

Setki ofert pracy i mieszkań w UK! Znajdź firmę, kupuj lub sprzedawaj!
http://www.mojawyspa.co.uk/ogloszenia

  mwp

 
Linki sponsorowane
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze

Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł.

Reklama

dodaj reklamę »Boksy reklamowe

Tanie promy Anglia- Francja

Najtańsza linia promowa UK-Francja! Kliknij żeby sprawdź ceny...

Tylko £16.70 za paczkę UK-Polska

Paczki do Polski - Najniższa cena, solidny serwis od drzwi do drzwi, ubezpieczenie w cenie

Ogłoszenia

Reklama


 
  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: 020 3026 6918 Wlk. Brytania,
  • Tel: 0 32 73 90 600 Polska