Do podjęcia śledztwa, które miałoby rozwikłać jedną z największych tajemnic polskiej historii XX wieku, IPN skłoniły informacje pojawiające się w mediach, podważające oficjalną wersję katastrofy. Według niej generał miał zginąć w wyniku katastrofy samolotu, do której doszło nad Gibraltarem 4 lipca 1943 r., gdy wracał z inspekcji polskich wojsk na Środkowym Wschodzie.
Według IPN równie prawdopodobną wersją może być też zamach wykonany na zlecenie władz ZSRR. Wyjaśniać to będzie katowicki oddział IPN, bo to on będzie prowadził śledztwo w sprawie śmierci generała.
Na czym konkretnie będzie bazował Instytut? - Żyją jeszcze świadkowie, którzy uczestniczyli w różnych czynnościach wykonywanych po katastrofie. Śledztwo ma uwzględnić także dokumenty. Najistotniejsze są te, które znajdują się w archiwach brytyjskich - mówi prok. Ewa Koj z IPN. Problem w tym, że dokumenty dotyczące śmierci gen. Sikorskiego wciąż są objęte brytyjską klauzulą tajności i prawdopodobieństwo ich wydobycia jest niewielkie. - Mimo wszystko będziemy wnioskować do władz brytyjskich o ich ujawnienie. Liczymy też na pomoc naszych władz, które już obiecały w tej sprawie interwencje - przekonuje rzecznik IPN Andrzej Arseniuk.
Pomóc w rozwikłaniu zagadki śmieci generała ma też ekshumacja jego zwłok, które spoczywają na Wawelu. Ma do niej dojść w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Dokładna data nie jest jeszcze znana.
44 komentarze
Mysle, ze znam odpowiedz na Twoje pytanie co do udzialu PL w konferencjach pokojowych, choc takimi bylismy "sojusznikami". Ano, bylismy.
W lipcu 1943 r.Stalin zrywajac stosunki z rzadem polskim w owczesnej sytuacji militarnej na froncie a tym bardziej sytuacji politycznej spychal interesy polskie na margines polityki alianckiej; po zerwaniu stosunkow dypl z ZSRR, Polska wypadła z orbity ksztaltowania polityki miedzynarodowej.
Poza tym w ogole,z calym szacunkiem, racja stanu PL i polityka narodowa Sikorskiego w zderzeniu z interesami mocarstw byly niczym,o czym od 43 roku przekonywalismy sie na kazdym kroku.
Z Polakami w ogole malo kto sie na zachodzie liczyl i nie oszukujmy sie.
Sikorski nie miał bladego pojecia o tym,ze alianci od upadku Francji nie mieli zamiaru wyzwalac samodzielnie europy! Powaznie! Tak polskie zalozenia polityczne kwitowal swietny obserwator i pracownik rządowy Tadeusz Katelbach w pamietniku z 28 czerwca 1943 roku:
"Nasz cały rachunek polityczny sprowadza się do zgoła prostej formuły: Niemcy swoimi kontrofensywami powstrzymają napór sowiecki u granic Polski. W tym czasie armie alianckie wraz z nasza armią zajmują Europę , uwalniając Polskę od niemieckiego okupanta. Armie sowieckie , zbliżając się ku zachodowi, spotykają na granicy polskiej sprzymierzone z sowiecką armie alianckie oraz wielotysięczną armie polską, wyposażoną w najnowocześniejszą broń przez Amerykanów i Brytyjczyków. W Polsce , oczywiście, znajduje sie już Prezydent RP i rząd polski..."
Dziwne, ze rzad na uchodztwie i naczelne dowodztwo moglo myslec w ten sposob. Znaczylo to, zealianci nie informowali Polakow o tym, iz ofensywy na zachodzie nie nalezy sie spodziewac w takim momencie,zeby swymi armiami dotarli do Polski przed Sowietami! Jak tez nie poinformowali swego alianta o tym, ze w zasadzie Anglicy wraz z USA nie jest w stanie ... samodzielnie pokonac szwabow! (innymi słowy :zwyciestwo mieli zapewnic Rosjanie).
W efekcie nie zdajac sobie z tego sprawy, jak te wojne maja wygrac nasi sojusznicy, Sikorski "wyskakuje przed orkiestre" i zagrywa karta antyradziecka. W najgorszym momencie jaki mozna bylo sobie wymarzyc.
profil | wyślij pw | IP logowane
44 komentarze
Zgadza sie, Sikorski jest juz ikona, zostalo rzucone haslo "ekshumacja, dochodzenie do prawdy" etc., natomiast szerszy kontekst nie jest juz tak popularny, bo wymaga rozeznania i jest skomplikowany, klania sie historia polityczna. I to do 20 lat wstecz przed zamachem.
Sikorski byl w pierwszych latach II RP Sikorski byl premierem (1922-1923) i ministrem spraw wojskowych (1923-1924). A po przewrocie majowym Pilsudskiego w 1926 roku zostal odsuniety od pelnienia eksponowanych stanowisk. Pozostal w opozycji do pozniejszych rzadow. I to jest kluczowa informacja, zeby rozumiec pozniejsze jego dzialania na Zachodzie. Pomijam inne dyskusje na temat tego po czyjej stronie i z kim do spolki Sikorski chcial budowac panstwowosc polska podczas I wojny i dywagacje komu sprzyjal.
W Paryzu zaczyna sie rozliczenie sanacji za kleske wrzesniowa; Sikorskiemu udaje sie nie dopuscic gen Sosnkowskiego do objecia urzedu Inspektora Sil Zbrojnych i Wodza Naczelnego ( to byl wakat po Rydzu-Smiglym), Sosnkowski byl czlonkiem obozu sanacyjnego.
Na poczatku w rzadzie generala panuje rownowaga polityczna, potem jego pozycja sie wzmocni.
Tworzenie sil zbrojnych we Francji, ewakuacja do UK, konflikt na tym tle miedzy politykami na uchodzstwie - wszystko to np. w wikipedii.
Generalnie Sikorski rozpoczal porachunki z sanacja, ktore trwaly do konca wojny, co bylo w rozny sposob komentowane, zwlaszcza przez przeciwnikow politycznych. Polityke Sikorskiego okresla sie jako niefortunna. Polskie przepychanki trwaly, aczkolwiek Sikorski byl symbolem, popularnym w samej Polsce pod okupacja.
Generalnie rzecz biorac wladzy sanacyjnej nie skonczyla sie kadencja, rzady mialy byc kontynuowane, a tu po prostu odebrano im stanowiska i obsadzono je od nowa ( w wielkim uproszczeniu), antysanacyjna propaganda rozpoczela sie wlasnie wtedy, nie w roku 1945. Rozpoczela sie na Zachodzie obciazeniem odpowiedzialnoscia za kleske itd itp. Temat-bagno. Francuzi ironizowali, ze ledwo sie tam zjawili Polacy, juz zazadali obozow i trybunalow.
Nie zamierzam bronic Sikorskiego jesli chodzi o decyzje przerzutu SBSP spod Narwiku. Ani krytykowac go za podejscie do sanacji.
Teraz najciekawsza dla ogolu jest sama katastrofa, jak wszystkie sensacje II wojny, a nie to kto i w jakim stopniu mial udzial w formowaniu frontow, przerzutu i wyprowadzania wojsk ze wschodu na zachod i w jakich okolicznosciach. Mnie sama katastrofa w tym ujeciu sensacyjno-wojennym tez interesuje, niezaleznie od kierunku dzialan politycznych Sikorskiego przed smiercia. Ale znajomosc historii dobra rzecz.
Natomiast wspomniany nizej Jozef Retinger to nawet bardziej niz ciekawa postac.
Ja sklaniam sie ku temu, ze w zasadzie ZSRR(podobnie jak Niemcow) mozna wykluczyc sposrod sprawcow, inicjatorow zamachu.
profil | wyślij pw | IP logowane
41 komentarz
Zgoda na Twoje i innych wnioski m.in. Baliszewski. Nalezy jdnak stwierdzic, ze poprzez pryzmat smierci zaciemniony jest obraz Sikorskiego i jest on gloryfikowany. Nikt nie pisze o jego polityce wewnetrznej m.in., stosunek do oficerow sanacyjnych, tworzeenie w UK obozow w ktorych oficerowie ktorych negatywnie zweryfikowano nudzili sie zamiast walczyc. sikorski zmarnowal tak naprawde zasoby Brygady Podhalanskiej wracajacej z Narwiku, ktora wyladowala bezuzytecznie w Bretanii zamiast udac sie do UK, dlaczego bo Sikorski uwazal ze stracimy w oczach sojusznikow jesli nie sprobujemy uzyc brygady w dzialniach an terneie Francji - Brytyjczycy raczej w obliczu pewnej kleski Francji nie patrzyliby na etyke ale praktyke czyli cala brygade doswiadczonych zolnierzy ktora mozna uzyc w obliczu spodziwanej inwazji.Podales przyklad De Gaulla, fakt nie byl na reke Aliantom ale mi.in., dlatego ze dbal o prestiz Francji a tego Sikorskiemu brakowalo. Ciekwaie opisuje te i inne sprawy zwiazane z Sikorski Cat Mackiewicz
profil | wyślij pw | IP logowane
44 komentarze
W biografii Pattona spotkalem sie z dosc ciekawa wypowiedzia, ze alianci szukali jakiegos dowodcy dla wojsk francuskich w Afryce Polnocnej po inwazji w ramach Operacji Torch (nie chce przekrecic nazwiska (...). Znalezli, ale zalazl on za skore aliantom i stal sie niewygodny. Podczas nieoficjalnych rozmow jeden z brytyjskich dowodcow zaproponowal sposob na usuniecie persona non grata twierdzac, ze ma zaufanych pilotow w Gibraltarze (wiec) mozna zasymulowac katastrofe lotnicza.
zwykla zbieznosc ? Katastrofa lotnicza Gibraltar? Niewygodny dowodca?
A to dawalo jeszcze szanse na zwalenie winy na gen. Maczka, ktorego polska emigracja usilowala na sile sklocic z Naczelnym Wodzem. Sam Maczek byl rowniez niewygodny w kontaktach z czerwonym sojusznikiem, za duzo widzial i wiedzial o kraju dobrobytu, az nadto zeby uwazac Rosjan za sojusznikow.
Inny fakt:
W momencie katastrofy Sikorskiego szefem bezpieczeństwa lotniska w Gibraltarze byl Kim Philby..... Tenze sam ktory pod koniec lat 70-tych bedac szefem brytyjskiego wywiadu pojechal do Moskwy ....i juz tam pozostal, bo okazal sie szpiegiem radzieckim. Pozostaje tylko pytanie : czy podczas wypadku byl juz na uslugach ZSRR - czy moze wywiad ZSRR miał na niego haka własnie z powodu Gibraltaru.....
Mozna przyjac, ze to sojusznicze dzielo angielsko-radzieckie.
Mysle ze to jednak Anglicy ... Rosjan to absolutnie grzalo...
Czytałem, ze podobna systuacja była z de Gaulle'm, ten pompatyczny Francuz nie na reke Anglikom i Amerykanom ...
De Gaulle mial leciec angielskim Wellingtonem do Szkocji na inspekcje i o malo nie wyrznal w nasyp, bo stery przestaly dzialac. Pozniej okazalo sie, ze ktos oslabil elementy sterujace kwasem, podejrzewal Brytyjczykow, wrocil pociagiem.......
Nawet wszczeto sledztwo , stwierdzono ze to niemiecki sabotaz co jest malo prawdopodobne majac na uwadze stan "szpiegostwa" Rzeszy w Anglii.
Jesli zrobili to Anglicy, czy to w porozumieniu z Rosjanami, czy nie, to sie tego nie dowiemy, bo przeciez nie ujawnia tak kompromitujacej prawdy o sobie.
Na temat przebiegu zamachu z wieloma ciekawymi szczegolami pisze Kisielewski w ksiazce Zamach
Podsumowanie:
-Sikorski zostal zamordowany
-reszta to domysly i spekulacje,
Zapomnialem dodac o ekspertyzie profesora Maryniaka, ktory dokonal symulacji lotu samolotu Liberator z roznymi defektami i wyszlo, ze tylko sprawnym samolotem mozna bylo dokonac takiej „katastrofy”. Stwierdzenie, że stery samolotu zablokowaly sie w pozycji neutralnej jest zastanawiajace, po wydobyciu z wody były calkiem sprawne. Zreszta samolot wydobyty z wody, nie zostal wylowiony a wywleczonyt, byl ciagniety po dnie morskim i zostal dodatkowo przez to zniszczony, co bardzo uwiarygadnialo wersje o katastrofie. Dzieki takiemu zabiegowi mozna bylo ukryc tez pewne szczegoly, jak np dodatkowe wejscie w samolocie, ktorym mozna bylo przemycic kogos na poklad.
Zachecam do lektury.
profil | wyślij pw | IP logowane
44 komentarze
Moze i za trudny, moze mija sie z zaintersowaniami czytelnikow/odwiedzajacych, zeby cos napisac, trzeba cos wiedziec.
Faktem jest, ze na Gibraltarze NIC nie moglo sie dziac bez wiedzy Brytyjczykow.
tak czy inaczej:
TEN KTO MA CZYSTE RECE NIE CHOWA ICH W KIESZENIACH.
To moj komentarz odnosnie postawy Anglikow, ktorzy nigdy nie mieli skrupulow kiedy realizowali swe polityczne cele. Od 1943 Sikorski byl cokolwiek niewygodny, to jest fakt. Mozna sobie dalej dywagowac, pomijajac juz inna kwestie, tzn komu sie w Polsce ekshumacja podoba, a komu nie.
Nie wiem ile osob na tym forum interesuje historia polityczna i jaka wiedza na ten temat dysponuja.
profil | wyślij pw | IP logowane