Wysłany dnia 2008-07-07 16:31:59
Premier Gordon Brown zaapelował w poniedziałek do Brytyjczyków, by we
własnym zakresie ukrócili marnotrawstwo żywności, co - według niego -
ma związek z rosnącymi cenami, ponieważ generuje popyt.
"Jeżeli ceny produktów żywnościowych mają się obniżyć, to musimy zrobić więcej, by położyć kres nieuzasadnionemu popytowi i ograniczyć marnotrawstwo, które kosztuje przeciętne gospodarstwo domowe w Wielkiej Brytanii ok. 8 funtów na tydzień" - powiedział Brown reporterom w Tokio, dokąd przybył na szczyt G8.

Brown nawiązał w ten sposób do ustaleń zleconego przez rząd raportu, z którego wynika, że statystyczne gospodarstwo domowe więcej kupuje żywności niż jej spożywa, a nadwyżki wyrzuca.
Raport opublikowany w poniedziałek ocenia, że Brytyjczycy marnotrawią 4,1 mln ton żywności rocznie, co w przeliczeniu na statystyczne gospodarstwo domowe wynosi 420 funtów. Blisko jedna trzecia kupowanych produktów żywnościowych ląduje na śmietniku, z czego 40 proc. to warzywa i owoce.
Eksperci sugerują, by świeże owoce i jarzyny trzymać w lodówce, a także, by supermarkety zaprzestały ofert w rodzaju: kup dwa pojemniki, a trzeci dostaniesz za darmo.
Raport ilustruje też, jak bardzo Brytyjczycy uzależnili się od taniej, gorszej jakościowo żywności. Statystyczna rodzina wydaje na żywność 9 proc. dochodów wobec 16 proc. w 1984 r. Tania żywność ma związek z niezdrowym odżywianiem i nasilającym się problemem chorób na podłożu otyłości.

jba: wyluzuj. Zbyt górnolotnych określeń używasz wobec prozaicznych spraw acz doceniam Twój nos wyczulony na totalitaryzm. Jeśli liznąłeś/aś trochę ekonomii powinno być dla Ciebie jasne, że: 1. zważywszy, iż UK nie jest obecnie samowystarczalne pod względem żywyności,
2. koszt marginalny producji będzie rósł wobec nadmuchanego marnotrawstwem popytu i przykładowa pszenica będzie uprawiana na gorszej ziemi, ponieważ lepsza jest już 'zajęta'.
zarówno koszt żywności dla gospodarstwa domowego oraz jej cena będzie rosła.
k.
Najwyrazniej niektorych osiagniec spolecznych nie nalezy krytykowac. Jestem bardzo wdzieczny naszym wspanialym przywodcom za tak wielka i wszechogarniajaca troske. "...patrzyły to na świnię, to na człowieka, znów na świnię i znów na człowieka , ale nie można już było rozpoznać która twarz do kogo należy..."
w usa po 10 wieczorem dunkin doughnuts i macdonalds zaprasza przynajmniej homlesow i daje im si enajesc lub wysyla do soup kitchens, w UK cie wyrzuca z roboty za to a w polsce zgnebia vatem jak tego proverbialnego piekarza, mi nervow nic nie podnsi tak jak panstwo wpieprzajace sie w moje opdatkowane pieniazki, ******************
wyedytowane przez Redakcję
@ Edosunqaros@niechętnie ,ale jednak przyznaję Ci racje w kwestii marnowania masakrycznych ilości jedzenia przez wielkie sieci fast foodów.Firma mojej żony-zwykły kiosk z kanapkami na stacji kolejowej robi tygodniowo20-30k ale waist'a jest też kilka tysięcy miesięcznie(dobre jedzenie zgodnie z przepisami idzie do kosza).Ile idzie w Mc Donald's,KFC etc?Ludziom nie wolno zabrać do domu,nie wolno wydać klientom za darmo...Etipoie albo jakiś inny kraj by wyżywili
mam chyba inny poziom odpornosci na tresure. Czasami zazdroszcze tym co wierza ze to wszystko robione jest wylacznie dla naszego wspolnego dobra.
radze brownowi sie zajac NHS a nie moja lodowka, poza tym wydaje pieniedze opodatkowane....wiec nos do dupy...burak komunistyczny...niech sprawdza wszystkie cafe nero, starbucksy etc ile oni zarcia wyrzucaja co wieczor jeden raz w czekersie kumpel wazyl 35 kilo kanapek wedlin kurczakow itd...na kawie zaosczedzilem dzisiaj bo ten kretyn w BBC1 mi cisnienie podniosl
tak, powolajcie komisje lub urzad do grzebania w mojej lodowce i moim smietniku.
Richmond, po co wprowadza sie limity na produkcje rolna?, zeby bylo taniej czy drozej?
Mazury: czy jak bede kupowal mniej to zmieni sie cena za kg?
jba:
Proponuję Ci eksperyment: jednego tygodnia kup 2 kg pomidorów, 1kg zjedz, 1kg wyrzuć. Nastepnego tygodnia kup 1 kg. Potem porównaj jaka opcja wychodzi taniej.
k.
jba: bo planeta ziemia nie jest workiem bez dna. Ktos musi wyprodukowac wiecej zywnosci, zebys mogl ja zmarnowac i wyrzucic.
Kupować duuuużo owoców i warzyw.Zdrowe,smaczne i co najważniejsze-jak spadnie sprzedaż to i moja pensja spadnie(zabiorą bonusa)
Nic nie rozumiem, jezeli kupujemy wiecej to zywnosc powinna taniec. Co kogo obchodzi czy zjem czy wyrzuce zgnilego pomidora za ktorego zaplacilem. To juz jakas k.wa ekonomia polityczna socjalizmu. Co bedzie nastepne?, kartki, limity na zywnosc i walka ze spekulantami? 1984
Planete : 00:55 - 01:25
"Potęga morska Miasto na falach "
Romantica : 00:55 - 05:00
"Klon "
: - 01:40
""