07/09/2008 08:42:01
– Kiedy ja jadę tam, to czuję się świetnie, a on czuje się dobrze w Polsce – mówi Agnieszka, od roku żona Brazylijczyka. – Na razie nie odczuwamy tego tak mocno, może też i dlatego, że moi rodzice tu często przyjeżdżają. Nie miałabym nic przeciwko, żeby zamieszkać w Brazylii, mimo tego, że to tak daleko od domu. Ale ja nie lubię zimy, nie lubię tej pogody tutaj, a w Brazylii cały czas słońce – wymienia walory, po czym dodaje:
– Zastanawiamy się, kto gdzie miałby większe szanse, ja tam, czy on w Polsce, dlatego jeszcze na razie jesteśmy w Londynie. Niezależnie od tego, czy pojedziemy do Polski, Brazylii, czy zostaniemy w Londynie, to najważniejsze, że jesteśmy razem. Wszędzie jest świetna komunikacja, samoloty. Nie martwi mnie to, gdzie będziemy mieszkać – zaznacza dziewczyna, która już teraz uczy się portugalskiego.
Życie w rozkroku
Kolejny interesujący apel do młodych kobiet to: „Jesteście dziewczyny odważne, głównie chodzi mi o to, że ewentualna perspektywa powrotu do Polski kiedyś tam, chyba się bardzo oddala. I raczej szuka się miejsca gdzieś pomiędzy dwoma ojczystymi krajami. A reszta problemów... To już typowe jak to między babą a chłopem. Chociaż chyba nie o odwagę tu chodzi, a po prostu o miłość”.
Żona Kolumbijczyka – Ewa, na swoim blogu podkreśla jednak wagę problemu inności wynikającej z odmiennego pochodzenia. Tak podsumowuje ten problem:
„Moim zdaniem nie istnieje na świecie kraj doskonały dla mieszanej pary. Zawsze jedna z osób będzie cierpieć. Jeśli jesteśmy w Kolumbii, ja znajduję się w sytuacji przegranej, jeśli wybralibyśmy Polskę – Mario będzie tęsknił. Czasami wydaje mi się, że dobrym miejscem dla naszej dwójki byłby kraj, w którym zarówno on jak i ja bylibyśmy obcy. Jako Polka mieszkająca w kraju tak odległym kulturowo, jakim jest Kolumbia, zawsze czuję się inna. Rozumiem teraz komentarze mojej koleżanki z Barranquilli – Mileny mieszkającej od ponad 15 lat w Polsce, która powiedziała kiedyś, że czuje się jakby stała w rozkroku, między swoim starym i nowym krajem – między Europą i Ameryką Południową: »Ty sama stajesz się w głębi duszy inna. W Polsce nie patrzą już na Ciebie jak na Polkę, a w Kolumbii nie jesteś Kolumbijką.«
Emigracja młodych Polaków do Wielkiej Brytanii musi się wiele nauczyć o toleracji i akceptacji dla wszystkich, którzy są inni, a jednoczeście hołdowania, a nie krytykowania tego, co nasze. Zgodnie z najnowszymi badaniami firmy Gemius SA nieco ponad 73 proc. emigrantów deklaruje chęć pozostania na Wyspach, będzie więc mnóstwo okazji do skontfrontowania się ze związkami mieszanymi i rozważenia implikacji wynikających z różnicy pochodzenia.
Michalina Buenk / cooltura.co.uk
12 październik '09
jowita65 napisała:
9 październik '08
Orligie napisał:
1 październik '08
desperado67 napisał:
30 wrzesień '08
justin1976 napisała:
30 wrzesień '08
desperado67 napisał:
30 wrzesień '08
justin1976 napisała:
29 wrzesień '08
Nefri napisała:
Najczęściej czytane artykuły
Najczęściej komentowane
Oriflame praca dodatkowa lub stał...
Dołącz do polskiej grupy Oriflame całkowicie za darmo!!! Ori...
Elektryk szuka pracy,zleceń londy...
ELEKTRYK, Elektronik szuka pracy, zleceń. Przyjmnę chętnie d...
Kuchnie,lazienki,dekoratorka ---z...
Witam. Kuchnie,łazienki,dekoratorka,stolarka.Kompleksowo.Jes...
Sprzedam wozek wielofunkcyjny z f...
sprzedam wozke chicco blekitny w sklad wozka wchodzi:wozek s...
naprawa sterownikÓw pompy wtrysko...
Masz problem z uruchomieniem auta?Nie chce odpalić? Mechanik...
Sprzedam spacerowke+pokrowiec+fol...
sprzedam spacerowke uzywana zaledwie 4ms-c zadbana,sprawna ...