Wysłany dnia 2008-07-16 09:29:12
Kilkadziesiąt tysięcy pracowników i funkcjonariuszy władz lokalnych weźmie udział w środę w strajku domagając się podwyżek płac.
Pracodawcy oferują podwyżki w wysokości 2,45 proc. Jednak oferta została odrzucona przez zainteresowanych, którzy uważają, że - po uwzględnieniu inflacji - oznacza ona spadek siły nabywczej.

"Ceny towarów codziennego użytku, takich jak mleko, chleb, benzyna, gaz i prąd szybko rosną. Nasi członkowie nie mogą sobie pozwolić na dalsze zmniejszenie ich zarobków" powiedział Dave Prentis, sekretarz generalny związku zawodowego Unison.
"Strajk jest zawsze ostatecznym krokiem, ale nie mamy innego wyjścia" - dodał.
Według ostatnich danych, wskaźnik inflacji w czerwcu wzrósł do 3,8 proc. głównie z powodu wzrostu cen artykułów żywnościowych i paliw.
Dodaj do:

No moze nie tyle co zadowoleni co zastraszeni...
Wiadomo ze w legalnym strajku udzial wziac moze kazdy ale np ja jako czlonek GMB nie UNISON stracilbym 2 dniowe wynagrodzenie i ciaglosc emerytalna co mimo iz w pelni popieram idee strajku nie pozwolilo mi strajkowac.
Generalnie uwazam ze ten strajk nic nie da - moze gdyby oba zwiazki wspolnie cos zrobily to cos by sie wywalczylo ale w taki sposob nic sie nie osiagnie.
Pracuje w budynku gminy i nie widzialam zadnego strajku, widocznie w niektorych miejscach sa zadowoleni 
Lipa...
Ja dzis ledwo do roboty wjechalem bo Unison zablokowal brame. Tylko na mnie jape darli ze zdrajca i nie walcze o swoje. Dopiero odpowiedzi w stylu "Moj zwiazek (GMB) nie strajkuje dolacze sie do Was jak mi z wlasnej kieszeni zplacisz i zagwarantujesz ze Gmina mnie nie wypie...." zamknely im ryje.
Cartoon Network : 03:25 - 04:15
"Laboratorium Dextera "
Polsat : 00:15 - 04:00
"Przerwa techniczna "
TVN 24 : 03:30 - 04:20
"Magazyn 24 godziny "