Wysłany dnia 2008-07-05 10:05:46
Policja bada przerażające morderstwo dwóch francuskich studentów,
których ciała odkryto w Londynie w mieszkaniu, które podpalono po ich
zamordowaniu. Sprawdzany jest m.in. ewentualny związek morderstwa z
włamaniem, do którego doszło wcześniej.
Laurent Bonomo i Gabriel Ferez zostali związani, zakneblowani, a następnie w przerażający sposób zamordowani setkami ciosów nożem. Następnie sprawca podpalił ich mieszkanie.

Policja ujawniła dziś, że 6 dni przed morderstwem z mieszkania studentów skradziono laptop. Być może skradziono wówczas też klucze do mieszkania, gdyż w dniu morderstwa (do którego doszło w dzielnicy New Cross) sprawca dostał się doń nie zostawiając żadnych śladów włamania - ujawniło British Press Association.
Inspektor Mick Duthie, który kieruje śledztwem, powiedział na konferencji prasowej, że "nigdy nie widział w swojej karierze niczego równie potwornego". - Ilość zadanych ran mrozi krew w żyłach. Każdy, kto pracuje przy tej sprawie, w tym ja, przeżył szok, gdy zobaczył co tam zaszło - powiedział Duthie.
BPA ujawniło też, że ostatnią osobą, która rozmawiała z Bonomo przed jego śmiercią, była jego narzeczona, Mary Bertez, która spotkała się z nim w niedzielę rano.
- Zaznałam 10 miesięcy szczęścia, jakich nigdy nie spodziewałem się wcześniej. Dziś już cię nie ma. Postaram się być dobra, tak jak zawsze chciałeś. Pomogę policji tak, jak to możliwe - żebyś został pomszczony - napisała Bertez na specjalnym serwisie internetowym dla ofiar.

To jest dowód jak bardzo jest niebezpiecznie na Wyspie ba jak można się zdziwić po wizycie przyjaciół może i rodaków trudno powiedzieć aczkolwiek, nie wolno nikomu ufać w 100%
Możliwości jest tyle ile ludzi i każdy odmiennie myśli, a bezpieczeństwa nie zastąpi się ufnością gdyż zaufać komukolwiek jest coraz trudniej przynajmniej na obczyźnie.
TV Plus : 07:00 - 08:00
"Niedzielnik "
TVP2 : 06:35 - 07:25
"M jak miłość "
Tele 5 : 06:00 - 08:00
"Telezakupy "